REKLAMA

84 tys. zł unijnej dotacji na astrologię. Pieniądze pójdą na naukę 3 języków

2026-08-25 13:45, akt.2026-08-25 19:54
publikacja
2026-08-25 13:45
aktualizacja
2026-08-25 19:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Urząd Marszałkowski w Olsztynie przyznał ponad 84 tys. zł dotacji dla Instytutu Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku. Instytut tworzy jedna osoba, Robert Marzewski, który za te pieniądze chce się nauczyć języków angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego, by w oryginale móc czytać książki o astrologii.

84 tys. zł unijnej dotacji na astrologię. Pieniądze pójdą na naukę 3 języków
84 tys. zł unijnej dotacji na astrologię. Pieniądze pójdą na naukę 3 języków
fot. BORJA SUAREZ / / Reuters

Zajmujący się astrologią AstroLab otrzymał dotację ze środków unijnych, które mają podnosić kompetencje ludzi z organizacji pozarządowych. W ocenie marszałka regionu Marcina Kuchcińskiego zarząd regionu pieniądze przyznał, bo wniosek AstroLabu pozytywnie oceniła komisja konkursowa.

- Pieniądze z dotacji przeznaczę na kursy językowe dla siebie, bo jestem jednoosobową fundacją - powiedział PAP Robert Marzewski z Instytutu Badań nad Astrologią AstroLab w Ełku. Marzewski powiedział PAP, że zamierza się nauczyć angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego po to, by w oryginale móc czytać książki dotyczące astrologii. Pytany o publikacje po rosyjsku wskazał, że pojawiło się sporo cennych źródeł po rewolucji październikowej, gdy dopuszczono chłopstwo do nauki. - Nie wolno absolutnie w tej dziedzinie lekceważyć Rosjan - podkreślił.

- Usiłuję badać astrologię metodami naukowymi albo szukać publikacji, które takie badania umożliwiają. Chcę zapoznawać się z materiałami, które analizują cykliczność pewnych zjawisk - powiedział PAP Marzewski i jako przykład wskazał cykl rozrodczy rozdymek. Rozdymki to gatunek ryb morskich, a Marzewski na swojej stornie internetowej zamieszcza m.in. tekst „Tarło rozdymek a synodyczny cykl księżycowy". Na tej samej stronie internetowej Marzewski oferuje także sporządzane horoskopów.

Zapytany przez PAP, czy nie czuje się skrępowany, biorąc blisko 85 tys. zł unijnej dotacji na naukę języków obcych w celu badania astrologii Marzewski odpowiedział, że nie. - Spełniłem warunki ubiegania się o dotację - powiedział PAP i dodał, że w przyszłości nie wyklucza sięgania po kolejne dotacje.

Komisja konkursowa pozytywnie oceniła złożony wniosek

Instytut Marzewskiego 84 130,33 zł otrzymał w ramach projektu realizowanego przez Urząd Marszałkowski w Olsztynie „Wsparcie Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego i Partnerów Społecznych”, współfinansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021–2027. W miniony poniedziałek dotacje otrzymały w sumie 44 podmioty na łączną kwotę 4,4 mln zł. Wcześniej w tym samym programie marszałek rozdzielił pieniądze dla ponad 50 innych podmiotów. Trwa ocena merytoryczna projektów w kolejnym, trzecim naborze, a w perspektywie jest i czwarty nabór.

Scammingout

W całym cyklu (lata 2025–2027) przewidziano łącznie pięć tur naboru, ogólna pula środków przeznaczona bezpośrednio na granty wynosi około 19 mln zł, a jego całkowita wartość to blisko 26 mln zł - podało w komunikacie przesłanym PAP biuro prasowe marszałka.

Marszałek woj. warmińsko-mazurskiego Marcin Kuchciński powiedział PAP, że Marzewski otrzymał dotację, ponieważ komisja konkursowa pozytywnie oceniła złożony przez niego wniosek. Wskazał, że zarząd województwa nie mógł zakwestionować decyzji komisji, bo takie są reguły przyznawania grantów. Zapytany przez PAP, jak zgłębianie astrologii przełoży się na rozwój regionu, Kuchciński odpowiedział, że „istota tego konkursu była taka, żeby rozwijać organizacje pozarządowe, które potem współpracują z mieszkańcami regionu".

- Oczekujemy od każdego wyników, potwierdzonych certyfikatów. Część grantów jest kontrolowana i na pewno taka kontrola będzie. Jak nie będzie w którymkolwiek konkursie wskaźników, taka organizacja będzie musiała, wraz z odsetkami, środki zwrócić - powiedział Kuchciński, który mimo kilku pytań PAP o to, jak tego typu dotacja przełoży się na rozwój regionu, nie odpowiedział na to pytanie.

Dotacja dla AstroLab oburzyła radnych wojewódzkich PiS. - Ten zarząd podejmuje wiele złych decyzji i to jedna z nich - powiedział na konferencji prasowej radny Paweł Warot. Na wtorkowej sesji sejmiku Warot powiedział, że tego typu wsparcie ośmiesza region.

Robert Szaj z Fundacji Nicolaus Copernicus zapytany przez PAP, czy wspieranie astrologii publicznymi pieniędzmi ma sens odpowiedział: - Bez komentarza.

PAP o wspieranie publicznymi środkami AstroLab zapytała także popularyzatora nauki prowadzącego kanał „Z głową w gwiazdach" Karola Wójcickiego. - Astrologia nie przynosi żadnych wymiernych korzyści dla ogółu społeczeństwa. Może być dla kogoś hobby, zainteresowaniem, może być formą spędzania wolnego czasu, natomiast z pewnością nie jest nauką, która mogłaby przynosić jakikolwiek wymierny efekt, który byłby wart finansowania ze środków publicznych - ocenił Wójcicki.

Urząd Marszałkowski w Olsztynie o dotacji dla astrologa: Urzędnicy nie oceniają światopoglądów

Urząd Marszałkowski w Olsztynie, po ujawnieniu przez PAP informacji o przyznaniu astrologowi ponad 84 tys. zł dotacji, wyjaśnił, że urzędnicy oceniają jedynie poprawność wniosków, a nie światopogląd. Dodano, że zawód astrologa oficjalnie istnieje w polskiej Klasyfikacji Zawodów i Specjalności.

Po południu Urząd Marszałkowski w Olsztynie wysłał PAP obszerne wyjaśnienia w tej sprawie, które jest sygnowane przez biuro prasowe; nikt personalnie się nie podpisał pod pismem.

„Fundacja ta działa zgodnie z prawem, a nadzór nad jej działalnością sprawuje Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zakres jej działalności odpowiada założeniom naboru wniosków, które zostały spełnione. Jednocześnie nadmieniamy, że w polskiej Klasyfikacji Zawodów i Specjalności zawód astrologa jest wpisany pod kodem: 516101” - napisano.

W przesłanym PAP piśmie potwierdzono słowa Marzewskiego, że za pieniądze z dotacji zamierza on uczyć się języków obcych. Ma na to dwa lata. Poinformowano też, że języki obce są potrzebne Marzewskiemu po to, by zamieszczać w nich informacje na stronie internetowej AstroLab.

„Obecnie publikowane są na niej treści wyłącznie w języku polskim, które są oparte o badania własne oraz badania naukowców ze środowisk akademickich. Fundacja planuje zamieszczać informacje również w językach: angielskim, niemieckim oraz rosyjskim. Aby było to możliwe, konieczne jest podniesienie kompetencji językowych przedstawiciela Fundacji z tych trzech języków. Ich znajomość przyczyni się do poszukiwania, tłumaczenia ze źródeł obcojęzycznych i popularyzowania wiedzy naukowej z obszarów działań Fundacji, co podniesie jej potencjał i spełni cele oraz założenia naboru” - napisali urzędnicy marszałka.

Astrologia nie jest dziedziną naukową. Popularyzator nauki Karol Wójcicki, prowadzący kanał „Z głową w gwiazdach”, powiedział PAP, że „astrologia może być dla kogoś hobby, zainteresowaniem, może być formą spędzania wolnego czasu. Natomiast z pewnością nie jest nauką, która mogłaby przynosić jakikolwiek wymierny efekt, który byłby wart finansowania ze środków publicznych".

Urzędnicy marszałka w przesłanym PAP stanowisku podkreślili, że „urzędnicy nie oceniają światopoglądów ani wnioskodawców, tylko złożone przez nich wnioski do konkretnego naboru oraz zgodność z prawem prowadzonych przez nich działalności”. „Przedmiotowy wniosek został złożony i oceniony zgodnie z wszelkimi wymogami określonymi w regulaminie. Konkurs był otwarty dla wszystkich organizacji pozarządowych i partnerów społecznych z całego województwa. Każdy, kto spełniał kryteria regulaminu, miał prawo w nim wystartować. Ten podmiot, tak jak wiele innych w tym naborze, przeszedł odpowiednią weryfikację i ocenę. W związku z czym otrzymał dofinansowanie” - napisano.

Joanna Kiewisz-Wojciechowska (PAP)

jwo/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Skoro stać nas na wywalanie kasy w błoto (spacery dendrologiczne, socjologiczne myślo-zbiorniki napędzane AI, astrologia, itp.) to po co te wszystkie podwyżki podatków? Bo chyba nikt się nie nabrał na rządowe manipulacje przy progach podatkowych tudzież "zbawienne" konwersje B2B -> UoP? Poza tym ziołolecznictwo ("lex Skoro stać nas na wywalanie kasy w błoto (spacery dendrologiczne, socjologiczne myślo-zbiorniki napędzane AI, astrologia, itp.) to po co te wszystkie podwyżki podatków? Bo chyba nikt się nie nabrał na rządowe manipulacje przy progach podatkowych tudzież "zbawienne" konwersje B2B -> UoP? Poza tym ziołolecznictwo ("lex szarlatan") jest złe a astrologia OK?
miketheripper
jedno pytanie - kogo zna?
mesten
Można było to przekazać na niepełnosprawnych, którym oszuści zabrali mieszkania
inwestor.pl
Dotacje to kradzież i łamanie zasad równej konkurencji.
czytelnik-vvv
Rośnie ekonomicznie Polska! Rośnie PKB! Firmy, fundacje i stowarzyszenia stosując innowacyjne innwacje pozyskują niezbędne środki na rozwój! Gonimi pędzimy zwiewamy.
tomitomi
....O! - dają kasę za stawianie kabały !! - wróż Maciej premię dostanie !
nierzad
Ja bez dotacji przewiduje przyszlosc tuska,bedzie nieciekawie
sajetan
"zamierza się nauczyć angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego po to, by w oryginale móc czytać książki dotyczące astrologii" - Czyli rozumiem, że w ramach rozliczenia dotacji będzie miał 3 egzaminy państwowe z tych języków na poziomie minimum odpowiadającym B2 ! Jeśli któregoś nie zda - ZWROT DOTACJI !
marianpazdzioch
Można dostać też za granie na fujarce, ale taki człowiek z ulicy tego nie dostanie.
to_i_owo
"84 tys. zł unijnej dotacji na astrologię..."

I co w tym złego?

Jak można dostać na feminizm albo integrację obcych to astrologia jako cel dotacji wydaje się bardzo rozsądny i racjonalny

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki