REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA mają zapasy ropy naftowej na 43 dni. „Pustki” w strategicznych rezerwach Stanów Zjednoczonych

Michał Kubicki2026-07-20 14:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-07-20 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Wyliczenia Bank of America Global Research na temat amerykańskich zapasów ropy, wskazują, że teoretycznie wystarczyłyby one jeszcze na 43 dni zasilania amerykańskich rafinerii. To najkrótszy bufor bezpieczeństwa od prawie pół wieku. Co kryje się za strategicznymi rezerwami USA?

USA mają zapasy ropy naftowej na 43 dni. „Pustki” w strategicznych rezerwach Stanów Zjednoczonych
USA mają zapasy ropy naftowej na 43 dni. „Pustki” w strategicznych rezerwach Stanów Zjednoczonych
fot. PixieMe / / Shutterstock

W połowie lipca amerykański Departament Energii (EIA) opublikował dane dotyczące strategicznych rezerw ropy naftowej, które według stanu na 10 lipca wynosiły 316,5 mln baryłek. Razem z zapasami komercyjnymi szacowanymi na 410 mln baryłek, daje to ponad 726 mln baryłek rezerw. Na początku lipca było to 731 mln baryłek (0,6 proc. więcej).  Jak wyliczyli analitycy Bank of America Global Research taki poziom wystarcza na około 43 dni, podczas gdy długoterminowa średnia wynosi około 65 dni.

ir.eia.gov

Bufor bezpieczeństwa USA

Z danych wynika, że to najkrótszy bufor bezpieczeństwa w analizowanym okresie od początku lat 80 ubiegłego wieku. Przypomnijmy, że w marcu Stany Zjednoczone zezwoliły na uwolnienie 172 milionów baryłek ropy z rezerw w ciągu około 120 dni. Co było częścią porozumienia członków Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu 400 milionów baryłek ropy z rezerw awaryjnych w celu zrekompensowania strat spowodowanych zakłóceniami w żegludze morskiej w Cieśninie Ormuz.

Platforma X @Barchart, dane BoA

Wakacje na giełdzie

Także w marcu sekretarz energii USA Chris Wright poinformował, że Stany Zjednoczone podjęły działania mające na celu zastąpienia uwolnionych rezerw  w ciągu najbliższego roku ropy około 200 mln baryłek. Zadziałać ma tu mechanizm, wedle którego rząd udostępnia rezerwy strategiczne firmom energetycznym, które następnie są zobowiązane do uzupełnienia zapasów w późniejszym terminie. Jak wtedy podano w oświadczeniu Departamentu Energii, tańsze baryłki zostaną dostarczone z powrotem do rezerwy na początku przyszłego roku.

W obliczu zaostrzającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokady w Cieśninie Ormuz, rynki finansowe zareagowały nerwowo na informację, że zapasy ropy naftowej USA tak dramatycznie spadły. Chociaż niższe zapasy nieoznaczające automatycznych niedoborów paliw, to jednak zmniejszają bufor bezpieczeństwa na wypadek nieoczekiwanych zakłóceń w dostawach.

Przy obecnym przerobie amerykańskich rafinerii na poziomie ponad 17,1 mln baryłek dziennie, zapas ten kurczy się w oczach wzmagając presję na ceny amerykańskiej ropy WTI, która przekroczyła 84 dol. za baryłkę, rosnąc o blisko 2,5 proc. i osiągając najwyższy poziom od pierwszej połowy czerwca.

Czym są strategiczne rezerwy ropy USA?

Poza zapasami komercyjnymi, które budują takie koncerny jak Exxon Mobile, Chevron czy Occidental Petroleum w skład amerykańskich rezerw ropy wchodzą także strategiczne rezerwa ropy naftowej zarządzane przez Departament Energii Stanów Zjednoczonych, które są największymi na świecie publicznymi zapasami na wypadek sytuacji kryzysowych. Rezerwa została utworzona w 1975 roku przez prezydenta Geralda Forda w odpowiedzi na kryzys energetyczny wywołany embargiem naftowym OAPEC (Organizacja Arabskich Krajów Eksportujących Ropę Naftową).

Przechowywane w 60 potężnych, podziemnych kawernach solnych zlokalizowanych wzdłuż wybrzeży Teksasu i Luizjany w Zatoce Meksykańskiej. Całkowita pojemność tych magazynów wynosi około 713,5 miliona baryłek, co oznacza, że obecnie nie są one zapełnione nawet w połowie. Powszechnie przyjmowano, że minimalne zasoby operacyjne ropy w rezerwach strategicznych, wynoszą od 250 do 300 milionów baryłek. 

Tymczasem w oświadczeniu Departamentu Energii dla serwisu MarketWatch w środę wskazano, że twierdzenie branży o „minimalnym poziomie operacyjnym” wynoszącym 250 milionów baryłek jest nieprawdziwe. „Konserwatywne minimum operacyjne wynosi około 70 milionów baryłek” – powiedział rzecznik Departamentu Energii w komentarzu dla MarketWatch.

Ropa z tych rezerw może trafić na rynek w ciągu 13 dni od wydania decyzji. Jest to czas niezbędny na przeprowadzenie aukcji, zawarcie umów i zorganizowanie logistyki. Kawerny są połączone siecią rurociągów z 24 rafineriami na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej i 6 na Środkowym Zachodzie, a także z 4 terminalami morskimi, pozwalając na dostarczenie ropy do blisko połowy wszystkich amerykańskich rafinerii rurociągami, tankowcami lub barkami.

Kto podejmuje decyzje o uwolnieniu rezerw ropy?

Interwencja na rynku ropy i uwolnienie zapasów ze strategicznej rezerwy ropy naftowej USA może nastąpić po pierwsze w ramach decyzji prezydenta. W przypadku wystąpienia poważnych zakłóceń w dostawach o charakterze krajowym lub międzynarodowym, prezydent posiada uprawnienia do zarządzenia publicznej sprzedaży ropy. Odbywa się ona na zasadzie konkurencyjnej aukcji, w której surowiec trafia do podmiotów oferujących najwyższą cenę. Uzyskane środki trafiają na specjalne konto i służą do późniejszego uzupełnienia zasobów SPR.

Po drugie decyzją Sekretarza Energii, który może autoryzować ograniczoną, próbną sprzedaż interwencyjną (do 5 milionów baryłek) lub uruchomić tzw. mechanizm wymiany (krótkoterminowych pożyczek surowca dla rafinerii). W tym drugim przypadku operatorzy przetwarzający ropę zobowiązani są zwrócić do SPR pobrany wolumen powiększony o rynkową premię.

Po trzecie swoje do powiedzenia ma także Kongres, gdzie ustawowa procedura pozwala na wyprzedaż zapasów za pośrednictwem aukcji publicznych. Generowane w ten sposób środki trafiają bezpośrednio do budżetu federalnego lub są przeznaczenie na modernizację infrastruktury SPR. Co kluczowe – przepisy nie przewidują automatycznego odkupu i uzupełniania zapasów z funduszy uzyskanych z tych konkretnych licytacji.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
sterl
Nie dość ,że dużo drożej to już się kończy i co dalej? będziemy napadać razem na Iran, Irak, Libię Syrię, Wenezuelę? itd?
pstrzezek
No to już wiecie skąd te nagłe bombardowania Iranu. Mimo cudownego dealu
dasbot
Jeszcze napiszcie o strukturze SPR i "walce" diesla z JP-8 z uwagi na wybory rządzących w pewnym pokoju sytuacyjnym i budynku o pięciu skrzydłach oraz strukturalnym braku diesla w Europie z powodu wstrzymania eksportu przez Rosję. A w drugą stronę jakie ilości LNG hipokrytyczna wierchuszka polityczna Europy pozwala kupować Jeszcze napiszcie o strukturze SPR i "walce" diesla z JP-8 z uwagi na wybory rządzących w pewnym pokoju sytuacyjnym i budynku o pięciu skrzydłach oraz strukturalnym braku diesla w Europie z powodu wstrzymania eksportu przez Rosję. A w drugą stronę jakie ilości LNG hipokrytyczna wierchuszka polityczna Europy pozwala kupować z tego kierunki, bo inaczej byłaby bieda. Może wtedy coś się wyjaśni w głowach piszących i artykuły zaczną być coraz bardziej merytoryczne o sprawach ważnych, a nie kolejnych zastępczych............Clown world.
marianpazdzioch
Czego innego można spodziewać się po pomarańczowym clownie?
incitatus
No i Vlad P. tym razem nie poratuje, bo sam na oparach leci.
samsza
Zapasy interwencyjne ropy naftowej i paliw w Polsce zabezpieczają kraj na około 121 do 123 dni importu netto, co przy uwzględnieniu całkowitego odcięcia dostaw zewnętrznych pozwala na stabilne funkcjonowanie gospodarki przez ponad 90 dni. Polska w pełni spełnia, a nawet przewyższa międzynarodowy wymóg Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Zapasy interwencyjne ropy naftowej i paliw w Polsce zabezpieczają kraj na około 121 do 123 dni importu netto, co przy uwzględnieniu całkowitego odcięcia dostaw zewnętrznych pozwala na stabilne funkcjonowanie gospodarki przez ponad 90 dni. Polska w pełni spełnia, a nawet przewyższa międzynarodowy wymóg Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) oraz Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), który nakazuje utrzymywanie rezerw na poziomie minimum 90 dni.
sterl
Będą kraść tankowce i zmuszą dostawców Libię Irak ,Iran,Wenezuelę, Syrię itd do dostarczania im poniżej kosztów...tylko czy rakiet wystarczy?

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki