REKLAMA

Gruntowa rewolucja PiS uderzy nie tylko w rolników

2016-03-30 11:35
publikacja
2016-03-30 11:35
fot. kamchatka / YAY Foto

W ostatnim czasie coraz więcej pośredników nieruchomości odbiera telefony od zdezorientowanych rolników. Właściciele gruntów rolnych pytają o zmiany prawne, które pospiesznie przygotowuje rząd. Jeżeli prace legislacyjne przebiegną zgodnie z planem, to już za około miesiąc dojdzie do gruntowej rewolucji. Nowe przepisy znacząco ograniczą swobodę obrotu ziemią rolną. Te zmiany wpłyną nie tylko na sytuację rolników. Pewne powody do niepokoju mają również deweloperzy i osoby planujące samodzielną budowę domu na wsi.

Inwestycje w grunty to nie jedyny czynnik, który spowodował wzrost cen

Ustawodawczy pośpiech nowego rządu wynika z faktu, że 1 maja 2016 r. zakończy się dwunastoletni okres przejściowy dla zagranicznych nabywców ziemi rolnej. Teraz takie osoby i firmy mogą dokonać transakcji tylko po uzyskaniu zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych. Zwolennicy dalszych restrykcji w obrocie ziemią rolną argumentują, że zagraniczni inwestorzy z pomocą polskich pośredników (tzw. „słupów”) kupili już 200 000 hektarów.

Powierzchnia rzekomo nabyta przez obcokrajowców, stanowi około 1,37% wszystkich użytków rolnych w Polsce. Procentowa wartość robi mniejsze wrażenie niż podany areał. Mimo tego, poprzedni rząd uchwalił kontrowersyjną ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz.U. 2015 poz. 1433). Wspomniany akt prawny wprowadzał wiele restrykcji w obrocie ziemią rolną (np. rozszerzał prawo pierwokupu dla ANR). Nowy rząd uznał jednak, że przepisy opracowane przez PO i PSL nie będą skuteczne. Dlatego został przygotowany projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa (druk sejmowy nr 293).

Pomysłodawcy nowych przepisów uważają, że konieczne stało się ograniczenie możliwości inwestycyjnego zakupu ziemi rolnej. W uzasadnieniu do projektu ustawy „gruntowej”, taka działalność jest określana mianem spekulacji. Ograniczenia w obrocie ziemią rolną mają powstrzymać dalsze wzrosty cen gruntów. Dane GUS oraz ARiMR wskazują, że po akcesji Polski do UE średnia nominalna cena za 1 ha gruntu rolnego rzeczywiście bardzo szybko wzrosła (IV kw. 2004 r. - 6810 zł, II kw. 2015 r. - 37 330 zł). Podwyżka cen wynosząca 448% (335% po wliczeniu inflacji) wynikała nie tylko z zakupów inwestycyjnych. Duże znaczenie miały też zmiany związane z wprowadzeniem systemu dopłat bezpośrednich, wzrostem zapotrzebowania na działki budowlane w okolicach większych miast i wykupywaniem ziemi przez rolników wielkoobszarowych.    

/ Rynek Pierwotny

Nowe regulacje ograniczają wielkość gospodarstw i prawo własności gruntu

Ustawa przygotowana przez PiS, mimo swojej nazwy reguluje nie tylko zasady sprzedaży ziemi z zasobu Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR). W projekcie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa znajdziemy wiele przepisów, które znacząco zmieniają reguły obrotu gruntami niepochodzącymi z zasobów ANR. W ramach nowych regulacji, rząd zamierza między innymi:

  • wprowadzić ogólną zasadę, zgodnie z którą ziemię rolną (nie tylko z zasobu ANR) może nabywać jedynie rolnik indywidualny, osoba bliska dla zbywcy, samorząd, Agencja Nieruchomości Rolnych oraz Skarb Państwa
  • ograniczyć maksymalną wielkość rodzinnego gospodarstwa rolnego do 300 hektarów
  • wstrzymać sprzedaż ziemi rolnej przez ANR na kolejne pięć lat (to ograniczenie ma dotyczyć działek, które nie są przeznaczone na inny cel - np. inwestycyjny)
  • zapewnić Agencji Nieruchomości Rolnych, prawo do pierwokupu niemal każdej działki rolnej po cenie rynkowej (pierwokup ma dotyczyć również działek o powierzchni mniejszej niż 5 ha)
  • uzależnić od zgody ANR warunkową sprzedaż ziemi rolnej osobie niebędącej rolnikiem indywidualnym
  • wprowadzić dziesięcioletni zakaz wydzierżawiania, sprzedaży i obciążania hipoteką gruntów nowo zakupionych od Agencji Nieruchomości Rolnych (kara za złamanie tego zakazu ma wynosić 40% ceny sprzedaży gruntu)
  • zwolnić dziedziczone nieruchomości z przepisów przewidujących konieczność ich nabycia przez rolników indywidualnych (w przypadku dziedziczenia ANR będzie jednak miała prawo do pierwokupu jeśli nabywca nie jest osobą bliską dla zmarłego - tzn. zstępnym, wstępnym, rodzeństwem, dzieckiem rodzeństwa, małżonkiem lub przysposabiającym/przysposobionym)

Opisywane regulacje stanowią poważne wyzwanie dla osób, które chciałyby nabyć grunt rolny w celach inwestycyjnych. Ta sytuacja dotyczy również krajowych inwestorów. Obawy związane z nową ustawą gruntową, mają też rolnicy zainteresowani sprzedażą swojej ziemi. Prócz tego można przewidzieć utrudnienia dla deweloperów i osób planujących budowę domu na działce rolnej. Tacy inwestorzy będą mieć problem z zakupem gruntu rolnego, w przypadku którego plan zagospodarowania przestrzennego nie przewiduje możliwości zabudowy mieszkaniowej.   

Jak zostać rolnikiem? Wkrótce zmiany w prawie

Jak zostać rolnikiem? Wkrótce zmiany w prawie

Na razie jeszcze jest to możliwe. Po 1 maja 2016 roku w zasadzie będzie to zamknięty zawód. W teorii powinien wystarczyć zakup ziemi rolnej i uprawianie jej. W praktyce wcale nie tak łatwo będzie ją nabyć, ale również... sprzedać. Status rolnika to będzie niedługo deficytowy towar. A przywilejów daje bardzo wiele. Uprawnia on do płacenia niższych składek na ubezpieczenia społeczne - w rzeczywistości posiadając 100 ha, płacimy do KRUS-u mniej niż pracownik zatrudniony na kasie w supermarkecie wpłaca do ZUS-u.

Bardzo szybkie tempo legislacji niestety utrudnia konsultacje i kompromisy

Regulacje proponowane przez rząd z pewnością będą miały spory wpływ na ceny nieruchomości gruntowych i liczbę zawieranych transakcji. Skutki ewentualnego spadku cen odczują nie tylko rolnicy sprzedający grunty. W związku z obniżeniem wartości działek rolnych wzrośnie wskaźnik LtV wielu kredytów hipotecznych udzielonych rolnikom. Kolejnym skutkiem nowych przepisów może być wyraźny wzrost cen działek inwestycyjnych, które nie będą objęte ustawowymi ograniczeniami w sprzedaży. Dlatego wszystkie rozwiązania powinny być przemyślane i dopracowane.

W projektowaniu dobrego prawa przeszkadza szybkie tempo prac, które narzucił sobie ustawodawca. Ze względu na ograniczenia czasowe, konsultacje proponowanych przepisów z zainteresowanymi podmiotami trwały tylko 17 dni. Można zastanawiać się, czy przesunięcie terminu wprowadzenia nowych regulacji np. o 2 - 3 miesiące i dopracowanie przepisów nie byłoby lepszym wariantem niż legislacja pod presją czasu.

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (44)

dodaj komentarz
~bubu
Ustawa skrojona pod wielkich obszarników. Przeciętny, mały rolnik cieszył się na wejscie zagranicznych kupców ziemi bo w razie potrzeby drogo i szybko sprzedałby ziemię. Duży rolnik na 200 ha ucieszy się, że nie ma konkurencji zagranicznego rolnika i ziemia będzie tania do kupienia.
To wywalczyli ci grubi rolnicy blokujący
Ustawa skrojona pod wielkich obszarników. Przeciętny, mały rolnik cieszył się na wejscie zagranicznych kupców ziemi bo w razie potrzeby drogo i szybko sprzedałby ziemię. Duży rolnik na 200 ha ucieszy się, że nie ma konkurencji zagranicznego rolnika i ziemia będzie tania do kupienia.
To wywalczyli ci grubi rolnicy blokujący ulice protestami w klimatyzowanych , super ciągnikach.
~JC
Ta ustawa kojarzy mi się z dekretem Bieruta. Za bezcen przejąć od jednych by mogli obłowić się inni w tym skarb państwa, Kościół i l ludzie pierwszego sortu. Gdzie tu święte prawo własności, gdzie Konstytucja. Ziemia rolna to takie samo dobro materialne jak inne, właścicielom nie można odbierać prawa dysponowania Ta ustawa kojarzy mi się z dekretem Bieruta. Za bezcen przejąć od jednych by mogli obłowić się inni w tym skarb państwa, Kościół i l ludzie pierwszego sortu. Gdzie tu święte prawo własności, gdzie Konstytucja. Ziemia rolna to takie samo dobro materialne jak inne, właścicielom nie można odbierać prawa dysponowania dowolnie swoją własnością.
~rolnik
.Zawsze są równiejsi: Przez 5 lat nie będzie możliwości zakupu państwowej Ziemi powyżej 1 ha. Zaplanowano oczywiście wyjątki, które miały dotyczyć np. w specjalnych strefach ekonomicznych. Po poprawkach zgłoszonych przez Ardanowskiego (PiS) z zapisów ustawy ma być wyłączony także Kościół.
~Kuba
Rząd chce poprzez ustawy położyć łapy na ziemi i co niby PGRy na niej zbuduje żeby wyżywić biednych? Już widzę Prezesa pierwszego przy pługu. Po prostu widzą ile można na tym zarobić i sprzedadzą jak tylko będzie okazja, za wiele lepsze pieniądze. Okradają Was w biały dzień strasząc "Niemcem" a Wy się Rząd chce poprzez ustawy położyć łapy na ziemi i co niby PGRy na niej zbuduje żeby wyżywić biednych? Już widzę Prezesa pierwszego przy pługu. Po prostu widzą ile można na tym zarobić i sprzedadzą jak tylko będzie okazja, za wiele lepsze pieniądze. Okradają Was w biały dzień strasząc "Niemcem" a Wy się cieszycie. Robią wszystko, żeby uzależnić Was od siebie, a to prosta droga do drugiej Korei Północnej. W kraju "wolności i demokracji" jedyne co będzie Wam wolno to grzecznie płacić podatki.
~RozumITrzustka
Nie rozumiem tego argumentu, że cudzoziemcy kupili "tylko" 1,37% gruntów. Mamy czekać z działaniami, aż wykupią 50%?
~Kuba
A kto Ci każe sprzedawać? Z bronią przyszli i kupili?
~Rtyui
PiS po wyborach 5% próg będzie problemem.
~BANKIERplTOsyf
Typowa nagonka przeciwko PIS za ochronę POLSKICH interesów. Bankier to gówno tego samego pokroju i pochodzenia co GW i TVN (czyli ŻYDO-NIEMIECKIE).
Dalszy komentarz jest zbędny... no chyba że ktoś wie gdzie mieszka (dokładnie) jurgieltnik Andrzej Prajsnar ?
~udar
Tzw, dobra zmiana uderzy we wszystkich.

Powiązane: Rolnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki