Początek tygodnia przyniósł poprawę historycznych szczytów na WIG i sWIG80. To już kolejne maksima notowane w tym roku przez oba indeksy potwierdzające hossę na warszawskim parkiecie. Z kolei wzrosty na WIG20 były możliwe nawet przy zniżkach sektorach bankowego, głównie dzięki postawie kursu Orlenu, który odrobił już większość spadków będących efektem projektu ustawy dotyczącego mrożenia cen energii.


WIG20 zyskał 0,32 proc. WIG był wyżej o 0,36 proc. Z kolei mWIG40 poszedł w górę o 0,55 proc., a sWIG80 o 0,51 proc. Zarówno WIG, jak i sWIG80 poprawiły w czasie poniedziałkowej sesji swoje historyczne maksimum, o czym niżej. Obroty tego dnia wyniosły 949 mln zł, z czego 780 mln dotyczyło WIG20.
Przy pustym kalendarzu makroekonomicznym handel na rynkach akcji charakteryzował się w poniedziałek mieszanymi nastrojami. Niewielkie zmiany w jedną i drugą stronę mogą zdradzać, że na obecnych poziomach inwestorzy czekają już na danie główne tego tygodnia, czyli decyzje i komunikację największych banków centralnych. W środę o stopach procentowych zadecyduje amerykański Fed, a w czwartek Europejski Bank Centralny, Bank Anglii i Szwajcarski Bank Narodowy.
W tym tygodniu pojawią się jeszcze dane o inflacji, w tym tej w USA, a koniec tygodnia to piątkowe rozliczenie grudniowej serii kontraktów terminowych, a w dodatku na GPW możliwy debiut Murapolu – pierwszego dużego wejścia na giełdę w Warszawie od dwóch lat. Zainteresowanie akacjami w dniu debiutu może przełożyć się na szybki awans spółki do sWIG80, o czym więcej w artykule „Pierwszy debiut od dwóch lat i od razu do indeksu?”. Niemniej po piątkowej sesji do sWIG80 wejdą Archicom i Elektrotim w miejsce Asseco SEE i AC Autogaz.
Indeks sWIG80 był bohaterem poniedziałkowej sesji na GPW, ponieważ tuż po jej starcie pobił historyczny rekord ustanowiony poprzednio w lipcu br., o czym więcej w artykule "Jego wysokość sWIG80. Bez banków i energetyki na szczycie hossy”. Zaraz potem indeks się cofnął, ale od południa zaczął znów iść w górę i na koniec dnia dotarł do 22 318,32 pkt., gdzie obecnie znajduje się historyczny szczyt. To była druga w tym roku sesja z biciem rekordu przez sWIG80. Dla WIG była to już szósta sesja w tym roku, w czasie której indeks ten poprawił swój szczyt wszech czasów. Obecnie wynosi on 77 728,84 pkt.

Z kolei zaglądając do WIG20, widać względną równowagę - wzrosło 11 kursów spółek, a 9 spadło. Zniżki kursów największych banków jak PKO (-0,06 proc.), Pekao (-0,54 proc.), mBank (-1,07 proc.), Aliora (-0,73 proc.) oraz związanego z sektorem PZU (-1,58 proc.), były przede wszystkim równoważone przez wzrost kursu Orlenu (2,19 proc.), zaliczony przy ponad 133 mln zł.
Jednocześnie należy zauważyć, że kurs odrobił już 6,3 proc. przeceny z końca listopada spowodowanej doniesieniami o nowej składce rzędu 15 mld zł, którą Orlen miałby zapłacić, by pokryć koszty mrożenia cen energii. Jeszcze 2 proc. i kurs odrobi całość z tamtej przeceny, która niektórych doprowadziła do błędnej konkluzji, że ze spółki wyparowało 5,5 mld zł.
W odniesieniu do banków należy wspomnieć o braku zastrzeżeń KNF-u do ponownego wniosku PKO o wypłatę 1,6 mld zł dywidendy z zysku z 2022 r. Teraz ostateczną decyzję muszą podjąć organy spółki, które ten wniosek do KNF zgłaszały. Decyzja wydaje się więc formalnością, gdyby nie czas na jej podjęcie, związany ze zmianą ekipy rządzącej.
Na uwagę zasługuje zwyżka kursu CD Projektu (1,52 proc.), dobra postawa kursu Dino (1,5 proc.) oraz Cyfrowego Polsatu (1,14 proc.). Reszta kursów spółek z tego segmentu wzrosła o mniej niż 1 proc.
Na szerokim rynku bez nowych informacji mocno wzrósł kurs Kogeneracji (10,2 proc.). Wzrosły notowania Bioceltiksu (7,77 proc.), który przedstawił końcowe wyniki weterynaryjnego badania klinicznego swojego leku dla zwierząt potwierdzające jego skuteczność. Można wspomnieć o Wittchenie (2,46 proc.), który otworzył pierwszy sklep stacjonarny w Rumunii.





























































