Do redakcji Bankier.pl zgłosili się klienci PGE, którzy od kilku miesięcy nie otrzymywali faktur za energię elektryczną i obawiają się kumulacji zaległych płatniczych. Poprosiliśmy spółkę o wyjaśnienie tej sytuacji. Znamy już powody tych opóźnień.


Do redakcji Bankier.pl napisał m.in. pan Grzegorz, który poinformował, że klienci PGE od kilku miesięcy nie otrzymują faktur za prąd.
– Przez trzy miesiące biuro obsługi klienta PGE nie odpowiadało na zgłoszenia. Jest tylko ogólna informacja o tym, że mają problemy z wdrożeniem systemu i mogą być niewielkie opóźnienia w otrzymywaniu dokumentów. Teraz będzie już czwarty miesiąc, jak ich nie dostaję. Mam kilka mieszkań na wynajem i rozliczam się z lokatorami na podstawie faktur. Z sześciu mieszkań doszły one tylko do trzech, ale jedynie za maj, czerwiec i lipiec – napisał pan Grzegorz.
PGE wdraża nowy system bilingowy
W związku z tą sytuacją, poprosiliśmy PGE o wyjaśnienia. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że spółka obecnie prowadzi wdrożenie nowego systemu bilingowego, który docelowo ma usprawnić procesy rozliczeń i fakturowania oraz zapewnić klientom bardziej przejrzystą i czytelną prezentację danych.
– Wdrożenie nowego systemu rozliczeniowego jest jednym z największych przedsięwzięć realizowanych obecnie w PGE. Spółka obsługuje niemal 6 mln klientów, dlatego proces obejmuje migrację bardzo dużej liczby danych oraz integrację wielu procesów mających bezpośredni wpływ na prawidłowość rozliczeń. Aby zminimalizować niedogodności dla klientów, migrację realizujemy etapami. Obecnie w nowym systemie rozliczanych jest już około 3,4 mln klientów z oddziałów w Rzeszowie, Zamościu, Białymstoku, Warszawie i Lublinie – poinformowali Bankier.pl przedstawiciele biura prasowego PGE
Opóźnienia dotyczą około 5 proc. klientów PGE
Jak twierdzą przedstawiciele spółki, migracja danych do nowego systemu jest złożonym przedsięwzięciem, dlatego mogą występować czasowe utrudnienia, takie jak opóźnienia w wystawianiu faktur, utrudnienia w aktualizacji salda i dostępie do danych w serwisach PGE eBOK oraz Moje PGE, a także wydłużony czas realizacji niektórych spraw.
– Dokładamy wszelkich starań, aby proces ten przebiegał możliwie sprawnie i zakończył się w jak najkrótszym terminie. Proces wystawiania faktur jest sukcesywnie realizowany, a liczba zaległych dokumentów z każdym dniem się zmniejsza. Mimo że zdecydowana większość klientów otrzymuje faktury zgodnie z harmonogramem, mamy świadomość, że część klientów - ok. 5 proc. - doświadczyła opóźnień w ich dostarczeniu – twierdzą przedstawiciele biura prasowego PGE.

Według spółki, terminy płatności faktur, których wystawienie uległo opóźnieniu, są automatycznie dostosowywane tak, aby klienci mieli odpowiedni czas na uregulowanie należności.
– W sytuacji, gdy skumulowana kwota otrzymanych faktur stanowiłaby znaczące obciążenie finansowe, klient może wystąpić z wnioskiem o rozłożenie należności na raty. Każdy taki przypadek rozpatrywany jest indywidualnie – dodano w komunikacie.
PGE nadrabia zaległości w wystawianiu faktur
Problem z opóźnionymi fakturami dotyczy zatem części klientów PGE i - jak wynika z wyjaśnień spółki - jest efektem trwającej migracji do nowego systemu rozliczeniowego. PGE deklaruje, że zaległości w wystawianiu dokumentów są sukcesywnie nadrabiane. Spółka nie wskazała jednak konkretnego terminu, w którym proces wystawiania zaległych dokumentów zostanie w pełni zakończony.
































































