Przed nami ostatni tydzień konkursu Wakacje na Giełdzie, a emocje rosną. W zestawieniu najlepszych graczy właśnie doszło do sporych przetasowań. Co ciekawe, każdy z trzech uczestników plasujących się aktualnie na podium zastosował całkowicie odmienną strategię inwestycyjną – co potwierdza, że w naszym konkursie, podobnie jak w realnych inwestycjach, nie ma jednego idealnego sposobu na zyski. Jaka strategie okaże się zwycięską na mecie, 31 sierpnia?


Na światowych giełdach nastąpiła przerwa w trwającym kilka tygodni rajdzie. Na GPW zeszłotygodniowa korekta zabrała WIG i WIG20 po około 1% wartości. Jeszcze gorzej spisał się indeks średnich spółek, a tylko wskaźnik „maluchów” poszedł nieznacznie w górę. Na giełdach w USA straty były jeszcze większe niż na GPW – indeks rynku Nasdaq spadł o ponad 2%, a S&P 500 prawie o 1,5%.
>> Weź udział w Wakacjach na Giełdzie i zmierz się z innymi inwestorami!
Przecenę na rynku technologicznym mocno odczuł lider sprzed tygodnia, Jaro85, który od dłuższego czasu trzyma w konkursowym wirtualnym portfelu ETF-y z trzykrotnym lewarem na wzrost indeksu Nasdaq-100. Jego wynik z prawie 50% zysku skurczył się do nieco ponad 37%, co niestety skończyło się wypadnięciem poza podium konkursu.
Wyniki Dino i odbicie na krypto mieszają w rankingu
Ze stawki ponad 5500 uczestników najlepiej to potknięcie wykorzystał gracz o nicku Dusio. Przed tygodniem deptał liderowi po piętach, a po kolejnych pięciu sesjach jest na pierwszym miejscu z wynikiem 46,7%. Początek tygodnia nie był dla niego udany, ponieważ w jego portfelu gościły akcje Asbisu, gdzie akurat doszło do realizacji zysków. Jednak w środę ustąpiły miejsca papierom Dino Polska, których wybór okazał się strzałem w dziesiątkę. Po publikacji przez handlową spółkę w piątek wyników finansowych jej akcje zdrożały blisko o 8% i pozwoliły Dusio na awans na pierwszą pozycję.
Koniec poprzedniego tygodnia okazał się również doskonały dla nowego wicelidera – gracza z nickiem Sebeq777. Przez wcześniejsze tygodnie inwestował w akcje polskich spółek, ale tym razem postawił na kryptowaluty. Do jego portfela trafiły przede wszystkim na produkty ETP na XRP, ale także mały pakiet ETP na Solanę. Czwartkowo-piątkowe mocno odbicie dołujących od miesięcy kryptowalut sprawiło, że Sebeq777 wystrzelił w rankingu jak z procy. W sam piątek awansował o 22 pozycje, na 2. miejsce, a przy jego nicku pojawił się wynik 40,3% na plusie. Część zysków z ETP na XRP już zrealizował, ale spory pakiet tych instrumentów nadal ma w portfelu.

Trzeci jest aktualnie Seb3kTracz, który trzyma się lewarowanych ETF-ów na Nasdaq-100, co jakiś czas zmieniając jednak stronę rynku, „przesiadając się” z ETF-ów typu long na short – lub odwrotnie. Przez pierwszą część minionego tygodnia był po stronie niedźwiedzi, potem po stronie byków, a koniec końców poniósł niewielkie straty – jego stopa zwrotu stopniała z 41,4% do 38,5%, co jednak wystarczyło do przeskoczenia wcześniejszego lidera i zachowania trzeciego miejsca na podium.
Przypomnijmy, że w rankingu głównym walka toczy się o trzy główne nagrody pieniężne. Zwycięzca zgarnie 20 tys. zł, a pozostali dwaj gracze z podium – odpowiednio 10 tys. zł i 5 tys. zł.
Przetasowania również w rankingu ETF
Nagroda finansowa w kwocie 10 tys. zł przypadnie ponadto zwycięzcy specjalnego rankingu ETF, którego partnerem jest PZU Inwestycje.
W rankingu ETF również doszło w zeszłym tygodniu do roszad. Pierwszą pozycję zajmuje po piątkowej sesji wspomniany Seb3kTracz. Za nim plasuje się wcześniejszy lider, czyli Jaro85. Obaj, jak już wspomnieliśmy, stawiają na lewarowane ETF-y na Nasdaq-100, jednak w różny sposób zarządzają pozycją. Obaj mają jednak w rankingu ETF takie same wyniki jak w rankingu głównym, ponieważ dotąd konsekwentnie skupiali się na ETF-ach, omijając rynek akcji.
Trzeci w tym rankingu jest Sebeq777, w którego przypadku sprawa ma się nieco inaczej. W rankingu głównym ma ponad 40% zysku, ale część pochodzi z wcześniejszych inwestycji w akcje. W rankingu ETF jego wynik to 33,1% zysku, osiągniętego na kryptowalutowych ETP w zeszłym tygodniu. Przypomnijmy, że do rankingu ETF zaliczamy zyski zarówno z instrumentów ETF, jak i bliźniaczych względem nich instrumentów ETC i ETN (łącznie wszystkie trzy rodzaje instrumentów są określane jako ETP).
Meta coraz bliżej!
W konkursie Wakacje na Giełdzie za nami jest sześć tygodni rywalizacji, a do końca pozostał równo tydzień – wszystko rozstrzygnie się w następny poniedziałek, 31 sierpnia. W zmaganiach bierze udział już blisko 5600 uczestników, którzy przeprowadzili do tej pory ponad 157 tysięcy transakcji.
>> Wciąż możesz przystąpić do konkursu. Zarejestruj się już teraz!
Konkurs Wakacje na Giełdzie organizowany jest przez Bankier.pl we współpracy z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie. Oficjalnymi partnerami tej edycji są również: PZU Inwestycje, Dom Maklerski BOŚ, Orlen, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, Hyundai i Asseco Poland.
Tydzień, w którym rentowności rządziły, a krypto zabiło wyobraźnię
Tygodniowy komentarz rynkowy | 17–21 sierpnia 2026
Miniony tydzień był inny dwa poprzednie. Rynki akcji po raz pierwszy od czterech tygodni zatrzymały wzrosty i zaczęły się cofać – a motorem, który to wywołał, nie była jedna spółka ani słaby raport, lecz coś znacznie bardziej fundamentalnego: rynek obligacji.
Obligacje znowu straszą: 30-letni Treasuries na poziomach z 2007 roku
Tydzień zaczął się od wyraźnej zmiany nastroju. Poniedziałek, 18 sierpnia: S&P 500 spada po raz trzeci z rzędu od poprzedniego czwartkowego rekordu. Nasdaq Composite traci przez cały tydzień 2,05%, S&P 500 1,44%, Dow Jones ok. 0,9% – to koniec trzytygodniowych serii wzrostowych dla wszystkich głównych indeksów.
Dlaczego? Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA osiągnęła poziom nienotowany od 19 lat, a 10-latki zakończyły tydzień przy 4,736%. To nie jest liczba abstrakcyjna – to oznacza, że każda spółka technologiczna z wysokim mnożnikiem i odległymi zyskami musi być wyceniana na nowo. Kiedy "wolny od ryzyka" zwrot z obligacji zbliża się do 5%, pytanie "czy ta firma warta jest 40-krotności zysku?" staje się naprawdę trudne do obrony.
Sektor technologiczny poczuł to boleśnie. Philadelphijski indeks półprzewodników stracił w tygodniu 5,5%. Nvidia, Micron, Broadcom – wszystkie pod presją. Inwestorzy zadawali to samo pytanie co tydzień wcześniej, ale teraz z mniejszą tolerancją: kiedy te gigantyczne nakłady na AI zaczną regularnie zarabiać?
Ministerstwo Skarbu USA próbowało interweniować – ogłoszono rozszerzenie skupu długoterminowych obligacji, zwiększając maksymalne operacje z 2 mld $ do 4 miliardów dolarów na sesję. Efekt był krótkotrwały. Środa przyniosła ulgę – rentowności chwilowo spadły, rynek odetchnął – ale czwartek cofnął to wszystko.
Skąd presja na obligacje? Ma ona trzy źródła: zadłużenie USA przekroczyło w tym tygodniu 40 bilionów dolarów, napięcia wokół Cieśniny Ormuz pompowały ceny ropy w górę (Brent przebił 94 USD za baryłkę, tygodniowy wzrost +6,63%), i cały czas w tle – perspektywa Jackson Hole. Nowy szef Fed Kevin Warsh ma przemawiać 28 sierpnia i rynek nie wie, czego się spodziewać po człowieku, który celowo ogranicza forward guidance i lubi trzymać rynek w niepewności.
Europa: Trudno, ale nie katastrofa
Na Starym Kontynencie było pod wieloma względami podobnie – chociaż skala spadków mniejsza. DAX zakończył poniedziałek na 26 338 pkt (–0,38%), a w piątek odrobił część narastających, tygodniowych strat, kończąc przy 26 136 pkt (+0,59%) – wynik tygodniowy nieco ponad 1% pod kreską, ale z dużą zmiennością po drodze. FTSE 100 zachował się zdecydowanie lepiej, bo londyński parkiet ma duży udział sektora wydobywczego i surowcowego – a złoto i miedź w minionym tygodniu rosły razem z ropą.
Wrzesień przyniósł też słabe dane z Wielkiej Brytanii: sprzedaż detaliczna w lipcu spadła o 0,5% miesiąc do miesiąca, mocniej niż oczekiwano. Konsument brytyjski zaciska pasa.
GPW: Rollercoaster w pigułce
Warszawa przeżyła tydzień jak miniaturę globalnego dramatu, ale ze swoim własnym, lokalnym twistem.
Poniedziałek i wtorek: WIG20 spada – –1,11% i –0,74% pod presją globalnych rentowności i cen ropy. Energia (PGE, Tauron, Enea) i KGHM ciążą, banki wahają się.
Środa: wybuchowe odbicie +1,72% dla WIG20 – skąd? Dwa impulsy naraz. Po pierwsze, chwilowe uspokojenie na rynku obligacji po interwencji Treasury. Po drugie – i to jest absolutnie lokalny czynnik – rząd ogłosił reformę podatku PIT: podniesienie drugiego progu z 120 000 do 130 000 zł i nowa stawka 24% dla dochodów do 150 000 zł. Rynek odczytał to jako impuls dla konsumpcji: więcej pieniędzy w kieszeniach klasy średniej = lepiej dla sieci handlowych, turystyki, dystrybutorów. Banki (PKO BP, Pekao) zyskały, bo w pakiecie nie znalazło się żadne nowe opodatkowanie sektora finansowego.
Czwartek: znowu –1,21% – obligacje USA wróciły do wzrostu rentowności, euforia środy skończyła się równie szybko, jak zaczęła.
Piątek: +0,45% – spokojne zamknięcie tygodnia. WIG20 kończy tydzień ok. 0,9% poniżej poziomu z zeszłego piątku. Ale – i to ważne – mWIG40 zachował się gorzej niż blue chips: Średnie spółki znalazły się pod presją podaży.
Przy okazji: 20 sierpnia Dino Polska opublikowała wyniki za II kwartał 2026. Przychody: 9,53 mld złotych, zysk netto: 400 mln złotych, EBITDA: 665 mln złotych. Marże lekko pod presją deflacji cen żywności i efektu kalendarza (Wielkanoc), ale bez negatywnych niespodzianek. Rynek odpowiedział skokiem kursu o +7,71% w piątek – kto był w Dino przed publikacją wyników, miał powód do uśmiechu.
Gwiazda tygodnia: Krypto eksploduje, XRP i Bitcoin piszą historię
Kiedy tradycyjne rynki cierpiały pod ciężarem obligacji, coś zupełnie innego działo się w świecie kryptowalut. Bitcoin przekroczył w czwartek 75 000 dolarów, a w piątek wystrzelił do 77 137 dolarów – to najlepszy tygodniowy wynik BTC od dwóch lat. Co się wydarzyło?
Kilka rzeczy naraz: Prezydent DonalTrump publicznie wzywał Kongres do uchwalenia CLARITY Act – ustawy, która miała wreszcie rozgraniczyć kompetencje SEC i CFTC w nadzorze nad kryptowalutami. Biały Dom zaprosił przedstawicieli Coinbase i Robinhood na spotkanie. Rynek odczytał to jako sygnał, że regulacyjna niepewność powoli opada. Instytucjonalne ETF-y na Bitcoin i Ethereum zassały w czwartek i piątek łącznie ponad 800 milionów dolarów świeżego kapitału.
A do tego – klasyczny short squeeze. Szacunki mówią o 2,7 miliarda dolarów zlikwidowanych krótkich pozycji w środę i czwartek, co kaskadowo nakręciło wzrosty.
XRP poszedł jeszcze dalej. Z poziomu blisko 1,00 USD na początku lata, token Ripple wybił się ponad 1,50 USD – tygodniowe wzrosty przekraczające 50%. +14% w czwartek, +18% w piątek – to były sesje, na które gracze kryptowalutowi czekali całe wakacje. W tle: napływ do spotowych ETF/ETP na XRP o wartości 1,55 miliarda dolarów skumulowanych od maja, nowy upgrade sieci XRPL (v3.3.0 z poufnymi transakcjami) i optymizm regulacyjny.
Złoto nie zostało z tyłu: +5,56% tygodniowo, cena powyżej 4 550–4 600 USD za uncję – trzecia wzrostowa sesja z rzędu. Obawy o dług USA, słabnący dolar, niepewność przed Jackson Hole – wszystko grało na korzyść kruszcu.





























































