REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KE zabiera głos ws. zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy

2023-04-16 13:07, akt.2023-04-16 19:57
publikacja
2023-04-16 13:07
aktualizacja
2023-04-16 19:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiemy o zakazie importu płodów rolnych zapowiedzianych przez Polskę i Węgry; poprosiliśmy władze obu krajów o informacje w tej sprawie - poinformowała PAP w niedzielę rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. gospodarczych Arianna Podesta.

KE zabiera głos ws. zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy
KE zabiera głos ws. zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy
fot. Krystian Maj / / Kancelaria Premiera RP

"Wiemy o ogłoszeniu przez Polskę i Węgry zakazu importu zboża i innych produktów rolnych z Ukrainy. Zwracamy się do odpowiednich organów obu krajów o dalsze informacje, aby móc ocenić te środki" - podkreśliła Podesta.

"W tym kontekście należy podkreślić, że polityka handlowa należy do wyłącznych kompetencji UE, a zatem działania jednostronne są niedopuszczalne. W tak trudnych czasach kluczowe znaczenie ma koordynacja i uzgodnienie wszystkich decyzji w UE" - zastrzegła przedstawicielka Komisji.

W sobotę minister rozwoju i technologii Waldemar Buda podpisał rozporządzenie ws. zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych. Zakłada ono, że do 30 czerwca br. jest zakaz przywozu z Ukrainy m.in. zboża, cukru, jaj.

Po decyzji Polski również Węgry tymczasowo zablokowały import ukraińskiego zboża, nasion roślin oleistych i niektórych innych produktów rolnych, aby chronić swój rynek wewnętrzny - poinformował w sobotę węgierski minister rolnictwa Istvan Nagy.

Wakacje na giełdzie

Rzecznik rządu: Jesteśmy w kontakcie z KE

Jesteśmy w kontakcie z KE w związku z decyzją rządu o zakazie importu, w tym tranzytu, towarów rolno-spożywczych z Ukrainy. Decyzja ta jest możliwa ze względu na klauzulę dotyczącą bezpieczeństwa - podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller, komentując słowa rzeczniczki KE ds. gospodarczych Arianny Podesty.

O komentarz do jej słów zapytano rzecznika rządu Piotra Müllera. "Jesteśmy w stałym kontakcie roboczym z Komisją Europejską w związku z podjętą decyzją. Podkreślamy, że jest ona możliwa ze względu na klauzulę dotyczącą bezpieczeństwa" - zaznaczył.

Müller powtórzył również, że "decyzja dotycząca zakazu importu, w tym tranzytu, towarów rolno-spożywczych z Ukrainy została podjęta w związku z brakiem innej możliwości zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego i ustabilizowania sytuacji na rynku".

Jak przypomniał, rządy pięciu krajów UE - Polski, Bułgarii, Rumunii, Słowacji i Węgier - informowały kilka tygodni temu w liście skierowanym do Komisji Europejskiej o ryzykach w zakresie bezpieczeństwa żywnościowego i zakłóceniach na rynku.

Autorzy: Adrian Kowarzyk, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)

asc/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (124)

dodaj komentarz
ministerprawdy
Ogólnie to bardzo ciekawa sprawa. Przez rok nie szło nic zrobić z przywozem skażonej pszenicy a teraz nagle dało sie zakazać nawet importu z Ukrainy kawy, herbaty, wina, cukierków, przetworów, karmy dla zwierząd, nasion, lnu, miodu etc. Być może znajmi królika mają już pełne magazyny i trzeba to jakoś na rynku w dobrej cenie upłynnić :D
tomkooo
dokladnie, ci co mieli zarobic to juz zarobili. bolacy beda sie truc g. maka z ukrainskiego zboza, winnych 0, a jakby co to prokurator 0 poukreca lby wsyzstkim sledztwom ;)
jenak
Z Rosją miały wygrać soft power, po prostu zasady. Te jednak powędrowały do kosza.
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Kolejny raz Teatr w telewizji dla Wolaków. Krzyczą o zakazie czegos na co sami przecież zgodzili wczesniej! XD Chodzi o to zeby dalej móc robic interesy na handlu ukrainskim zbożem udajac walkę o interes rolników w Polsce i wine zwalajac na UE. Wybory są wiec trzeba chociaz pozorować potem bedzie mozna juz robic co sie chce!
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Oni dobrze wiedzą ze ten zakaz jest antysukteczny i sie nie utrzyma długo, no ale jeden z drugim wieśniak bez szkoły (z 3ema hektarami ziemi) zobaczy jak to walczą o ich prawa i przed "zuą" unia chronią. Zly Policjant i dobry policjant, a jak przychodzi co do czego, to glosują za tym samym i zgadzają się na to samo.
jenak
Zgodzili się na korytarz. Dla sojusznika, który był w nagłej opresji. Nie tylko oni. To były uzgodnienia międzynarodowe.
Sojusznik, któremu zresztą wiele od lat przekazano. Każdy by wiedział, jak się zachować, będąc w opresji, otrzymując pomocną dłoń. Na to liczył nasz rząd. Chyba niezbyt wiele.
tomkooo odpowiada jenak
jedyne w co moge uwierzyc, to ze "rzad pis" liczyl, ze jakas kasa z tego bedzie dla swojakow - i chyba sie nie pomylilem - zaloze sie, ze nie jeden milionik dalo sie przytulic opychajac bolakom trujaca make z ukrainskiego zboza :)
jenak
Przekażmy te płody rolne dalej. Niemcom, Francuzom, Szwedom i dalej i jeszcze dalej. W ramach solidarności i w ramach np. walki z inflacją.
Dlaczego nie mieliby tego wziąć na klatę? Goodoers. Za wysokim morale zawsze powinny iść czyny.
jenak
Trzeba się zanurzyć w księgi historyczne. Wojny na przykład o sukcesję/e. Trwały latami. Sojusznik/cy ?

Nie było takich. Były tylko interesy.


Polsce nie szło wtedy. Bo tego prawdopodobnie nie rozumiała. U nas "Bóg, Honor, Ojczyzna". Wszystko pięknie, ale nie na zewnątrz. Zaraz za granicami jest no jakby
Trzeba się zanurzyć w księgi historyczne. Wojny na przykład o sukcesję/e. Trwały latami. Sojusznik/cy ?

Nie było takich. Były tylko interesy.


Polsce nie szło wtedy. Bo tego prawdopodobnie nie rozumiała. U nas "Bóg, Honor, Ojczyzna". Wszystko pięknie, ale nie na zewnątrz. Zaraz za granicami jest no jakby tu dyplomatycznie powiedzieć...nieco grząsko.
jenak
Ile?

Ile razu choćby po takim Turowie, trzeba zaliczyć w papę, żeby się nauczyć?

Powiązane: Kryzys zbożowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki