REKLAMA

Indeks ESI wskazuje na bardzo łagodne spowolnienie gospodarki

Ignacy Morawski2019-08-30 09:27główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-08-30 09:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Z gospodarki spływają już pierwsze dane za sierpień. Na razie nie widać, by działo się coś złego z koniunkturą. Gospodarka jest w lekkim trybie spowolnienia, ale na razie wojny handlowe i recesja w Niemczech nie docierają do kraju.

Indeks ESI utrzymał się w sierpniu na poziomie 102,2 pkt. Jest to indeks koniunktury konstruowany przez Komisję Europejską, jeden z kilku, które warto śledzić. Jak widać na wykresie poniżej, obecne odczyty indeksu spójne są ze wzrostem gospodarczym w okolicach 4-4,3 proc., nieznacznie niższym niż w drugim kwartale. Ten brak istotnych zmian można uznać za dobrą informację, bo koniunktura w Niemczech wciąż jest słaba, a Polska utrzymuje jako taką odporność.

Indeks ESI wskazuje na bardzo łagodne spowolnienie gospodarki
Indeks ESI wskazuje na bardzo łagodne spowolnienie gospodarki
/ Pexels
fot. / / SpotData

Dziś o 10.00 poznamy dane o PKB za pierwszy kwartał, które pozwolą lepiej ocenić strukturę wzrostu gospodarczego – czyli udział konsumpcji, inwestycji, zapasów i handlu zagranicznego. To ma wpływ na ocenę dalszych perspektyw dla gospodarki, więc warto śledzić te dane.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Były wiceprezes GetBacku zeznawał w procesie Idea Banku. „Chciałem przeżyć tę firmę, a nie dostać zawału”
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bt5
Osoby z działów handlowych firm są trochę innego zdania. Bo piszą o zapchanych magazynach i naleganiach zachodnich odbiorców na obniżki cen , gdy polskie firmy bardziej myślały o podwyżkach cen swoich produktów.
cowabunga
Na razie jedziemy na rozpędzonym motorze konsumpcji spowodowanej "redystrybucją dóbr". Niemcy głównie produkują samochody patrz grupa VW itd. Tymczasem popyt na samochody na świecie spada bo w sytuacji zbliżającego się kryzysu w pierwszej kolejności rezygnuje się z dóbr luksusowych, zaś np. starym samochodem można pojeździć Na razie jedziemy na rozpędzonym motorze konsumpcji spowodowanej "redystrybucją dóbr". Niemcy głównie produkują samochody patrz grupa VW itd. Tymczasem popyt na samochody na świecie spada bo w sytuacji zbliżającego się kryzysu w pierwszej kolejności rezygnuje się z dóbr luksusowych, zaś np. starym samochodem można pojeździć jeszcze rok.dwa dłużej. Tą fazę niemiecka gospodarka zaczyna już mocno odczuwać. Są magazyny na części do tych samochodów i najwyraźniej jeszcze nie są pełne, a gdy będą już pełne to przestaną zamawiać nowe komponenty z Polski, tak to działa. Czyli za jakieś pół roku do 12 miesięcy można spodziewać się efektu "ręki w nocniku".
Nie sądzę aby Niemcy znowu wprowadzili dopłaty do wymian samochodów na nowe, ale kto wie skoro już to kiedyś zrobili i twierdzą, że są gotowi poświęcić nadwyżki z budżetu na te cele....
marxs
też tak sądzę już nie raz PISałem tu że ten PISi (K)Raj zbankrutuje w ciągu kilku góra kilkunastu miesięcy

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki