Jak wygląda Pana dzień pracy? Wieczorem zamyka Pan pozycję i kładzie się spokojnie spać?
Najczęściej na koniec dnia nie mam otwartej żadnej pozycji. Ponieważ lubię rozpoczynać dzień z czystym umysłem dlatego inwestuję intraday. Im dłużej utrzymujesz pozycję tym bardziej jesteś przekonany, że masz rację. Inwestor zaczyna się przywiązywać do swoich pozycji, a to prowadzi do katastrofy. Naturalną tendencją jest odrzucanie wszystkich informacji, które nie potwierdzają twojej pozycji. Ludzie lekceważą lub zniekształcają informacje, które im się nie podobają. Tak funkcjonują nasze mózgi. Dlatego, najlepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie dnia bez otwartych pozycji... tylko wtedy jesteś całkowicie obiektywny.

foto: materiały dla mediów
Specjalizuje się Pan w wybranych instrumentach, ogranicza tylko do określonych rynków? Podobno wraz ze stażem inwestowania trzeba się specjalizować.
Skupiam swoją uwagę jedynie na czterech rynkach. Dax, Bund, S&P i EURUSD. Specjalizuję się w tradingu na kontraktach, ponieważ jest to bardzo sprawiedliwy instrument. Przewaga specjalizacji wynika z tego, że znasz bardzo dobrze swój rynek. Możesz przegapić wiele okazji na innych rynkach ale to nie ma znaczenia, tak długo jak zarabiasz pieniądze na swoim rynku.
Jest teoria, że każdego można nauczyć tradingu. Wystarczy opanować zasady i mieć żelazną dyscyplinę. Zgadza się?
![]() | » Nie wszystko złoto, co się świeci |
Strategia "kup i trzymaj" ma jeszcze gdziekolwiek zastosowanie?
Rynki od 10 lat poruszają się ruchem bocznym. To mówi samo za siebie. Kup i trzymaj oznacza lekceważ kontrolę ryzyka. Musisz zamknąć transakcję kiedy ceny akcji spadają. Jeśli zatrzymasz akcje, w ciągu następnych paru lat możesz otrzymać fajne zyski, aż do złapie cię następny rynek byka.
Wielu inwestorów narzeka na dużą zmienność rynków, "trudne czasy". Z perspektywy wieloletniego inwestora, faktycznie tak jeszcze nigdy nie było?
Tak jak surfer potrzebuje wiatru, tak trader potrzebuje zmienności. Kiedy jesteś początkującym możesz chcieć jedynie małej zmienności, tak jak początkujący surfer chce jedynie delikatnej bryzy, żeby nauczyć się surfować. Później jednak chcesz więcej wiatru lub na giełdzie większej zmienności. Jedynej rzeczy jakiej nie chcesz to huragan. Ludzie narzekają, że zmienność się zwiększyła. To nie jest prawda. Kiedy spojrzycie na VIX zobaczycie, że jesteśmy na kilkuletnich minimach zmienności. Prawdą jest, że jeden procent zmiany indeksu daje więcej ilościowo punktów, gdy indeks jest przy 7000 niż przy 2000. Skutkiem tego ruchy intraday liczone w punktach są większe.

foto: materiały dla mediów
Z perspektywy czynnego obserwatora rynków, jak Pan ocenia sytuację kryzysu w strefie euro? Ruchy na giełdach odzwierciedlają obawy o jej rozpad?
Oczywiście! Rynki są napędzane przez chciwość i strach. Ale nie powinniśmy zapominać, że ruchy rynkowe zależą także od płynności. Banki centralne zalewają rynki swoim kapitałem, a to jest ogromne wsparcie dla wzrostów, tak długo jak ta płynność będzie miała miejsce.
Uczył się Pan przez doświadczenie? Czy miał jakiegoś mentora? Trenera?
Dzisiaj szkoleń i podręczników mamy tyle, że nie wiadomo od czego zacząć. Niestety musiałem uczyć się samemu. Zabrało mi to 6 lat. Żałuje że nie miałem nauczyciela. To przyspieszyło by proces nauki i zatrzymało marnowanie pieniędzy na głupie transakcje. Dzisiaj inwestorzy mogą się najpierw uczyć poprzez symulację. To duża przewaga. Jeżeli możesz przetestować wszystkie strategie i własną dyscyplinę na koncie demo zaoszczędzisz dużo pieniędzy.
Bardzo wielu mówi o tradingu, ale mało kto pokazuje swój rachunek. Pan uczy na prawdziwych pieniądzach. Dlaczego? Chwyt marketingowy czy dobra metoda na uwiarygodnienie Pańskich umiejętności?
Poziom zaangażowania jest wyższy. To nie jest teoretyczne doświadczenie. Ponieważ inwestuję prawdziwymi pieniędzmi uczestnicy mogą zobaczyć i nauczyć się jak reaguję w każdej sytuacji. To nie będą specjalnie wybrane przykłady. Muszę zmierzyć się z prawdziwym rynkiem, tak jak moi uczniowie muszą to zrobić.
Jaką kwotę zobaczymy na rachunku, kiedy będzie Pan szkolił inwestorów w Warszawie?
Będę inwestował na rachunku z 1 milionem Euro. Będziemy inwestować w dniu ogłaszania w USA zmian zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (Non Farm Payrolls), tak więc mamy gwarancję, że będzie się działo.
Rozmawiał Tomasz Jaroszek, Bankier.pl
*autor będzie pierwszy raz w Polsce 5 października na konferencji Mistrzowie Rynku. Dla uczestników spotkania przeprowadzi całodniowe szkolenie. W trakcie konferencji będzie na żywo zarządzał realnym rachunkiem w kwocie 1.000.000 €



























































