Tomasz Tomczykiewicz, wiceminister gospodarki określił jako nadinterpretację jego wypowiedzi podaną przez media informację o możliwych przejęciach przez spółki energetyczne kopalń węgla.
"Informacja o przejmowaniu górnictwa przez energetykę to nadinterpretacja mojej wypowiedzi" - napisał na Twitterze Tomczykiewicz.
Media, powołując się na wypowiedź Tomczykiewicza, podały w czwartek rano, że plan naprawczy dla górnictwa zakłada z jednej strony przejęcie części kopalń Kompanii Węglowej przez Węglokoks, z drugiej - konsolidację części kopalń ze spółkami energetycznymi: Eneą, PGE i Tauronem.
W ciągu dnia Ministerstwo Skarbu Państwa zdementowało te informacje.

"W planie naprawczym dla Kompanii Węglowej, który otrzymałem, nie ma mowy o sprzedaży kopalń spółkom energetycznym" - powiedział PAP Rafał Baniak, wiceminister skarbu.
Również spółki energetyczne poinformowały, że nie prowadzą żadnych rozmów w sprawie przejęć kopalni.
Plan naprawczy Kompanii Węglowej na lata 2014-20 jest przedmiotem konsultacji społecznych od 1 września. Mirosław Taras, prezes KW, mówił w wywiadzie dla PAP, że zakłada on m.in. ograniczenie kosztów, zmianę organizacji produkcji oraz sprzedaż kilku kopalń. Cztery kopalnie od KW zamierza kupić Węglokoks. Taras mówił PAP, że potencjalnymi kupcami aktywów wydobywczych mogą być też spółki energetyczne.
Po pierwszym półroczu na 14 kopalń w spółce jedynie trzy były rentowne.
Premier Donald Tusk mówił w ubiegłym tygodniu, że rząd poważnie analizuje konsolidację w sektorze węglowym, a w rozmowach o górnictwie węgla uczestniczy m.in. PGE, ponieważ rząd widzi potrzebę mocniejszego związania energetyki z wydobyciem węgla. (PAP)
mj/ jtt/



























































