REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacja w Polsce mocno rośnie, choć w strefie euro spada

Ignacy Morawski2019-08-01 09:14główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-08-01 09:14

W tym roku inflacja zaskakuje niemal permanentnie na plus. W lipcu znów była wyraźnie wyższa od oczekiwań rynkowych, głównie w wyniku wzrostu cen żywności, ale też usług. I to może nie być koniec wzrostów. Ale otoczenie światowe nie sprzyja trwałemu wzrostowi inflacji. W strefie euro inflacja w lipcu się obniżyła, a przecież trendy inflacyjne w Polsce są mocno zależne od tego, co dzieje się w Europie.

fot. Magdalena Szachowska / / FORUM

W lipcu inflacja wyniosła 2,9 proc., wobec 2,6 proc. w czerwcu – wynika ze wstępnych danych GUS. Tym samym dynamika cen jest najwyższa od października 2012 r. Częściowo wynika to z wysokiego wzrostu cen żywności, wywołanego zjawiskami podażowymi (pogoda, zbiory, choroby zwierząt itd.) oraz rosnącymi płacami (efekty widać m.in. w branży piekarniczej). Odejmując czynniki sezonowe, przyspieszenie cen żywności w ostatnim półroczu jest najmocniejsze od początku 2008 r. Jest to tzw. szok podażowy, który przekłada się na obniżenie realnej dynamiki wynagrodzeń i tym samym konsumpcji. Drugim istotnym powodem wzrostu inflacji jest przyspieszenie cen usług, o którym wielokrotnie pisałem (więcej tutaj). Ponadprzeciętna na skalę europejską inflacja jest obserwowana w całym regionie Europy Środkowej, gdzie bezrobocie jest bardzo niskie, a wzrost płac bardzo wysoki. 

Jednocześnie w strefie euro inflacja … zwalnia. W lipcu wyniosła 1,1 proc., wobec 1,3 proc. w czerwcu i jest tym samym najniższa od 18 miesięcy. To może być opóźniony efekt spowolnienia gospodarczego, choć spowolnienie to wciąż jeszcze nie przełożyło się bezrobocie i płace. Na pewno tak niska inflacja wywoła wkrótce zdecydowaną reakcję Europejskiego Banku Centralnego, który podąży śladami Fed (ten wczoraj obniżył stopy procentowe o 0,25 pkt proc.) i będzie luzował politykę pieniężną. Sądzę, że luzowanie to może przyjąć duże rozmiary, w banku widać bowiem rosnącą chęć, by trwale zmienić widoczne od wielu lat niekorzystne trendy inflacyjne.

fot. / / SpotData

W warunkach niskiej inflacji w strefie euro, raczej wątpliwe jest, by w Polsce, bez istotnej deprecjacji złotego, doszło do znaczącego wystrzału inflacji. Ceny (w tak stabilnej i otwartej gospodarce jak Polska) są zależne od trendów międzynarodowych może nawet bardziej niż od czynników krajowych. Kiedyś pokazywałem dane wskazujące, że inflacja w Polsce bardziej koreluje się z inflacją w strefie euro niż ze zmiennymi z polskiego rynku pracy czy krajowym PKB.   

Ale nie zmienia to faktu, że wystąpienie inflacji rzędu 3-4 proc. jest jak najbardziej możliwe. I że część z tej inflacji ma charakter wstrząsu podażowego, czyli takiego, który przekłada się na obniżenie realnych płac i dynamiki konsumpcji

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Centrum ESA w Warszawie i nowy fundusz kosmiczny. Branża czeka na konkrety
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (32)

dodaj komentarz
tokio102
jak mieć zaufanie do Państwa i być wobec kraju uczciwym, jeśli kraj chce obywatela zrobić w ..... ?
tokio102
po co przywoływać inflację GUS?
przecież te dane nie odzwierciedlają prawdziwej rzeczywistej inflacji.... wystarczy porównać ceny usług czy produktów (np. żywności) sprzed 20 i sprzed 10 lat.
mniej więcej co 10 lat ceny podwajają się.... a więc inflacja wynosi ok. 7% w skali roku!
według GUS inflacja za ostatnie 10 lat
po co przywoływać inflację GUS?
przecież te dane nie odzwierciedlają prawdziwej rzeczywistej inflacji.... wystarczy porównać ceny usług czy produktów (np. żywności) sprzed 20 i sprzed 10 lat.
mniej więcej co 10 lat ceny podwajają się.... a więc inflacja wynosi ok. 7% w skali roku!
według GUS inflacja za ostatnie 10 lat wzrosła o 15% - czyli dołoże 15% i kupię tyle samo co 10 lat temu DOBRY ŻART
karbinadel
Moim zdaniem komentujący są w błędzie. Inflacja nie jest wynikiem partactwa rządzących, lecz jest napędzana celowo
liczygrosz
Raczej nie celowo, ale z pełną świadomością.
wtomek
Widział ktoś bezinflacyjne rozdawanie pieniędzy?
Zastanawia mnie bardzo, czemu tak wszyscy nabrali wody w usta i nikt nie wiąże kolejnych prezentów pieniężnych z inflacją .

Czeka nas powtórka z lat osiemdziesiątych, wtedy był zły system, ale rozdawanie pieniędzy w każdym systemie tak samo się kończy. Zapłacimy wszyscy
Widział ktoś bezinflacyjne rozdawanie pieniędzy?
Zastanawia mnie bardzo, czemu tak wszyscy nabrali wody w usta i nikt nie wiąże kolejnych prezentów pieniężnych z inflacją .

Czeka nas powtórka z lat osiemdziesiątych, wtedy był zły system, ale rozdawanie pieniędzy w każdym systemie tak samo się kończy. Zapłacimy wszyscy za krótkotrwały zryw konsumpcyjny.
mider73
tzw rozdawnictwo trwa od 3 lat a inflacja w Polsce taka jak w państwach regionu.
Pewnie też rozdają.
tokio102
w Rumunii rosną pensję kilka razy szybciej niż w PL, a jakoś nie mają inflacji kilka razy wyższej niż w PL
tristans
Obóz dobrej zmiany gwarantuje same wzrosty. Rosną zasiłki i prezenty, ale jeszcze szybciej rosną długi i inflacja.
john-eire
Dlaczego RPP nie ma nic przeciwko tak wysoki inflacja? Reszta swiata chce 2% i ponizej. To nie ma sensu.
jerloz210935
Brawo panie glapiński dokąd prowdzą nas nasi talibowie

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki