Współprzewodnicząca Alternatywy dla Niemiec (AfD) Alice Weidel zapowiedziała w niedzielę w wywiadzie dla niemieckiej telewizji, że w przypadku przejęcia władzy przez jej partię Niemcy wypowiedzą umowę z Schengen i zrezygnują z waluty euro.


„Cieszę się z sytuacji politycznej w Niemczech. Znajdujemy się na drodze prowadzącej do zwycięstwa. W Saksonii-Anhalcie utworzymy rząd. CDU już nigdy więcej nie wygra wyborów do Bundestagu” – powiedziała Weidel w wywiadzie dla drugiego programu niemieckiej telewizji publicznej telewizji ZDF. Dodała, że liczy także na sukcesy w wyborach do lokalnych parlamentów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz w Berlinie. „Będziemy też rządzili na szczeblu całego kraju” – podkreśliła.
Weidel kieruje prawicowo-populistyczną partią wraz ze współprzewodniczącym Tino Chrupallą. „Zamkniemy granice, wyjdziemy też z Schengen, aby tacy ludzie, jak ci z Ceuty, nie przyszli do nas. Tę umowę należy wypowiedzieć” – zapowiedziała Weidel odnosząc się do polityki migracyjnej.
Zastrzegła, że Schengen funkcjonuje tylko przy bezpiecznych granicach zewnętrznych i otwartych granicach wewnętrznych. „Ani jedno, ani drugie nie funkcjonuje. Wszystkich Syryjczyków odeślemy do domu” – zapowiedziała.
Obecnie w Niemczech przebywa 1,3 mln uchodźców z Syrii.
Weidel potwierdziła zapisany w programie partii cel rezygnacji ze wspólnej waluty euro. „Euro stało się niestabilną walutą“ – powiedziała szefowa AfD. „Niemcom powodziło się przed przyjęciem euro znacznie lepiej. Widzimy szeroką pauperyzację pracujących warstw społeczeństwa“ – powiedziała.

Ostro skrytykowała niemiecki rząd zarzucając mu, że „niszczy kraj”. „Albo nie potrafią (rządzić), albo robią to świadomie. Pan Merz nie potrafi. Pan Klingbeil też nie potrafi” – zaznaczyła.
We wrześniu w Saksonii-Anhalcie, Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie odbędą się wybory do lokalnych parlamentów – landtagów. W dwóch pierwszych landach AfD prowadzi w sondażach, przy czym w Saksonii-Anhalcie jej przewaga jest przygniatająca. Partia Weidel może tam liczyć na 42 proc. poparcia, a zajmująca drugie miejsce CDU tylko na 22 proc.
W skali całego kraju AfD prowadzi z przewagą dochodzącą do ośmiu punktów procentowych nad blokiem partii chadeckich CDU/CSU. Kolejne wybory do Bundestagu planowane są na rok 2029.
"Poważne konsekwencje, także gospodarcze, dla Polski"
Przywrócenie stałych kontroli na granicach Niemiec będzie miało poważne konsekwencje, także gospodarcze, dla Polski - podkreślił w poniedziałek wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski, komentując zapowiedzi współprzewodniczącej Alternatywy dla Niemiec (AfD) Alice Weidel.
Weidel zapowiedziała w niedzielę w wywiadzie dla niemieckiej telewizji, że w przypadku przejęcia władzy przez jej partię Niemcy wypowiedzą umowę z Schengen i zrezygnują z waluty euro.
„Przywrócenie stałych kontroli na granicach Niemiec będzie miało poważne konsekwencje, także gospodarcze, dla Polski. Ale nasi nacjonaliści nie kalkulują, co się stanie gdy inni zaczną działać tak samolubnie jak oni postulują. Przecież «AfD to taki niemiecki PiS»” - napisał Sikorski na X Sikorski.
Wypowiedź Weidel ws. przywrócenia stałych kontroli na granicach Niemiec skomentował w poniedziałek także szef MSWiA Marcin Kierwiński. „Alice Weidel, szefowa prorosyjskiej AfD, zapowiedziała, że w przypadku przejęcia przez nich władzy, Niemcy wypowiedzą umowę z Schengen. Podobny postulat składa (Mateusz) Morawiecki…” - napisał na platformie X.
(PAP)































































