Nasze środowisko nie będzie hamulcowym reform systemu ochrony zdrowia - powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. Dodał jednak, że środowisko oczekuje, iż reformy będą korzystne dla pacjentów i dla wszystkich uczestników systemu.


„Rzeczpospolita” zapytała prezesa NRL, czy rząd Donalda Tuska nie wygra z lekarzami.
Potyczki nie będzie. Widzimy z obu stron wolę porozumienia. Widzimy zapowiedzi pani minister zdrowia, że nie należy za czarne owce obarczać odpowiedzialnością całej grupy zawodowej. Widzimy pana premiera Donalda Tuska, który mówi: »Nie namówicie mnie na hejt wobec lekarzy«. Emocje muszą opaść. Rozmawiałem z panią minister zdrowia i ustaliliśmy, że będziemy współpracować - zaznaczył Jankowski.
Prezes NRL podkreślił: „nasze środowisko nie będzie hamulcowym reform systemu ochrony zdrowia, ale też oczekujemy, że reformy będą korzystne dla pacjentów i dla wszystkich uczestników systemu, a nie będą tylko pudrowaniem niewydolnego systemu”.
Zaznaczył jednak, że bez ponadpartyjnego porozumienia, bez okrągłego stołu i zaplanowania reformy na 10 lat do przodu „dzisiejsze pomysły na gaszenie pożarów nie przejdą”.
W rozmowie zaznaczył również, że NRL nie zgodzi się na dyskredytowanie ich grupy zawodowej i nastawianie pacjentów przeciwko lekarzom.

Zapytany o to, które zmiany jego środowisko popiera, podkreślił, że dzisiaj musimy przede wszystkim zadbać o przejrzystość i transparentność wydatkowania środków publicznych.
Jankowski ocenił również, że do czasu wyborów parlamentarnych nie da się uzdrowić ochrony zdrowia. „To co dziś widzimy jest dopiero początkiem dyskusji o reformie ochrony zdrowia” - podkreślił. (PAP)
kblu/ sp/

























































