Podczas wtorkowego posiedzenia rząd zajmie się nową wersją projektu reformującego Państwową Inspekcję Pracy. Wzmocnienie PIP to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.


Przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nowa wersja projektu nowelizacji ustawy Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw na stronie Rządowego Centrum Legislacji została opublikowana pod koniec stycznia. 5 lutego została przyjęta przez Komitet Stały Rady Ministrów.
Jej celem jest wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy poprzez nadanie jej kompetencji do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Według propozycji, okręgowy inspektor pracy w razie stwierdzenia nieprawidłowości będzie miał możliwość wyboru środka reakcji - od wydania polecenia, poprzez wydanie decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy lub skierowanie powództwa do sądu.
ReklamaZobacz także
Po decyzji inspektora strony - pracodawca i pracownik - będą mogły zawrzeć umowę o pracę. Jeżeli taka czynność zostanie dokonana i uzyska aprobatę inspektora pracy, postępowanie zostanie zakończone bez potrzeby podejmowania dalszych czynności administracyjnych.
Strony będą mogły też ukształtować łączący je stosunek cywilnoprawny – w zakresie jego treści lub sposobu realizacji – w taki sposób, aby usunąć elementy charakterystyczne dla stosunku pracy i wyeliminować zarzuty niezgodności z przepisami prawa pracy. Inspektor pracy zostanie wyposażony w kompetencję do dokonania oceny prawidłowości realizacji wydanego polecenia. W razie oceny pozytywnej postępowanie zostanie zakończone.
Ocena negatywna stanowić będzie podstawę do wszczęcia przez okręgowego inspektora pracy postępowania administracyjnego i albo wydania decyzji ustalającej istnienie stosunku pracy, albo wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy.
W ocenie skutków regulacji wskazano, że decyzja inspektora będzie wywoływała skutki prawne od dnia jej wydania, jednak stanie się wykonalna z dniem upływu terminu do wniesienia odwołania albo z dniem prawomocnego orzeczenia sądu.
Nadanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnień do przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca 2026 r.
Pierwsza wersja projektu reformy PIP, przygotowana w resorcie pracy, zakładała m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę.
Projektu nie zaakceptował premier Donald Tusk. W połowie stycznia szef rządu tłumaczył, że przesadna władza dla urzędników wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi.
Katarzyna Czarnecka (PAP)
ksc/ agz/





























































