REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Ile zarabia nauczyciel akademicki?

    Marcin Lekki2013-10-25 06:00
    publikacja
    2013-10-25 06:00

    Pomimo cięć budżetowych rząd nie wycofuje się z planowanych podwyżek dla nauczycieli akademickich. Smutna prawda jest jednak taka, że młody pracownik naukowy, który po studiach zdecyduje się zostać na uczelni, będzie miał problemy, aby szybko przekuć swoją wiedzę w dobre wynagrodzenie.

    naukowiec
    foto: Thinkstock

    Do 2015 roku minimalne wynagrodzenia nauczycieli akademickich wzrosną o około 30% w porównaniu z rokiem 2011. Miesięczna pensja brutto asystenta wzrośnie zatem do 2450 zł (z 2055 obecnie), adiunkta ze stopniem doktora do 3500 zł (z 3205 zł), a profesora zwyczajnego do 5390 zł (z 4525 zł).

    Młodzi pracownicy naukowi nie mogą jednak liczyć na takie zarobki, bowiem minimalna płaca to 1995 zł (jako wykładowca, lektor lub instruktor) lub 2055 zł (jako asystent). Nie odbiega to znacznie od pensji minimalnej, wynoszącej obecnie 1600 zł brutto.

    Ile tak naprawdę zarabiają pracownicy naukowi?

    W rzeczywistości pracownicy naukowi są zwykle opłacani godziwiej niż według minimalnych standardów.

    Miesięczne zarobki brutto pracownika naukowego (w zł brutto)
      Minimalne wynikające z rozporządzenia Mediana
    Asystent 2055 2500
    Adiunkt 3205 3694
    Profesor 4525 5500

    Źródło: opracowanie własne na podstawie danych portalu wynagrodzenia.pl oraz Rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 5 października 2011r.

    25% pracowników na stanowiskach asystenta faktycznie zarabia poniżej 2100 zł, czyli minimalne możliwe wynagrodzenie. Mediana ich wynagrodzeń miesięcznych brutto wyniosła 2500 zł. Jedna czwarta osób na tym stanowisku zarabia ponad 3400 zł. Część z nich może też liczyć na premie, których średnia wartość to 527 zł. 21% młodych badaczy może także otrzymać środki na dofinansowanie nauki.

    opiekunka » Guwernantka: stary zawód znowu w modzie

    Podobnie wygląda sytuacja adiunktów - 25% z nich otrzymuje wynagrodzenie minimalne, mediana wynosi prawie 3700 zł, a co czwarty zarabia ponad 4500 zł brutto miesięcznie. Adiunkci mogą liczyć na średnie premie w wysokości 650 zł. W przypadku profesorów mediana wynagrodzeń wynosi 5500 zł, a 25% z nich zarabia ponad 7240 zł brutto. Co ciekawe, średnie premie są niższe niż w przypadku adiunktów i wynoszą niecałe 500 zł.

    Pensja często niewspółmierna do wiedzy

    Koszty pracy naukowca nie należą do najniższych. Aby podnosić swoje kwalifikacje i renomę, pracownik naukowy musi publikować teksty o wysokim poziomie merytorycznym. Potrzebne są do tego specjalistyczne książki i wyjazdy na konferencje, jednak uczelnia rzadko chce pokryć takie koszty. Młody naukowiec często musi więc szukać dodatkowych etatów - na innych uczelniach lub niezwiązanych z pracą badawczą. Nie ma przez to czasu na pogłębianie swojej wiedzy . Właśnie dlatego Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w 2011 roku podjęło decyzję o podwyżkach wynagrodzeń.

    Praca na uczelni ma być priorytetem

    Wraz z podwyżkami nadchodzą jednak wyższe wymagania wobec pracowników naukowych. Ministerstwo oczekuje, że pracownicy uczelni w większym stopniu poświęcą się pracy. Zgodnie ze zmianami, aby pracować na drugim etacie nauczyciel akademicki będzie potrzebował zgody rektora. Do tej pory rektor musiał wyrazić zgodę na pracę dopiero na trzecim stanowisku. Może być to niepokojące dla niektórych pracowników. Niektórzy z nich zwykle nie spędzają dużo czasu na jednej uczelni, czasem tylko kilka godzin tygodniowo, a możliwość dorabiania w innych ośrodkach naukowych może zostać im odebrana.

    Nie warto wyjeżdżać z Polski. W 2030 zarobisz dużo więcej! » Nie warto wyjeżdżać z Polski. W 2030 zarobisz dużo więcej!

    Wzrosną też wymagania co do szybkości rozwoju naukowego nauczycieli akademickich. Na osiągnięcie kolejnego stopnia w hierarchii naukowej doktoranci i adiunkci będą mieli 8 lat, aby, odpowiednio, uzyskać doktorat i habilitację. Co więcej, jeśli nie zmieszczą się w limicie czasowym, zostaną zwolnieni z uczelni.

    Jak pracownik akademicki może dorobić?

    Środowisko naukowe często zaznacza, że obecny poziom ich płac jest za niski. Może to w przyszłości skutkować zniechęceniem młodych ludzi do pracy badawczej (jeśli w korporacji mogą zarobić więcej) i odpływ doświadczonych nauczycieli akademickich do sektora prywatnego.

    Dodatkowe źródło dochodu z pracy naukowej najszybciej znajdą pracownicy uczelni zajmujący się dziedzinami niszowymi oraz takimi, które mają realny wpływ na gospodarkę. W dziedzinach, w których prowadzi się ciągłe badania (uczelnie medyczne i politechniki), można liczyć na wyższe zarobki. Naukowcy mogą też zdobyć różnego rodzaju ministerialne granty, nagrody i stypendia za przeprowadzone badania. Największe szanse mają przede wszystkim samodzielni pracownicy naukowi. Nauczyciele akademiccy, którzy mają już wypracowaną pewną renomę w świecie naukowym, mogą otrzymać propozycję od uczelni prywatnych - tam zarobki mogą być dwukrotnie wyższe niż na uczelni publicznej.

    Marcin Lekki
    Bankier.pl

    m.lekki@bankier.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Cthings.co chce zrobić z Nowego Jorku smart city. Oto pierwsza inwestycja Navivo
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (61)

    dodaj komentarz
    wilanow
    Chciałbym widzieć te 2500 co miesiąc na koncie. Hehhhehe. Po doktoracie na uczelni mam część etatu za 1000pln z dodatkami stażowymi, itp. Do tego czasami coś skapnie z umów projektowych. Wychodzi tego niewiele. Pracuję od 7 do 15 - co by nie było. Czasem mam doadtek 350 pln jak są zajęcia w soboty i niedziele, ale chce mieć rodzinę Chciałbym widzieć te 2500 co miesiąc na koncie. Hehhhehe. Po doktoracie na uczelni mam część etatu za 1000pln z dodatkami stażowymi, itp. Do tego czasami coś skapnie z umów projektowych. Wychodzi tego niewiele. Pracuję od 7 do 15 - co by nie było. Czasem mam doadtek 350 pln jak są zajęcia w soboty i niedziele, ale chce mieć rodzinę a to wymaga czasu, który uczelnia chce mi zabrać.
    ~Esperanza
    Posłowiem,że najlepiej jest pracować jako nauczyciel akademicki w pięknej Hiszpanii ❤ja,po magisterce w Pl,paru latach na etacie nauczyciela podstawówki,napisaniu doktoratu z zakresu ochrony środowiska otrzymuję tutaj ok 4000€
    ~Kasia
    Na uczelniach "zostają" same ciapy i niedorajdy życiowe ... z mojego kierunku zostały 3 osoby wiecznie zakuwajace, zero przyjaciół, życia towarzyskiego ... ja po niż mam 4 krotnie więcej pracując w dobrej korporacji niż kolega który został na uczelni i obronił doktorat
    ~Karola
    Nauczyciele akademiccy powinni zarabiać jeszcze mniej.To jak traktują studentów -brak kultury osobistej.Wykład składa się z ciągłych pytać "to wy tego nie wiecie?Aleksander Macedoński w wieku 16-lat jżz to wiedział.Nauczyciele nie sa autorytetami dla młodzieży,jako osoby z wyższym wykształceniem powinni kształtować osobowość Nauczyciele akademiccy powinni zarabiać jeszcze mniej.To jak traktują studentów -brak kultury osobistej.Wykład składa się z ciągłych pytać "to wy tego nie wiecie?Aleksander Macedoński w wieku 16-lat jżz to wiedział.Nauczyciele nie sa autorytetami dla młodzieży,jako osoby z wyższym wykształceniem powinni kształtować osobowość młodych ludzi,byc dla nich przewodnikami.Tymczasem klepią na wykładach ciągle to samo,a jak studenci próbują podjąć dialog to rektor mówi(Wrocław)Pan tu nie będzie dyskutował,bo to ja tu rządzę.Osoby które 10-lat temu studiowały teraz ucząc się na studiach podyplomowych -na innym kierunku,ale u tego samego wykładowcy maja te same zagadnienia.Tak naprawdę to nie należy robić reformy podstawówek,lecz głęboką reformę szkolnictwa wyższego.Bo ci profesorowie uczą studentów zagadnień,które są przestarzałe ,ludzie praktycznie wykonujący zawód łapią się za głowę,że coś co nie stosuje się w danym zawodzie przekazywane jest studentom.
    ~polo
    8990 netto mgr inż major wojska
    ~eksdoktorant
    Gdyby pracownicy naukowi i dydaktyczni się szanowali, to nie płacono by im marnych ochłapów. A jak się straceńcy godzą na takie upokorzenie, to przynajmniej częściowo sami są sobie winni. Bawiłem się w doktorat przed trzydziestką, trochę zajęć poprowadziłem, fajna zabawa, ale wiecznie za kieszonkowe pracować nie można. Przy tak nędznych Gdyby pracownicy naukowi i dydaktyczni się szanowali, to nie płacono by im marnych ochłapów. A jak się straceńcy godzą na takie upokorzenie, to przynajmniej częściowo sami są sobie winni. Bawiłem się w doktorat przed trzydziestką, trochę zajęć poprowadziłem, fajna zabawa, ale wiecznie za kieszonkowe pracować nie można. Przy tak nędznych zarobkach nawet kawalerki się nie kupi, a fajnie byłoby jeszcze mieć coś od życia, popodróżować... Kurde, w byle korpo na starcie dostaje się od czwórki do szóstki brutto, nic dziwnego, że na uczelniach zostaje nawet nie drugi, tylko trzeci sort, co w połączeniu z powszechnymi układami/nepotyzmem niczego dobrego dla polskiej nauki nie wróży.
    ~zxc
    Tu nie chodzi o to, że każdy naukowiec ma zarabiać nie wiadomo ile. Jest zrozumiałe, że osoba przedsiębiorcza ma szansę na lepsze życie. Ale tu chodzi o to, że jeśli ktoś pracuje uczciwie 8 h dziennie, ma wiedzę w swojej dziedzinie to po prostu chciałby mieć zarobki wystarczające na pokrycie kosztów życia plus trochę na oszczędności.Tu nie chodzi o to, że każdy naukowiec ma zarabiać nie wiadomo ile. Jest zrozumiałe, że osoba przedsiębiorcza ma szansę na lepsze życie. Ale tu chodzi o to, że jeśli ktoś pracuje uczciwie 8 h dziennie, ma wiedzę w swojej dziedzinie to po prostu chciałby mieć zarobki wystarczające na pokrycie kosztów życia plus trochę na oszczędności. Tymczasem wiele osób nawet na to nie może liczyć.
    Łatwo mówić, że ktoś jest sobie winien, bo wybrał taki a nie inny kierunek. Ale jeśli akurat taka dziedzina go interesuje i jest w niej ekspertem, poświecił wiele czasu na zdobycie tej wiedzy - to dlaczego nie ma często szans na minimum godnego życia?!
    Czy to nie jest hańbiące dla naszego kraju, że ludzie ze stopniem naukowym zarabiają np. 2000 netto?
    ~ja22a
    Doktorat obroniony w 2014 r., obecnie grant, udział w projekcie i oczywiście zatrudnienie na uczelni (technicznej), prawie 5500 miesięcznie.
    ~lis
    ale żal..dlatego studiuje za granicą
    ~Gość
    Nie możesz studiować za granicą - ten komentarz jest zbyt "gimnazjalno-polzki" (nie chcąc obrażać przymiotnika polski).

    Powiązane: Zarobki nauczycieli

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki