

KNF uważa, że obecnie potencjalnym ośrodkiem repolonizacji sektora bankowego jest PZU, a horyzont czasowy inwestycji PZU w banki powinien przekraczać dziesięć lat. PKO BP, by stać się ośrodkiem konsolidacji, potrzebuje trochę dłuższego czasu niż parę miesięcy - poinformował PAP przewodniczący KNF.

"Już kilka lat temu mówiłem, że są trzy ośrodki, wokół których to (repolonizacja - PAP) jest możliwe: PKO BP, PZU i OFE. Teraz o OFE nie można już mówić. Także PKO BP, po przejęciu Nordei, potrzebuje trochę czasu, by okrzepnąć. W najbliższym horyzoncie czasowym powinien się na tym skoncentrować" - powiedział PAP Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF.
"Dziś ta rola PKO BP, o której wtedy mówiłem, skonsumowała się przez przejęcie Nordei. Potencjalnym ośrodkiem repolonizacji sektora bankowego jest więc PZU" - dodał.
Pod koniec maja PZU podpisał przedwstępną umowę zakupu 25,25 proc. akcji Alior Banku za 1,63 mld. PZU podawał, że chce konsolidować sektor bankowy i stworzyć bank, który byłby w piątce największych w Polsce pod względem wielkości aktywów.

Przewodniczący KNF poinformował, że horyzont czasowy inwestycji PZU w banki powinien przekraczać dziesięć lat.
"Na wszystko trzeba potrzeć z punktu widzenia możliwości kapitałowych i bezpieczeństwa. Patrzymy nie tylko na to, czy w danym momencie ma tyle kapitału, że może za nabywane akcje zapłacić, ale czy też ma taki potencjał finansowy, że będzie w stanie udzielić bankowi wsparcia, gdy ten będzie go potrzebował" - powiedział Jakubiak.
"Poza tym to musi być inwestor strategiczny o charakterze długoterminowym, co jest ważne w przypadku np. PZU, które samo nie działa na rynku bankowym. To nie może być tak, że będą mieli akcje banku w portfelu handlowym, przeznaczonym do zbycia. Horyzont czasowy inwestycji PZU w banki powinien przekraczać dziesięć lat" - dodał.
Przewodniczący podtrzymał, że koncentracja sektora bankowego jest optymalna.
"Powinniśmy utrzymać sprawny, bezpieczny, a równocześnie konkurencyjny sektor bankowy. Jeśli byłaby zbyt duża koncentracja, to byłoby to ze szkodą dla wszystkich, dla bezpieczeństwa, ale i klientów, deponentów, itd. Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło powiedział ostatnio, że bank chce być silnym ośrodkiem konsolidacji sektora, ale jeszcze nie teraz" - powiedział Jakubiak.
"Moim zdaniem PKO BP, by stać się takim ośrodkiem potrzebuje trochę dłuższego czasu niż parę miesięcy" - dodał.
W ubiegłym tygodniu Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP poinformował PAP, że bank w kolejnych miesiącach skoncentruje się na rozwoju organicznym, chce jednak pozostać silnym ośrodkiem konsolidacji sektora bankowego w Polsce.
General Electric podawał wcześniej, że analizuje strategiczne możliwości sprzedaży akcji Banku BPH. W połowie czerwca ten akcjonariusz informował, że analizuje kilka potencjalnych scenariuszy takiej transakcji i przystąpił do wstępnych rozmów z zainteresowanymi podmiotami.
Przewodniczący poinformował PAP, że polskim sektorem bankowym interesują się inwestorzy nieobecni do tej pory w kraju. Podtrzymał, że nowy inwestor dla Banku BPH musi musi mieć rating nie niższy niż dotychczasowy inwestor.
"Nie jestem uczestnikiem tych negocjacji. Jeśli chodzi o podmioty zagraniczne, mamy postulat, by byli to inwestorzy o ratingu nie gorszym niż ci, co nasz kraj opuszczają" - powiedział Jakubiak.
Przewodniczący powiedział, że obecnie nie toczą się z sektorem rozmowy w sprawie restrukturyzacji portfeli kredytów walutowych.
"Oni położyli swoje propozycje, my mamy swoją, która leży. Nie wiem, czy ktoś ją podniesie" - powiedział Jakubiak.
"Mamy kurs franka 4,0. Nie jest więc tak, jak niektórzy zapowiadali, że kurs będzie szybko znów 3,6. Najważniejszy jest tutaj problem LtV i tego, że część z tych osób wzięła kredyt np. 300 tys. zł, a dzisiaj ma 500 tys. zł do spłaty. Są to więc kredyty, które w znacznej części nie mają zabezpieczenia" - dodał.
Jakubiak poinformował, że obecnie trwają prace nad nałożeniem dodatkowych wymogów kapitałowych na banki mające portfele we frankach.
"Uważamy, że do czasu, kiedy te prace się nie zakończą, akcjonariusze nie powinni decydować o dywidendzie. Cieszy nas to, że akcjonariusze to rozumieją" - powiedział Jakubiak.
W ubiegłym tygodniu ZWZ PKO BP zdecydowało o niewypłacaniu dywidendy. Walne banku uchwaliło przeznaczenie 1,9 mld zł z zysku osiągniętego w 2014 roku na kapitał zapasowy, a 1,25 mld zł pozostawiło niepodzielone. (PAP)
seb/ pś/ asa/






























































