REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Ataki na Morzu Czarnym paraliżują eksport zbóż z Ukrainy. Ekspert: grozi kolejny „kryzys zbożowy”

2026-08-29 10:00
publikacja
2026-08-29 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wzajemne ataki Ukrainy i Rosji na Morzu Czarnym paraliżują transport morski, w tym eksport zbóż z Ukrainy. Transport lądowy jest drogi, a ewentualna zgoda na tranzyt np. przez Polskę może wywołać kolejny „kryzys zbożowy” - ocenił ekspert Instytut Europy Środkowej (IEŚ) w Lublinie dr Andrzej Szabaciuk.

Ataki na Morzu Czarnym paraliżują eksport zbóż z Ukrainy. Ekspert: grozi kolejny „kryzys zbożowy”
Ataki na Morzu Czarnym paraliżują eksport zbóż z Ukrainy. Ekspert: grozi kolejny „kryzys zbożowy”
fot. Sata Production / / Shutterstock

Szabaciuk zaznaczył, że formalnie tranzyt ukraińskich produktów rolnych drogą morską nie jest wstrzymany, ale w praktyce ograniczono go do minimum.

Ukraińskie zboże ma coraz trudniejszą drogę na światowe rynki

- Jeśli ataki Rosjan na statki handlowe będą się utrzymywać, to transport przez Morze Czarne może być zablokowany, a alternatywne drogowe kanały transportowe są obecnie praktycznie nie do zrealizowania – powiedział PAP ekspert IEŚ.

Szabaciuk w komentarzu opublikowanym na stronie internetowej IEŚ przypomniał, że w ostatnich miesiącach na Morzu Czarnym, przez które eksportowana jest większość ukraińskiego zboża, nasiliły się działania zbrojne.

Siły ukraińskie intensywnie atakowały rosyjskie cele w obrębie Półwyspu Krymskiego, akwenów Morza Czarnego i Azowskiego, a także rosyjskie linie komunikacyjne na okupowanych terytoriach Ukrainy. „Wymiernym rezultatem tej kampanii jest znaczące ograniczenie aktywności rosyjskiej »floty cieni« w regionie, a także faktyczny paraliż żeglugi na szlaku wiodącym przez rzekę Don i Morze Azowskie – korytarzu o krytycznym znaczeniu geostrategicznym, militarnym i gospodarczym dla Rosji” – napisał ekspert.

Eksport Ukrainy może zostać zablokowany

Jednocześnie Rosja systematycznie atakuje statki handlowe zmierzające do portów ukraińskich. Szabaciuk powołując się na dane ukraińskiego resortu infrastruktury podał, że w lipcu i sierpniu odnotowano ponad 35 uderzeń na statki cumujące w ukraińskich portach, 22 - na statki płynące po morzach, a 67 - w obiekty infrastruktury portowej w Odessie i okolicach. Niektóre z uderzeń były śmiertelne. W lipcu w ataku na statek tureckiego armatora, pływający pod banderą Gwinei Bissau i przewożący ukraińską kukurydzą, zginęło 10 osób, w tym obywatele Indii i Syrii oraz ukraiński pilot morski. „W rezultacie armatorzy zakontraktowani na tranzyt ukraińskich produktów rezygnują, gdyż obawiają się o własne statki i życie załóg” – dodał ekspert.

Scammingout

Alternatywne szlaki transportu – jak tłumaczy Szabaciuk – są niewystarczające albo niewydolne. Rekordowo niski poziom wody w Dunaju utrudnia transport rzeczny (tworzą się zatory), natomiast transport lądowy i kolejowy jest zbyt drogi i „ma niewielkie moce przesyłowe”, dlatego jego koszt może przekraczać próg opłacalności.

Według eksperta władze Ukrainy prowadzą w tej sprawie rozmowy, m.in. z Mołdawią, Rumunią czy Polską, ale są one niezwykle trudne m.in. z powodów politycznych. „Zgoda na tranzyt może wywołać sprzeciw miejscowych rolników, którzy będą obawiali się obchodzenia prawa i niekontrolowanego napływu ukraińskich produktów rolnych, co może doprowadzić do kolejnego »kryzysu zbożowego«, jak ten z okresu 2022-2023” – podkreślił Szabaciuk.

Ukrainie brakuje miejsca na zbiory

Jak informował Związek Ukraińskich Rolników w Ukrainie zebrano dotychczas ponad 28 mln ton zbóż i roślin strączkowych, a na polach czeka jeszcze nawet ponad 40 mln ton. Tymczasem magazyny są już zapełnione głównie rzepakiem czy zbożem i brakuje miejsca na słonecznik czy kukurydzę. Część zbiorów musi być składowana pod gołym niebem, co wpływa na ich jakość. „Szacuje się, że powierzchni magazynowej może zabraknąć dla ok. 10 mln ton produktów rolnych” – zaznaczył badacz.

Ekspert IEŚ zwrócił uwagę, że problemy eksportowe i przepełnione magazyny w Ukrainie doprowadziły już do spadku cen rzepaku, słonecznika i zbóż na rynku wewnętrznym o niemal 30 proc. „Przedsiębiorcy tracą płynność finansową. Nie są w stanie pokryć bieżących wydatków wynikających z działalności rolniczej, tj. zakupu paliwa, wypłaty wynagrodzeń pracownikom, eksploatacji i zakupu maszyn rolniczych, zakupu nasion, nawozów, sadzonek oraz środków ochrony roślin” – wyliczył.

Ukraina, dążąc do deeskalacji, zaproponowała w połowie sierpnia zawieszenie broni na Morzu Czarnym i obustronne powstrzymanie się od ataków. Rosja się na to nie zgodziła, argumentując, że zawarte w 2022 r. poprzednie porozumienie o korytarzach eksportowych na Morzu Czarnym służyło głównie interesom gospodarczym Ukrainy i - wbrew zapisom - nie ułatwiało wywozu rosyjskich nawozów i produktów rolnych.

Według Szabaciuka Morze Czarne w rosyjskiej strategii staje się „głównym frontem wojny na wyniszczenie”. „Rosja dąży do całkowitego sparaliżowania przeciwnika poprzez odcięcie go od rynków, wykorzystując strach armatorów jako narzędzie blokady eksportu żywności, co doprowadziło do zamrożenia eksportu ukraińskiej żywności” - dodał.

Alternatywne szlaki praktycznie nie do zrealizowania

Ograniczenie eksportu – jak zaznaczył ekspert - może mieć też konsekwencje dla cen żywności na świecie, szczególnie na rynkach afrykańskich i azjatyckich. Przypomniał, że Rosja i Ukraina łącznie odpowiadają za ok. 75 proc. światowego eksportu oleju słonecznikowego (z czego 44-50 proc. przypada na Ukrainę, a 25-30 proc. na Rosję), niemal 30 proc. globalnego eksportu pszenicy (odpowiednio ok. 10 proc. i 20 proc.) oraz 26 proc. eksportu jęczmienia. Ponadto Ukraina jest jednym z czołowych dostawców kukurydzy z 15-proc. udziałem w rynku, a oba państwa wspólnie zaspokajają ok. 10 proc. globalnego popytu na rzepak.

„Kreml celowo generuje wstrząsy podażowe, aby przenieść koszty konfliktu na państwa trzecie, przede wszystkim z tzw. Globalnego Południa. Jest to cyniczna próba wywarcia pośredniej presji na Zachód – Moskwa zakłada, że widmo głodu, niestabilności społecznej i potencjalnych fal migracyjnych z Afryki oraz Azji zmusi społeczność międzynarodową do złagodzenia reżimu sankcyjnego i przystania na rosyjskie żądania” – napisał Szabaciuk.

Jego zdaniem bez silnej presji zewnętrznej lub operacji zbrojnych gwarantujących bezpieczeństwo okrętom cywilnym „szanse na odblokowanie globalnych łańcuchów dostaw pozostają iluzoryczne”. (PAP)

ren/ adj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
toporski
Przed Majdanem Ukraina posiadała 42,7 mln hektarów gruntów rolnych, co stanowiło 70-71% całkowitej powierzchni kraju. Jednak według zachodnich mediów, giganci branży spożywczej i chemicznej, tacy jak Cargill, Dupont i Monsanto, za pośrednictwem spółek kontrolowanych przez Ukraińców, zakupili 16,7 mln hektarów gruntów rolnych na Ukrainie Przed Majdanem Ukraina posiadała 42,7 mln hektarów gruntów rolnych, co stanowiło 70-71% całkowitej powierzchni kraju. Jednak według zachodnich mediów, giganci branży spożywczej i chemicznej, tacy jak Cargill, Dupont i Monsanto, za pośrednictwem spółek kontrolowanych przez Ukraińców, zakupili 16,7 mln hektarów gruntów rolnych na Ukrainie – około 40% (39,11%).
Teraz ich zachodni mocodawcy borykają się z problemami z powodu rosyjskich ataków na statki na Morzu Czarnym i nalotów na ukraińskie porty. Infrastruktura eksportowa została sparaliżowana. Zwrócił na to uwagę rosyjski analityk, bloger i profesor HSE Marat Bashirov, który postanowił zbadać konsekwencje tej sytuacji. 21 sierpnia Ministerstwo Odbudowy, Infrastruktury i Transportu Ukrainy ogłosiło, że delegacja amerykańska pod przewodnictwem Keitha Kellogga, byłego specjalnego przedstawiciela prezydenta USA Donalda Trumpa na Ukrainie, przybyła na Ukrainę i odwiedziła port morski w Odessie.
tomitomi
STOP BANDERYZMOWI !
STOP FASZYSTOM !

Naród Polski jest oburzony postawą ich postawą !
Zmiana narracji , będzie podstawą do negocjacji - nie odpuszczać - nie handlować polską godnością !!!
to_i_owo
Powinniśmy się zgodzić na tranzyt jeżeli naprawdę dobrze zapłacą

Oczywiści pod ścisłym nadzorem
Może jakieś specjalne, konwojowane przez służby pociągi?
Oczywiście na ich koszt
trpaslik
"jeśli dobrze zapłacą"
Pytanie brzmi. Komu zapłacą? Płacić to oni płacą!
pozhoga
Granicę zablokować i postawić TWARDE warunki.
prs
"Rosja nie przeprowadza szerokiej mobilizacji ze względu na ryzyko odpływu wykwalifikowanych obywateli, a zamiast tego koncentruje się na atakowaniu infrastruktury cywilnej Ukrainy.
Obecna strategia Rosji obejmuje prowadzenie kampanii wyniszczającej, mającej na celu osłabienie wsparcia sojuszników Ukrainy poprzez działanie
"Rosja nie przeprowadza szerokiej mobilizacji ze względu na ryzyko odpływu wykwalifikowanych obywateli, a zamiast tego koncentruje się na atakowaniu infrastruktury cywilnej Ukrainy.
Obecna strategia Rosji obejmuje prowadzenie kampanii wyniszczającej, mającej na celu osłabienie wsparcia sojuszników Ukrainy poprzez działanie na obawy społeczne i powtarzanie gróźb"..
mekm
no i co z tego wyniki wukraińcu ?
trpaslik
"Część zbiorów musi być składowana pod gołym niebem, co wpływa na ich jakość."
Eeee tam, jakość. To się opchnie w klasie premium. Wiadomo gdzie.
zoomek
Pomyślcie jak systemowo MUSI być wspierane to niszczenie polskiego rolnictwa. Nikt mi nie wmówi że całe składy pociągów rozładowywane w Polin to drobiazg. Tu nawet przemyt granatnika to drobnostka. Ja rozumiem że ktoś w walizce trochę czegoś przemyci ale całe składy kolejowe to juz nasze państwo musi ochraniać te wały!!!
Niema
Pomyślcie jak systemowo MUSI być wspierane to niszczenie polskiego rolnictwa. Nikt mi nie wmówi że całe składy pociągów rozładowywane w Polin to drobiazg. Tu nawet przemyt granatnika to drobnostka. Ja rozumiem że ktoś w walizce trochę czegoś przemyci ale całe składy kolejowe to juz nasze państwo musi ochraniać te wały!!!
Niema innej opcji!!!
trpaslik
Ciekawy fragment artykułu w Onecie, który chyba NIECHCĄCY ujawnia cel rosyjskich ataków na "infrastrukturę cywilną w Kijowie". Aż się zdziwiłem że to zostało opublikowane:
"Prokuratorzy wszczęli dochodzenie w sprawie możliwego zaniedbania ze strony władz i poinformowali, że śledczy sprawdzą, czy materiały wybuchowe
Ciekawy fragment artykułu w Onecie, który chyba NIECHCĄCY ujawnia cel rosyjskich ataków na "infrastrukturę cywilną w Kijowie". Aż się zdziwiłem że to zostało opublikowane:
"Prokuratorzy wszczęli dochodzenie w sprawie możliwego zaniedbania ze strony władz i poinformowali, że śledczy sprawdzą, czy materiały wybuchowe były składowane na terenie przedsiębiorstwa zgodnie z prawem i czy posiadano niezbędne zezwolenia."
www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/obwod-kijowski-pod-ostrzalem-rosyjskie-ataki-wywolaly-pozar-i-ewakuacje/gjtpjrx,79cfc278

Powiązane: Kryzys zbożowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki