Zgromadzenie Narodowe Węgier przyjęło we wtorek ustawę o utworzeniu Narodowego Biura Odzyskiwania i Ochrony Mienia. Biuro ma m.in. zbadać wszelkie zawarte w przeszłości zamówienia publiczne o wartości przekraczającej 32 mln dolarów.


Parlament przyjął ustawę stosunkiem głosów 143 „za” i 47 „przeciw”, przy braku głosów wstrzymujących się. Za przyjęciem ustawy opowiedzieli się nie tylko członkowie partii Tisza, lecz także część posłów ugrupowania Mi Hazank.
Biuro ma, zgodnie z zapowiedziami, koordynować dochodzenia w sprawach finansowych, skupiając się na:
- weryfikacji podejrzanych transakcji dotyczących nieruchomości,
- badaniu lukratywnych umów koncesyjnych,
- wstecznym audytowaniu wszystkich zamówień publicznych o wartości przekraczającej 32 mln dolarów.
W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że jej celem jest stworzenie ram prawnych zapewniających skuteczną realizację zadań niezbędnych do ochrony mienia publicznego, wykrywania przypadków nielegalnego gospodarowania takim mieniem oraz jego odzyskiwania.
Pracownicy Biura będą uprawnieni do wstępu do pomieszczeń, archiwów, magazynów i serwerowni związanych z prowadzonym postępowaniem, a także do przeglądu wszelkich istotnych dokumentów, rejestrów, umów i nośników danych elektronicznych oraz badania rachunków i aktywów finansowych nadzorowanego podmiotu. Prezes oraz wiceprezesi Biura zostaną wybrani przez parlament w terminie trzydziestu dni od dnia wejścia ustawy w życie.

Pod koniec czerwca premier Węgier Peter Magyar ocenił, że utworzenie Biura jest jednym z najważniejszych elementów działań jego rządu, mających zakończyć erę, w której Węgry były „zakładnikiem zorganizowanych grup przestępczych o charakterze politycznym i gospodarczym”.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ kj/



























































