REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kiedy znikną pozwolenia na budowę domu?

2014-04-15 06:00
publikacja
2014-04-15 06:00
Kiedy znikną pozwolenia na budowę domu?
Kiedy znikną pozwolenia na budowę domu?
fot. Eyecandy Images / / Thinkstock

Być może już niedługo znacznie skróci się czas budowy domu mieszkalnego. Od kilku lat rząd zapowiada  nowelizację prawa budowlanego, według której obowiązek zdobywania pozwolenia na budowę zostanie ograniczony tylko do szczególnych przypadków.

budowa domu
Źródło: Thinkstock

W przyszłości będzie możliwość zaoszczędzenia kilkudziesięciu dni oczekiwania na decyzję odnośnie do warunków zabudowy oraz pozwolenia na budowę domu. Obecnie według Kodeksu Postępowania Administracyjnego inwestor może oczekiwać na tę decyzję do dwóch miesięcy.

Jak uzyskać pozwolenie na budowę?

Pozwolenie na budowę to nic innego jak dokument, który zezwoli inwestorowi na rozpoczęcie i prowadzenie budowy domu. W celu jego otrzymania należy się postarać o inne potrzebne dokumenty.

Wakacje na giełdzie

W pierwszej kolejności należy stać się posiadaczem decyzji ustalającej warunki zabudowy. Jest ona obligatoryjnym dokumentem w sytuacji, gdy nieruchomość nie podlega pod żaden plan zagospodarowania przestrzennego. Ponadto niezbędne jest oświadczenie o prawie do dysponowania gruntem na cele budowlane oraz projekt budowlany, poświadczony przez odpowiednie jednostki organizacyjne (w zakresie dostarczenia mediów i dołączenia do odpowiednich sieci).

Reklama

Ile czeka się w rzeczywistości?

Urząd starosty lub prezydenta miasta, do którego składamy wniosek o wydanie decyzji odnośnie do warunków zabudowy i pozwolenia na budowę, ma na odpowiedź dwa miesiące. Czytelnicy Bankier.pl zgłaszają, iż czas ten nagminnie jest wydłużany, nawet do trzydziestu miesięcy.

Podobne liczby prezentują wyniki badania ankietowego przeprowadzonego przez Polski Związek Firm Deweloperskich w 2010 roku, z którego wynika, iż  ponad połowa decyzji o warunkach zabudowy wydawana jest w czasie dłuższym niż rok. W przypadku pozwoleń na budowę statystyki wyglądają nieco lepiej, jednakże nadal w prawie połowie procedur mamy do czynienia z przekroczeniem terminu określonego w Kodeksie Postępowania Administracyjnego.

Co ma się zmienić?

budowa domu krok po kroku

W informacjach na temat projektu Kodeksu prawa budowlanego szczególną uwagę przywiązuje się do deregulacji procesów administracyjnych, powiązanych z wydaniem pozwolenia na budowę. Według założeń do projektu, w przyszłości zamiast wnioskować o pozwolenie na budowę wystarczy przedłożyć odpowiedniemu starostwu zgłoszenie wraz z dołączonym projektem. Jeśli w ciągu miesiąca starosta nie wyrazi swojego sprzeciwu, zgłoszenie uznaje się za przyjęte i można rozpocząć prace budowlane. Budowę można rozpocząć także, jeśli w tym terminie nie otrzymamy dziennika budowy. W przypadku opóźnienia, wojewoda nałoży na starostę 500 złotych kary za każdy dzień zwłoki w wydaniu dziennika.

Sam sprzeciw starosta może złożyć w przypadku gdy budowa zagraża bezpieczeństwu i środowisku lub nie zostaną dostarczone wszystkie dokumenty (na ich uzupełnienie ustawodawca przewiduje okres pół roku).

Pozwolenie będzie nadal wymagane w przypadku dużych inwestycji, których objętość przekroczy 5 tys. m3 albo wysokość 12 metrów. Jeśli budowa będzie miała wpływ na działkę sąsiednią, również takie pozwolenie będzie konieczne.

Kiedy to nastąpi?

Obecnie trwa proces scalania wyników prac legislacyjnych, natomiast od lipca planowane są konsultacje projektu Kodeksu budowlanego. Samo przedłożenie projektu Kodeksu ministrowi ma nastąpić 30 listopada tego roku. Istnieje więc szansa, że jeśli wszystko wydarzy się zgodnie z harmonogramem,  Kodeks zostanie uchwalony jeszcze podczas tej kadencji rządu.

Mateusz Gawin, Bankier.pl

Napisz do nas o swoich doświadczeniach

» Budujesz dom lub masz to już za sobą? Podziel się z nami swoimi problemami, spostrzeżeniami i doświadczeniami. Wybrane wątki poruszymy na łamach Bankier.pl. Wejdź na forum albo wyślij e-mail do redakcji!
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~QU-
Strasznie nie lubię osób które zajmują się czymś o czym nie mają pojęcia nie czują tego!!!!Teraz a zwłaszcza jeśli nie trzeba będzie pozwolenia jest WAŻNE plan zagospodarowania przestrzennego ,bi inaczej postawicie piękny dom a oni wybudują wam wysypisko lub zajmą za psie pieniądze ,są strefy wyznaczone tylko w kraju mafijnym za Strasznie nie lubię osób które zajmują się czymś o czym nie mają pojęcia nie czują tego!!!!Teraz a zwłaszcza jeśli nie trzeba będzie pozwolenia jest WAŻNE plan zagospodarowania przestrzennego ,bi inaczej postawicie piękny dom a oni wybudują wam wysypisko lub zajmą za psie pieniądze ,są strefy wyznaczone tylko w kraju mafijnym za jaki uważampl niema dostępu ,ani informacji mimo że jest to obowiązek władz LOKALNYCH dlatego interesujcie się kto będzie zarządzał waszym miasteczkiem a nie kto będzie kierował mafią!!!!!ci co znają definicje prawa i sposób jego interpretacji to wiedzą że mówienie że krajem rządzi mafia nie jest przesadzone ,i zróbcie coś by zetrzeć IDIOCIE TEN UŚMIESZEK!!!!
~tik
" w przyszłości zamiast wnioskować o pozwolenie na budowę wystarczy przedłożyć odpowiedniemu starostwu zgłoszenie wraz z dołączonym projektem." a dalej:"Sam sprzeciw starosta może złożyć w przypadku gdy budowa zagraża bezpieczeństwu i środowisku lub nie zostaną dostarczone wszystkie dokumenty (na ich uzupełnienie ustawodawca " w przyszłości zamiast wnioskować o pozwolenie na budowę wystarczy przedłożyć odpowiedniemu starostwu zgłoszenie wraz z dołączonym projektem." a dalej:"Sam sprzeciw starosta może złożyć w przypadku gdy budowa zagraża bezpieczeństwu i środowisku lub nie zostaną dostarczone wszystkie dokumenty (na ich uzupełnienie ustawodawca przewiduje okres pół roku)." Jakie wszystkie dokumenty? Złożone zostały : zgłoszenie i projekt, i to miało być wszystko !
~jack
To BANDA -klika ! trzeba to dziadostwo rozgonić i wprowadzić normalne prawo, ale od 1990 nic kompletnie się nie dzieje !!! Byle jaki idjota- urzędniczyna może robić na złość -blokować pozwolenia itd. Ten kraj to CYRK z głupimi małpami na stołkach- Niezastąpionymi " fachowcami " którzy gnębią-przeszkadzają-szkodzą Normalnym To BANDA -klika ! trzeba to dziadostwo rozgonić i wprowadzić normalne prawo, ale od 1990 nic kompletnie się nie dzieje !!! Byle jaki idjota- urzędniczyna może robić na złość -blokować pozwolenia itd. Ten kraj to CYRK z głupimi małpami na stołkach- Niezastąpionymi " fachowcami " którzy gnębią-przeszkadzają-szkodzą Normalnym Ludziom ! Pałą gonić Nierobów do normalnej pracy za 1200 zł/mc. może to ich czegoś nauczy. SYF TOTALNY obecnie od 25-lat mamy coraz gorszy !!! nic się nie zmienia.
~Mag
Potwierdzasz tezę, że odsetek osób nie majacych pojecia o realiach polskiego prawa rosnie w naszym pięknym kraju. Nie bedzie pozwoleń na budowę, ale odpowiedzialnośc za "robie co chcę zamiast robie na co prawo pozwala" nie zniknie. To co teraz dzieje sie gdy inwestycja jest projektem na papierze zostanie przeniesione na Potwierdzasz tezę, że odsetek osób nie majacych pojecia o realiach polskiego prawa rosnie w naszym pięknym kraju. Nie bedzie pozwoleń na budowę, ale odpowiedzialnośc za "robie co chcę zamiast robie na co prawo pozwala" nie zniknie. To co teraz dzieje sie gdy inwestycja jest projektem na papierze zostanie przeniesione na czas odbioru budynku, gdzie na wybudowanym za ciężkie pieniądze obiekcie inwestor za własne pieniądze będzie odkrywał jak mało wie o prawie budowlanym. W zamian juz nie będzie musiał narzekać na urzędników . Miłego dnia :)
~MacGawer odpowiada ~Mag
Obawiam się, że masz rację. Do już istniejących "wytycznych" o certyfikatach eneregetycznych dojda o metodach pozyskiwania lokalnej energii. A gdy obowiązkowe będa domy pasywne, to bez testu ciśnieniowego nie będzie można oddać go do uzytku. Już w jakimś programie pokazywali jak to wygląda - dmuchali dom wentylatorem sprawdzając,Obawiam się, że masz rację. Do już istniejących "wytycznych" o certyfikatach eneregetycznych dojda o metodach pozyskiwania lokalnej energii. A gdy obowiązkowe będa domy pasywne, to bez testu ciśnieniowego nie będzie można oddać go do uzytku. Już w jakimś programie pokazywali jak to wygląda - dmuchali dom wentylatorem sprawdzając, czy ciśnienie nie spada zbyt mocno. W przyszlości jak komuś nie uda się zrobić szczelnego pudełka, to albo całe życie będzie walczył z biurokracją urzymując wieczną budowę lub po prostu posmaruje komu trzeba i ile trzeba by uszczelnić (na papierze) to co trzeba. Wszystkie "uproszczenia" przepisów sa pozorne, nic z nich nie wynika, a w tle czają się coraz ostrzejsze "normy". Czasami lepiej by ci unioentuzjaści po prostu NIC NIE ROBILI!
~jesh
nigdy - kto sie przyspawal do stolka i bierze w lape nie pozowli by kasa mu uciekla

zmieni sie nazwa , tu sie zmieni, reszta zostanie - tylko ze mniej teoretycznie pieczatek biurw - tym wieksza stawka bedzie za stempelek, w koncu w potfelu biury qury musi sie zgadzac, nie po to dalawal lapowy zeby stolek dostac to teraz bedzie
nigdy - kto sie przyspawal do stolka i bierze w lape nie pozowli by kasa mu uciekla

zmieni sie nazwa , tu sie zmieni, reszta zostanie - tylko ze mniej teoretycznie pieczatek biurw - tym wieksza stawka bedzie za stempelek, w koncu w potfelu biury qury musi sie zgadzac, nie po to dalawal lapowy zeby stolek dostac to teraz bedzie realizowac zyski z inwestycji - a co ! w koncu to polska bananowa republika tuskolandii
~Kamil
Budujcie, budujcie.
Przyjdzie kataster i wszystko wyrówna.
Jeszcze będziecie dymać na urzędników. Za rok-dwa, kiedy braknie zajumanej kasy z OFE na łatanie dziur, biurokracja przyjdzie do was po kasiorę.
Wspomnicie moje słowa. Z tego kraju trzeba uciekać.
~wwff
Święte słowa. Podatek katastralny będzie zamiast promilowy, to tak ze 2-3 % wartości rynkowej, cokolwiek to znaczy, czyli za nowy dom za pół miliona nawet z piętnaście tysięcy. Może przesadzam, ale podatek to nie będzie już koło stówki za dom na rok, a rząd kilku tysięcy. Podwyżka 10 krotna.

Oczywiście rząd wszystko zwali
Święte słowa. Podatek katastralny będzie zamiast promilowy, to tak ze 2-3 % wartości rynkowej, cokolwiek to znaczy, czyli za nowy dom za pół miliona nawet z piętnaście tysięcy. Może przesadzam, ale podatek to nie będzie już koło stówki za dom na rok, a rząd kilku tysięcy. Podwyżka 10 krotna.

Oczywiście rząd wszystko zwali na samorządy, a samorządy na rząd. Będzie medialna kotłowanina, "że wójt, to tyle zarabia i to przez niego".

Ale wprowadzenie katastru zależy od wyniku wyborów do sejmu. Proszę zgadnąć, która partia go prawdopodobnie wprowadzi, a która prawdopodobnie nie. Którą partię będą popierać samorządu, które na tym podatku zyskają? Komu wójt wynajmie salę na wiec wyborczy? Komu powie, że "renament"?

Powiązane: Bankier.pl na budowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki