Sztuczna inteligencja coraz mocniej wpływa na sposób zarządzania firmami, ale większość przedsiębiorstw nadal nie potrafi odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy inwestycje w AI rzeczywiście się opłacają? Z najnowszego badania EY wynika, że połowa dyrektorów finansowych ma problem z wykazaniem zwrotu z takich inwestycji, a niemal tyle samo uważa, że tradycyjne wskaźniki finansowe przestały nadążać za nową rzeczywistością.


To jeden z najciekawszych wniosków raportu "EY Global DNA of the CFO", który pokazuje, że sztuczna inteligencja nie tylko zmienia sposób prowadzenia biznesu, ale również redefiniuje rolę dyrektora finansowego.
AI tworzy wartość, której nie widać w klasycznych wskaźnikach
Jeszcze kilka lat temu dyrektor finansowy odpowiadał przede wszystkim za kontrolę kosztów, raportowanie i ocenę rentowności inwestycji. Dziś coraz częściej musi oceniać projekty, których efekty trudno zmierzyć tradycyjnym ROI.
Według badania EY aż:
- 50 proc. CFO ma trudności z wykazaniem zwrotu z inwestycji w AI,
- 49 proc. uważa, że obecne mierniki nie pokazują wartości tworzonej przez technologie i dane,
- 68 proc. dostrzega konieczność opracowania nowych wskaźników oceny wartości przedsiębiorstwa.
Zdaniem autorów raportu problem nie wynika z braku potencjału sztucznej inteligencji, lecz z faktu, że obecne systemy pomiaru zostały stworzone dla zupełnie innego modelu biznesowego.

Firmy chcą korzystać z AI, ale nie są na nią gotowe
Choć oczekiwania wobec sztucznej inteligencji są wysokie, poziom przygotowania organizacji pozostaje zaskakująco niski.
Z badania wynika, że jedynie 21 proc. dyrektorów finansowych uważa swoje firmy za dobrze przygotowane do wykorzystania AI. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja samych zespołów finansowych – zaledwie około 15 proc. pracowników deklaruje, że czuje się pewnie w pracy z tą technologią.
Największymi przeszkodami pozostają:
- niska jakość danych (61 proc.),
- trudności z uzasadnieniem biznesowych korzyści (51 proc.),
- niedobór kompetencji (50 proc.).
Co istotne, problem nie dotyczy wyłącznie wiedzy technologicznej. Aż 68 proc. respondentów wskazuje na potrzebę nowych stylów przywództwa, a połowa uważa, że zespoły finansowe muszą rozwijać także kompetencje menedżerskie.
AI ma pomagać w analizach i prognozowaniu
Największy potencjał sztucznej inteligencji CFO widzą w analizie danych (49 proc.), prognozowaniu wzrostu (45 proc.) oraz dynamicznym ustalaniu cen (41 proc.). To właśnie te obszary mają w najbliższych latach zmieniać sposób podejmowania decyzji finansowych.
Eksperci EY zwracają jednak uwagę, że zanim AI zacznie realnie wspierać procesy finansowe, firmy muszą uporządkować dane, poprawić jakość procesów oraz zbudować odpowiednie kompetencje.
CFO chcą mieć większy wpływ na biznes
Raport pokazuje również zmianę oczekiwań wobec samych dyrektorów finansowych.
Już 60 proc. CFO deklaruje, że chce odgrywać kluczową rolę w tworzeniu wartości przedsiębiorstwa. W praktyce jednak tylko co czwarty ma realny wpływ na najważniejsze decyzje inwestycyjne, a jedynie 27 proc. organizacji postrzega dział finansowy jako strategicznego partnera biznesu.
Zdaniem EY właśnie tutaj będzie przebiegać jedna z najważniejszych zmian najbliższych lat. Dyrektor finansowy ma przestać być wyłącznie strażnikiem kosztów i sprawozdań, a stać się współtwórcą strategii oraz osobą odpowiedzialną za ocenę wartości tworzonych przez nowe technologie.
Nowe mierniki będą równie ważne jak sama AI
Wnioski z badania pokazują, że największym wyzwaniem związanym ze sztuczną inteligencją nie jest dziś sama technologia. Znacznie większym problemem okazuje się umiejętność oceny jej efektów.
Jeżeli firmy nie wypracują nowych metod mierzenia wartości tworzonych przez dane, automatyzację czy modele AI, dyrektorzy finansowi nadal będą mieli trudność z uzasadnianiem kolejnych inwestycji. A to może spowolnić tempo transformacji, mimo że potencjał sztucznej inteligencji dla biznesu jest powszechnie dostrzegany.






























































