Rosja nasila działania hybrydowe przeciwko Europie, testując jedność państw UE, ich odporność oraz gotowość do reagowania - oceniła we wtorek w Parlamencie Europejskim szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Jej zdaniem Europa powinna przejść do skutecznego odstraszania i nakładania na Rosję większych kosztów.


- Putin nie zatrzyma się, dopóki nie zostanie zatrzymany - powiedziała Kallas w debacie poświęconej rosyjskim atakom hybrydowym.
Wskazała na szereg zdarzeń z ostatnich dni, które - jak oceniła - pokazują rosnącą skalę ryzyka. Wymieniła m.in. incydent z rosyjskim okrętem, który miał wystrzelić flary w kierunku duńskiego śmigłowca, zestrzelenie przez samoloty NATO drona nad Litwą, rosyjski atak na pociąg pasażerski w pobliżu granicy z Ukrainą oraz znalezienie przez Polskę drona na swoim terytorium.
To nie są wypadki. To skalkulowane próby Rosji, by osłabić naszą determinację, przetestować naszą jedność i igrać z obawami przed eskalacją - powiedziała.
Według Kallas rosyjskie działania przybierają różne formy w zależności od państwa, którego dotyczą. Obejmują m.in. ingerowanie w przestrzeń informacyjną, wykorzystywanie podziałów społecznych, ingerencję w wybory, a także fizyczne ataki na infrastrukturę wojskową, transport i infrastrukturę krytyczną. Dlatego - jak zaznaczyła - państwa UE powinny szerzej dzielić się informacjami na temat rosyjskich działań hybrydowych.
Kallas opowiedziała się za zwiększeniem presji na Rosję. Wskazała pięć obszarów działań:

- publiczne przypisywanie Rosji odpowiedzialności za ataki,
- nakładanie sankcji na osoby i podmioty zaangażowane w działania hybrydowe,
- ograniczanie źródeł finansowania Rosji,
- zmniejszanie możliwości działania rosyjskich struktur dyplomatycznych w Europie,
- ochronę europejskiej przestrzeni informacyjnej.
Według Kallas unijne sankcje pozbawiły już rosyjską gospodarkę około 1 bln euro. Zapowiedziała także dalsze działania przeciwko rosyjskiej flocie cieni, wykorzystywanej do omijania sankcji.
Szefowa dyplomacji UE wskazała również na możliwość dalszego ograniczania swobody poruszania się rosyjskich dyplomatów w strefie Schengen oraz zaostrzenia polityki wizowej wobec rosyjskich obywateli.
Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)
luo/ mal/





























































