Zarzut umyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego usłyszał kierowca podejrzany o śmiertelne potrącenie małżeństwa z dzieckiem - poinformowała w poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Krakowie. 26-letni Hubert B. nie przyznał się do winy. Prokuratura zawnioskowała o jego tymczasowe aresztowanie.


Ta sprawa poruszyła Polskę
Do tragicznego wypadku doszło w rejonie zakrętu ulic Solnej i Nadwiślańskiej, w Podgórzu w Krakowie, w sobotę przed godz. 18. Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem.
Rodzice dziecka, oboje w wieku 32 lat, zmarli w szpitalu mimo podjętych przez medyków działań. Niemowlę walczy o życie, jest w stanie ciężkim.
Kierowca usłyszał zarzuty
W poniedziałek prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie poinformował, że sprawca wypadku usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego w wyniku umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez nie zastosowanie się do ograniczenia prędkości do 30 km/h. W wyniku wypadku dwie osoby dorosłe tego samego dnia zmarły, natomiast dziecko doznało wielonarządowych obrażeń realnie zagrażających jego życiu.
- Przesłuchiwany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, wyjaśniając, iż przyczyną tego, iż nie opanował pojazdu była nierówna nawierzchnia drogi. (....) Podał również, że nie poruszał się z nadmierną prędkością - przekazał prok. Boroń.
Wskazał, że prokuratura uzyskała jednak wstępną opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. - Ten biegły wstępnie na podstawie ujawnionych śladów na miejscu wypadku ustalił, iż pojazd poruszał się z prędkością około 70 km/h - podał prok. Boroń.

Podkreślił, że w miejscu wypadku obowiązywało ograniczenie prędkości do 30 km/h.
Poinformował również, że prokuratura wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, a posiedzenie zostało wstępnie wyznaczone w sądzie w poniedziałek na godz. 12:30
Po wypadku w organizmie podejrzanego – dodał prokurator - nie stwierdzono w alkoholu i innych substancji, ale śledczy wciąż oczekują na wyniki badań krwi. Mężczyzna nie był wcześniej karany za przestępstwa, tylko za wykroczenia związane z zakazem parkowania.
W samochodzie, który uczestniczył w wypadku, oprócz 26-letniego kierowcy, było troje pasażerów w wieku od 27 do 28 lat. Według prokuratora wszyscy zostali przesłuchani w charakterze świadków.
Prokurator zaznaczył, że śledczy zgromadzili duży materiał dowodowy, w tym zeznania świadków. - Są to dowody, które w stopniu wystarczającym potwierdzają sprawstwo podejrzanego, stąd wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania – ocenił Boroń.
(PAP)
akuz/ rgr/ agz/































































