Kobiecy pomysł na biznes: ilustratorka książek

Stereotyp artysty mówi, że zazwyczaj jest to osoba nieogarnięta, nonszalancko i lekceważąco traktująca sprawy prozaiczne. Agnieszka nie zalicza się jednak do tego grona lekkoduchów. Potrafi w wyważony sposób łączyć zarówno prozaiczne obowiązki, jak i te natury artystycznej.


ilustracja

Agnieszka Korfanty zajmuje się tworzeniem obrazów oraz ilustracji książkowych. Dzięki swoim pracom jest obecna w polskich publikacjach oraz w życiu Polonii w Szwecji, Norwegii i Czechach.

Etat to więzienie dla kreatywności


Agnieszka z wykształcenia jest technikiem – plastykiem, który zajmuje się dostarczaniem wizualnych oraz dydaktycznych rozwiązań przede wszystkim najmłodszym odbiorcom: przedszkolakom oraz dzieciom szkoły podstawowej. Decyzję o rozpoczęciu nowego etapu w życiu, czyli pracy na własny rachunek, podjęła 5 lat temu, kiedy w wieku 35 lat poczuła, iż pora na zmiany.

Wiedziała, że to najwyższa pora, aby zacząć realizować osobiste pragnienia i marzenia oraz stać się osobą niezależną. To wszystko miała dać jej praca na własny rachunek. Zrezygnowała więc z pracy na etacie, gdzie nie mogła się wykazać posiadanymi umiejętnościami oraz zdolnościami.

- Przejście od bycia osobą zatrudnioną do bycia osobą decydującą o sobie i własnych działaniach spowodowane było również moim egoistycznym pragnieniem zaistnienia i sprawdzenia się. Chciałam udowodnić swoją wartość zarówno na rynku pracy, jak i w sferze osobistej – opowiada.

I dodaje: - Nie bez znaczenia było także wsparcie mojej rodziny. Mój mąż świetnie rozumie mnie i potrzebę pracy w dziedzinie mi ukochanej – czyli na płaszczyźnie plastycznej, wspiera mnie, służy radą i pomocą. A syn ma szansę mieć mamę zadowoloną, spełnioną i zmobilizowaną do dalszych działań, a nie tylko zapracowaną i zmęczoną w pogoni za realizacją oczekiwań przełożonych.

Od działalności freelancera do prowadzenia firmy



Obecnie Agnieszka jest na etapie przejścia od działalności freelancera do prowadzenia firmy ze wszelkimi tego aspektami. Posiada już pełne przeszkolenie z zasad funkcjonowania firmy (od prowadzenia księgowości, spraw kadrowych, po wiedzę z marketingu).
ilustracja ilustracja ilustracja

Zna swoje możliwości i wie, czego oczekują od niej odbiorcy, z którymi już współpracuje. Nie boi się więc nowych kontaktów i wciąż sama znajduje nowych,  umiejętnie poruszając się w sieci, zarządzając korespondencją oraz doprowadzając do bezpośrednich spotkań.

Początkowe koszty inwestycji dla Agnieszki wyniosły kilkanaście tysięcy złotych. Są to jednak wydatki, które można sukcesywnie rozłożyć w czasie. - Z uwagi na profil działań artystycznych mogę sobie pozwolić na „zainstalowanie” firmy w obrębie mojego własnego mieszkania, inwestując przy tym wszystkie środki finansowe w całe „oprzyrządowanie”, czyli sprzęt komputerowy, wyposażenie stanowiska pracy plastyka oraz obsługę firm zewnętrznych – mówi.

Wiem, na co mnie stać



Jak opowiada Agnieszka, w pracy ilustratorki najważniejsze jest, aby odnaleźć równowagę między oczekiwaniami klientów a własnymi możliwościami. Jeśli nie jest się w stanie sprostać zbyt wydumanym oczekiwaniom zleceniodawcy, to produkt końcowy będzie równie nie zadowalający, jak odczucia owego zlecającego.

Do grona klientów Agnieszki, należą m.in.: Instytut Żywności i Żywienia z Warszawy, Centrum Pedagogiczne dla Polskiego Szkolnictwa Narodowościowego z Czeskiego Cieszyna, czy młode, ale świetnie rozwijające się Wydawnictwo Dreams z Rzeszowa oraz Fundacja Banku Ochrony Środowiska.
ilustracja
Ważnym dziełem Agnieszki jest oprawa plastyczna książki „Królowa Muniów” autorstwa Malwiny Prus-Zielińskiej i jej córeczki Marysi Zielińskiej. Publikacja została oficjalnie objęta patronatem Molików Książkowych. Jest to jedno z najważniejszych zleceń dla Agnieszki.

Z sentymentem wspomina jeszcze np. tworzenie ilustracji do amerykańskiej książeczki dla dzieci „Mama won`t you play with me” autorstwa Meg Walsh, która w zabawnej historyjce opisuje własne perypetie rodzinne, trudną sytuację związaną z chorobą oraz jej relacjami z bliskimi.

Całą resztę dokonań Agnieszki można obserwować bezpośrednio na jej stronie: www.korfanoart.eu

Artystów na rynku nie brakuje



ilustracjaKonkurencja na rynku, gdzie funkcjonuje Agnieszka, jest ogromna. Nie można nie odnieść wrażenia, że rynek jest wprost przeładowany. – Zadowalający jest jednak fakt, że jeżeli ktoś proponuje solidne usługi oraz dobry i dopracowany produkt, a przy tym jest wyjątkowy, niepowtarzalny a może nawet i jedyny, to powodzenie własnych działań jest zwielokrotnione przy umiejętnym zarządzaniu firmą – wyjaśnia.

Zdaniem Agnieszki, najważniejsza w prowadzeniu własnego biznesu jest dojrzałość w podejmowaniu  decyzji oraz umiejętne realizowanie własnych marzeń. Cała reszta stanowi naturalne dopełnienie naszych działań.

To, co wyróżnia Agnieszkę pośród plastyków obecnych na ilustratorskim rynku, to szczególne upodobanie technik tradycyjnych. Ukochała sobie technikę farb wodnych – akwarele oraz gwasz, które dla wyeksponowania efektów oraz wydobycia szczegółów często łączy pod rysunkiem piórkiem, ołówkiem lub kredką.

Kto stoi w miejscu, ten się cofa



Plany Agnieszki na najbliższe miesiące są prozaiczne, jednak bez przejścia tego etapu dalszy rozwój nie będzie możliwy. Po pierwsze zamierza zmienić formę działalności z pracy na podstawie umowy o dzieło na możliwość wystawiania faktur VAT czy też rachunków.
Marzy się jej także „zrzeszenie” grupy młodych artystów – właściwe wyselekcjonowanie grupy plastyków, stworzenie czegoś między agencją sztuk wizualnych a fundacją wspierającą młodzież.

Na razie jednak skupia się na sprofilowaniu swoich usług. Jej dzień wypełniają: korespondencja ze zleceniodawcami, konsultowanie zleceń, opracowanie projektów - kreacja artystyczna, realizacja projektów, przeszukiwanie zasobów internetowych oraz planowanie działań z wyprzedzeniem na cały tydzień.

Sporym udogodnieniem jest dla niej możliwość przystąpienia do specjalistycznych szkoleń w celu rozpoznania rynku, prowadzenia form działalności oraz możliwości, jakie stwarza obecny rynek. Sama uczestniczyła w takim przedsięwzięciu organizowanym przez Fundację UMCS w Lublinie pod nazwą Inicjatywa jest Kobietą. – Polecam wszystkim paniom korzystanie z takich właśnie programów. To doskonała szansa na zdobycie wiedzy, kontaktów oraz powodzenia na własny biznes – dodaje.

Zobacz, jakie pomysły na biznes mają kobiety!

płomienie szkółka piłkarska dla dzieci szkółka piłkarska dla dzieci szkółka piłkarska dla dzieci
Przeczytaj inne artykuły z cyklu

Jeżeli jesteś kobietą przedsiębiorczą i prowadzisz własną firmę - napisz do nas! Zaprezentuj się w naszym cyklu i podziel się z czytelnikami swoim doświadczeniem.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Barbara Sielicka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne