Dane Narodowego Banku Polskiego potwierdziły to, co od jakiegoś czasu obserwujemy w gospodarce. Szybko rosną koszty sprzedaży, a spadają przychody – szczególnie te z działalności krajowej. Maleją także zyski przedsiębiorców po odprowadzeniu podatków. W polskiej gospodarce na dobre zagościł kryzys.
Coraz marniejsze przychody
![]() | »W Polsce dobija się przedsiębiorczość |
Mimo że poziom kosztów takich, jak: zużycie energii, zakup usług obcych, zakup surowców i materiałów pozostał prawie na niezmienionym poziomie, to jednak koszty ogółem rosną szybciej niż przychody. Wzrosły bowiem obciążenia, takie jak podatki i opłaty związane z działalnością danej firmy.
Budownictwo stacza się w przepaść
Niższe zyski oraz obniżenie rentowności zanotowało większość branż i klas. W najtrudniejszej sytuacji finansowej są firmy działające w budownictwie. Mniejszą rentownością wykazują się również takie branże, jak energetyka i górnictwo, które do tej pory radziły sobie dobrze.
„Wynik na sprzedaży zmniejszył się o 16,5% r/r, tj. o 4,9 mld pln, wynik na operacjach finansowych obniżył się o 5,7 mld pln, natomiast wynik na pozostałej działalności operacyjnej był o 2 mld pln niższy niż rok temu” – czytamy w raporcie NBP. To sprawia, że wiele firm uzyskuje niższe wskaźniki rentowności, a idz działąlnośc staje się mniej opłacalna.
Jeszcze mają czym płacić
![]() | »Masz pracę? Być może tylko do jutra |

Krucho z inwestycjami
W porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku, znacznie pogorszyła się kondycja przedsiębiorstw. Ten sam wynik otrzymamy, gdy porównany kondycję firmę z tym, co się działo w ubiegłym kwartale. Spada przede wszystkim tempo inwestycji. Przedsiębiorcy mniej kupują maszyn i urządzeń oraz środków transportu. Spowolnienie inwestycji objęło niemal wszystkie spośród badanych grup przedsiębiorstw. „ Deklaracje niższych budżetów dla nowo rozpoczynanych inwestycji mogą zapowiadać przy tym dalszy spadek dynamiki nakładów na inwestycje w kolejnych kwartałach" – czytamy w raporcie.
A co z zatrudnieniem?
W II kwartale zatrudnienie było minimalnie wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To głównie zasługa przyjęć w handlu i usługach oraz w grupie eksporterów wyspecjalizowanych. Z kolei znaczna redukcja etatów nastąpiła w przemyśle, energetyce i budownictwie.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl



























































