Poseł PiS Michał Wójcik zaapelował, aby Sejm jeszcze na tym posiedzeniu przeprowadził głosowanie nad wnioskiem o uchylenie immunitetu posłowi KO Wojciechowi Królowi. Wójcik uznał za skandal fakt, że komisja regulaminowa była przeciw wyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła.


Na początku maja Prokuratura Europejska (EPPO) poinformowała, że złożyła wniosek o uchylenie immunitetu jednemu z czynnych posłów na Sejm RP. Później okazało się, że chodzi o posła Wojciecha Króla, przewodniczącego Rady Mediów Narodowych i wiceszefa klubu parlamentarnego KO.
EPPO podała, że jej śledztwo dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień w sprawie modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Przewidziane na to wsparcie z Funduszy Unijnych na lata 2021–2027 to 1,9 mld zł.
Pod koniec czerwca Król mówił, że treść wniosku „nie ma absolutnie nic wspólnego z oficjalnymi, sensacyjnymi komunikatami prokuratury”. – Wniosek w ogóle tego nie dotyczy. Zupełnie inny kaliber – podkreślił wtedy poseł.
W środę sejmowa komisja regulaminowa spraw poselskich i immunitetowych opowiedziała się za uchyleniem immunitetu Królowi w sprawie obydwu zarzucanych mu czynów. Jednocześnie większość członków komisji była przeciwko wnioskowi o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła KO.

Na środowym posiedzeniu obecna była europejska prokurator generalna Laura Kovesi, która wyjaśniła, że śledztwo obejmuje kilka osób podejrzanych o czyny związane z korupcją i ingerencją w proces zamówień publicznych i fundusze przeznaczone na projekty unijne.
W czwartek na konferencji prasowej w Sejmie Wójcik podkreślił, że na środowym posiedzeniu Komisji Regulaminowej była zgoda, by uchylić immunitet Króla w związku z zarzutami „dotyczącymi złodziejstwa i korupcji na dużą skalę”. Jak jednak zauważył, członkowie komisji z nadania koalicji rządowej powiedzieli „nie” na zatrzymanie i aresztowanie posła KO. Według niego jest to „wielki skandal”.
Poseł PiS, który nie jest członkiem komisji, zaznaczył, że wniosek EPPO jest utajniony. Ale, jak dodał, chodzi o „przestępstwa dużego kalibru”. Według niego, będzie kolejny wniosek Prokuratury Europejskiej o postawienie Królowi dalszych zarzutów „poważnych przestępstw” i – ponownie – o jego aresztowanie. – Taki wniosek zostanie złożony w najbliższym czasie – poinformował poseł PiS.
Wójcik zauważył, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, 10 tygodni „przetrzymywał” wniosek, który „leżał w parlamencie”, mimo że Europejska Prokuratorka Generalna apelowała, by decyzję podjąć niezwłocznie ze względu na „obawę matactwa”. – Cała ta grupa, która rządzi Polską, za wszelką cenę broni posła Króla, żeby tylko nie znalazł się w areszcie – podkreślił Wójcik.
Zaapelował, aby marszałek Czarzasty „przestał chronić” Króla, a do wszystkich liderów partii koalicji rządzącej – by głosować kwestię uchylenia immunitetu „natychmiast, jutro”.
– Żądamy natychmiastowego procedowania tego wniosku, żeby jutro podczas głosowań była ta sprawa omówiona, nie we wrześniu. Każda godzina przebywania posła Króla na wolności jest czymś, co szkodzi wymiarowi sprawiedliwości – mówił Wójcik.
Poseł Marcin Warchoł (PiS) wypomniał politykom obecnej koalicji, że w czasach rządów PiS Prokuratura Europejska była dla nich „wzorem uczciwości, a prokuratura krajowa miała być jakoby upolityczniona”. Jak dodał, kiedy doszli do władzy i pojawił się wniosek EPPO o uchylenie immunitetu posła z ich ugrupowania, to w ich przekazie europejska prokuratura „już nie jest niezależna, uczciwa”, a wzorem uczciwości i niezależności staje się „neoprokuratura Waldemara Żurka”.
– Jak ścigać posła opozycji, to dobrze. Ścigać posła koalicji, to źle. Powody są nieistotne – skwitował Warchoł.
Wojciech Król podczas środowego posiedzenia komisji krytykował wniosek Prokuratury Europejskiej. Wskazał, że zawiera on błędy, takie jak m.in. stwierdzenie, że obiecywał w 2023 roku komuś „załatwienie” posady dyrektorskiej. Tymczasem - mówił - ta osoba sprawowała już taką funkcję od 2021 roku. Król zauważył, że nie zarzuca mu się czynów, które pojawiły się w oficjalnym komunikacie Prokuratury Europejskiej. Mówił o łączeniu go z wydarzeniami, z którymi nie miał nic do czynienia, argumentował, że został „zarażony kontekstem”.(PAP)
jawa/ par/




























































