REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

DYREKTYWA METANOWAKomisje PE poparły korzystne dla polskiego górnictwa poprawki dot. rozporządzenia metanowego

2023-04-26 15:33
publikacja
2023-04-26 15:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisje środowiska i przemysłu PE poparły w środę poprawki kompromisowe dot. rozporządzenia metanowego. "Można powiedzieć, że daliśmy kopalniom drugie życie. To absolutnie konieczne dla Śląska i dla Polski" - powiedziała PAP po głosowaniu europosłanka Izabela Kloc (PiS).

Komisje PE poparły korzystne dla polskiego górnictwa poprawki dot. rozporządzenia metanowego
Komisje PE poparły korzystne dla polskiego górnictwa poprawki dot. rozporządzenia metanowego
fot. iurii / / Shutterstock

Projekt rozporządzenia zakłada m.in. znaczne ograniczenie emisji metanu z kopalń. Oznacza to dla nich konieczność dużych inwestycji w technologie jego wychwytywania. Krytycy obecnego kształtu projektu, głównie ponadpartyjna koalicja polskich posłów w PE, wskazują, że zapisane w nim limity emisji mogą spowodować, że kopalnie znajdą się na skraju bankructwa. Restrykcyjnych zapisów bronią lewicowe ugrupowania w PE za wyjątkiem części socjaldemokratów.

Wniosek Komisji Europejskiej mówi o limicie 0,5 tony metanu na kilotonę wydobytego węgla w kopalniach.

W ubiegłym tygodniu europosłanki Izabela Kloc (PiS) i Anna Zalewska (PiS) złożyły jednak do dokumentu szereg łagodzących poprawek. Zakładają one zwiększenie limitu do 5 ton metanu na kilotonę wydobytego węgla oraz ustalenie, aby ten próg stosować na operatora, jeżeli jeden podmiot prowadzi kilka kopalń. W środowym głosowaniu ostatecznie te poprawki uzyskały większość.

"Komisje środowiska i przemysłu ENVI i ITRE zaakceptowały w głosowaniu poprawki kompromisowe, które de facto przedłużają życie polskim kopalniom. Musimy pamiętać, że wniosek legislacyjny, który wypłynął z Komisji Europejskiej to był nekrolog dla polskich kopalń węgla. W Parlamencie już osiągnęliśmy dużo. Można powiedzieć, że daliśmy kopalniom drugie życie. Skupiliśmy się na tej priorytetowej dla nas kwestii i uzyskaliśmy tyle, ile było możliwe. Mogę powiedzieć, że dla ratowania sektora górniczego zawarliśmy pakt z tym unijnym mainstreamem, z którym nigdy nie mogliśmy się dogadać. Uważam, że było to absolutnie konieczne dla Śląska i dla Polski. Musimy jednak nadal czuwać nad dalszym przebiegiem prac w Parlamencie" - powiedziała PAP Kloc po głosowaniu.

Wakacje na giełdzie

Zalewska podkreśliła, że w wyniku porozumienia, przy wspólnym działaniu polskich europosłów z EPL, S&D oraz EKR udało się przede wszystkim uzgodnić korzystne dla Polski rozwiązanie w zakresie artykułu regulującego emisje metanu z operujących podziemnych kopalń węgla kamiennego. "Dla delegacji polskiej bardzo ważne było wsparcie tej poprawki kompromisowej, gdyż w sytuacji jej upadku w głosowaniu automatycznie zostałby przywrócony tekst Komisji Europejskiej ustanawiający drakoński wskaźnik emisji na poziomie 0,5 ton, co równałoby się z zamykaniem szeregu polskich kopalń już za cztery lata, wbrew zawartej Umowie Społecznej oraz wiązałoby się z poważnymi trudnościami finansowymi" - wskazała europosłanka PiS.

Z wyniku zadowolony jest też były premier, europoseł Jerzy Buzek (PO), który był zaangażowany w prace. „Odpowiedzieliśmy na sygnał strony społecznej – Związku Zawodowego Solidarność i zagwarantowaliśmy - wspólnie, ponad podziałami politycznymi - dalszą pracę polskich kopalń. Wypracowaliśmy kompromis między działaniami na rzecz ochrony klimatu a rozsądnie prowadzoną transformacją, który znalazł poparcie w Parlamencie Europejskim. Ale polski rząd musi zrozumieć, że kompromisem tym kupiliśmy tylko czas – od transformacji energetycznej nie ma odwrotu i rząd musi w końcu potraktować ją poważnie" - powiedział Buzek.

„Staraliśmy się znaleźć i zaproponować takie rozwiązania które pozwolą na przeprowadzenie zielonej transformacji w kontrolowany sposób, zapewnią Polsce bezpieczeństwo energetyczne i nie doprowadzą do utraty miejsc pracy. Cieszymy się z tego kompromisu, ale nie osiadamy na laurach gdyż przed nami pozostało jeszcze głosowanie na sesji plenarnej” - skomentował wynik głosowania Adam Jarubas (PSL)

W poprawkach udało się też zamienić zapisane w projekcie kary za łamanie przepisów na opłaty, które będą trafiały do budżetu państwa członkowskiego, a następnie będą przekazywane kopalniom na inwestycje w technologie ograniczenia emisji metanu.

Porozumienie musi zostać zaakceptowane w głosowaniach w PE. Stanie się wtedy mandatem negocjacyjnym PE do rozmów nad ostatecznym kształtem nowych regulacji z Radą.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

lou/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
To samo mówiło się o Stalinie i jego komisarzach, "a mógł zabić".
Cieszcie się z ludzkiego pana, pozwolili wam żyć.
seamen
tp niech ta opłata będzie od każdego spalanego węgla improtowanego np. do Niemiec, bo jak nie to jest to zaburzenie konkurencji i KE powinna sie tym zająć!

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki