REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak cię oszukują na letnich wyprzedażach

2012-07-09 13:56
publikacja
2012-07-09 13:56
Już od połowy czerwca część sklepów kusi nas letnimi wyprzedażami i różnego rodzaju promocjami. W wielu przypadkach to jednak złudna oszczędność. Podpowiadamy, jak ustrzec się przed tego typu chwytami marketingowymi i nie przepłacać.

wyprzedaż
Źródło: Theta

Większość z nas widząc napis: „promocja”, „gratis”, „wyprzedaż” jest bardziej skłonna do zakupu. Podświadomość podpowiada nam, że taka oferta jest korzystna dla naszego portfela i pozwoli nam kupić drogą rzecz w dobrej cenie. Niestety sklepy skrzętnie wykorzystują naszą łatwowierność i wielokrotnie wciskają nam mniej, za więcej.

Promocja, to nie przecena


brak pensji»Co trzecia firma nie płaci pensji pracownikom
Słowo promocja oznacza działanie, mające na celu zwiększenie popularności danego towaru lub usługi. Sklepy żerują na jego wpływie na naszą podświadomość i celowo umieszczają je na wielkich tablicach reklamowych, podnosząc jednocześnie cenę „promowanego” towaru. Konsumentów kusi się też „obniżkami”, umieszczając na metkach wyższe ceny, które tylko w teorii obowiązywały przed wyprzedażą. Pokusa prowizorycznej oszczędności jest tak duża, że często kupujemy rzeczy, których wcale nie potrzebujemy.

Musimy uważnie przyglądać się cenom na metkach, ponieważ niejednokrotnie odbiegają one od tego, co znajdowało się w ofercie handlowej. Pamiętajmy, że obowiązująca jest cena na półce. Jeśli więc przy kasie okaże się, że cena towary jest większa od tej, zaprezentowanej na półce, to mamy prawo żądać zwrotu nadpłaty. Inny znany już trik handlowców, to słynne „0,99 zł”. Jak wynika z badań konsumenckich wciąż większość z nas ulega iluzorycznej mocy tej końcówki. Mniej z nas uświadamia sobie, jakie jeszcze sposoby na wyciągnięcie z nas pieniędzy stosują sprzedawcy. W upalny dzień w klimatyzowanym i sztucznie perfumowanym centrum handlowym chętnie spędzamy czas uciekając od gorąca… i kupując na potęgę!

Prawo do zwrotu towaru


Przepisy nie gwarantują konsumentom prawa do zwrotu towaru, który nie posiada wad. To, czy sprzedawca lub producent przyjmie dany przedmiot i odda nam nasze pieniądze zależy tylko od polityki danego sklepu. Wyjątek stanowią zakupy przez internet – w tym przypadku mamy prawo do zwrotu nienaruszonego towaru bez podania przyczyny w ciągu 10 dni.

Ważny jest dowód zakupu


Najpowszechniejszym potwierdzeniem zawartej transakcji handlowej jest paragon. Nie jest to jedyny dowód zakupu, jaki daje prawo dochodzenia swoich roszczeń wobec sprzedawcy. Innymi równie istotnymi dokumentami są faktury VAT, wyciągi z konta, potwierdzenia płatności kartą, a nawet zeznania towarzyszących nam w trakcie zakupów osób.

Święte prawa konsumenta


wczasy pod gruszą»Wczasy „pod gruszą”, czyli wakacje na koszt pracodawcy
Jeśli po powrocie do domu okaże się, że zakupiony towar jest uszkodzony lub przedwcześnie uległ zniszczeniu nie z naszej winy, to mamy prawo go zareklamować. Jeśli sprzedawca pozytywnie rozpatrzy nasze zgłoszenie, to zaoferuje nam zwrot pieniędzy, wymianę lub naprawę przedmiotu. Sprzedawców obowiązuje zgodność towarów z umową przez 2 lata i nie mają oni prawa odmówić klientowi prawa do reklamacji (także za granicą). Klauzula „przeceniony towar nie podlega reklamacji”, jest więc niezgodna z prawem. W skrajnych przypadkach możemy dochodzić swoich roszczeń u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów. Poradnictwem konsumenckim zajmują się w Polsce organizacje, takie jak Federacja Konsumentów, czy Stowarzyszenie Konsumentów Polskich. Problemy dużych grup konsumentów rozpatruje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Nie dajmy się więc ponieść trikom marketingowym i zachowajmy zdrowy rozsądek podczas wakacyjnego „polowania na okazje”. Pochopnie podjęte decyzje zakupowe i brak uwagi, mogą nas kosztować sporo nerwów.

Justyna Niedbał
Bankier.pl
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Manuela
Dlatego warto wybierać sklepy partnerskie w których taniej jest cały rok :D Ja np. regularnie zaglądam na telimena.pl, tam jest dużo taniej, bo sprawdzałam osobiście w butiku triumpha i tam. Tam też obowiązują wyprzedaże letnie i zimowe, ale tak czy siak, gwarancja niższej ceny jest cały rok ;) Jak znacie inne tego typu linki to Dlatego warto wybierać sklepy partnerskie w których taniej jest cały rok :D Ja np. regularnie zaglądam na telimena.pl, tam jest dużo taniej, bo sprawdzałam osobiście w butiku triumpha i tam. Tam też obowiązują wyprzedaże letnie i zimowe, ale tak czy siak, gwarancja niższej ceny jest cały rok ;) Jak znacie inne tego typu linki to chętnie się dowiem

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki