REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Goldman Sachs: RPP mocno skupiona na opanowaniu inflacji. Na początku '22 stopy w górę do 3,0 proc.

2021-12-09 11:10
publikacja
2021-12-09 11:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Rada Polityki Pieniężnej jest mocno skupiona na opanowaniu inflacji, a na początku 2022 r. stopa referencyjna w Polsce wzrośnie do 3,0 proc. - uważają ekonomiści Goldman Sachs.

Goldman Sachs: RPP mocno skupiona na opanowaniu inflacji. Na początku '22 stopy w górę do 3,0 proc.
Goldman Sachs: RPP mocno skupiona na opanowaniu inflacji. Na początku '22 stopy w górę do 3,0 proc.
fot. Brendan McDermid / / Reuters

"Spodziewamy się dalszego wzrostu inflacji w grudniu (wobec 7,7 proc. w listopadzie - PAP), a następnie jej spadku, ale stopniowego. W związku z tym oczekujemy kontynuacji podwyżek stóp przez NBP w nadchodzących miesiącach do 3,0 proc. na początku 2022 r. Choć ostatnie pogorszenie sytuacji pandemicznej w Polsce stanowi czynnik ryzyka dla aktywności gospodarczej sądzimy, że obecnie NBP jest mocno skupiony na opanowaniu inflacji" - napisano w nocie z 8 grudnia.

RPP podwyższyła w środę wszystkie stopy procentowe NBP o 50 pb, co oznacza wzrost stopy referencyjnej do 1,75 proc., czyli do poziomu wyższego niż przed pandemią koronawirusa, gdy główna stopa wynosiła 1,50 proc. Decyzja Rady była zgodna z oczekiwaniami rynku. (PAP Biznes)

tus/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
scuti1986
Te komuchy z rządu i z RPP nie chcą niskiej inflacji! Obudźcie się! Robią wszystko żeby była jak najwyższa i jednocześnie żeby wyborca pisowski miał jak najmniejszy ból dudy dzięki propagandzie i rozdawnictwu. Ich celem jest wysoka inflacja i wysokie stopy!
rekin1986
Jak wrzucili na rynek 200 mld zł świeżej gotówki to zanim ona znajdzie pokrycie w wartości dodanej o długim okresie użyteczności to sporo czasu utrwa

Dzisiaj to , żeby zdjąć nadwyżkę kasy z rynku stopa referencyjna musiała by być conajmniej 2 pp powyżej inflacji plus podatek belki

Przy tak wysokich stopach rynek
Jak wrzucili na rynek 200 mld zł świeżej gotówki to zanim ona znajdzie pokrycie w wartości dodanej o długim okresie użyteczności to sporo czasu utrwa

Dzisiaj to , żeby zdjąć nadwyżkę kasy z rynku stopa referencyjna musiała by być conajmniej 2 pp powyżej inflacji plus podatek belki

Przy tak wysokich stopach rynek hipotek leży i kwiczy bo każda hipoteka o współczynniku LTV powyżej 33 procent jest niespłacalna nie wspomnę już o długu publicznym plus kredyty firmowe

Jedyny sposób by dzisiaj uchronic kasę przed inlacją to papiery spółek typowo dywidendowych lub fizyczne złoto lub srebro nieruchomości dzisaj to jest totalne nieporozumienie zbyt wysokie ceny w stosunku do dochodów z najmu a jeszcze jak opodatkowanie ryczałtem bez odliczania amortyzacji to się całkowicie mija z celem
demeryt_69
Hank Paulson w chwili gdy został powołany przez Jurka Busza-syna na sekretsrza skarbu musiał spieniężyć wszystkie swoje 'stock options' w Goldmanie. Był rok 2006 i przytulił za to blisko $1mld - to był strzał w dziesiątkę, bo 2 lata później na Wall Street płacili za nie dużo mniej.
demeryt_69
Tu chodzi oczywiście o 'górali' z Wolskiego oddziału tej znanej skądinąd instytucji - $zalom!

loool
Jak w tym roku inflacja jest 8%, w przyszlym bedzie 9% a w kolejnym " spadnie" do 6% to ze 100.000 zl w banku zrobi sie 75.000 zl ! A na lokacie 0,1% i jeszcze podatek
jas2
I słusznie, bo trzymanie pieniędzy jest bezcelowe.
rekin1986
Banki mają dzisiaj nadpłynność bo obowiązkowa rezerw cząstkowa wynosi 0,5 procent czyli na 1 zł depozytu bank może udzielić 200 zł kredytu więc mają nadpłynność więc im nie zależy mocno na tym by mieć wysoki depozyt

Dzsiaj banki mają większe zmartwienie czy po kolejnych podwyżkach stóp procentowych klienci którzy mają
Banki mają dzisiaj nadpłynność bo obowiązkowa rezerw cząstkowa wynosi 0,5 procent czyli na 1 zł depozytu bank może udzielić 200 zł kredytu więc mają nadpłynność więc im nie zależy mocno na tym by mieć wysoki depozyt

Dzsiaj banki mają większe zmartwienie czy po kolejnych podwyżkach stóp procentowych klienci którzy mają kredyty po uszy nie wylądują pod młotkiem komornika nieważne czy za kredyt hipoteczny na mieszkanie czy leasing na pojazdy czy obrotówka na firmę bo wpływ ze sprzedaży danego zabezpieczenia może nie pokryć kosztów całego kredytu

Jak bank ma współczynnik nietrafionych kredytów poniżej 2 procent to nie ma problemu ale jak współczynik ten zaczyna przekraczać 4 procent to ma problem bo nota odstekowa może mu nie starczać na pokrycie sztywnych wydatków typu lokale , wynagrodzenia , opłaty licznikowe na 10 procent leży i kwiczy bez dokładki z banku centralnego zapomnij by samemu wstać z podłogi

Depozyty do 100 tys euro są gwarantowane przez BFG na który wszystkie banki się składają co miesiąc

Problem polega na tym , że jak dany bank zaczyna mieć kłopoty i klienci nagle zaczynają masowo wycofywać kasę z rachunków to bank ma mniejsze pole manewru bo może mniej kredytów udzielać do tego wycena akcji na GPW leci na łeb na szyję bo akcjonariusz już wie , że będą nici z dywidendy i nie chce mu się dłużej papieru trzymać i opycha za ile się da byle sprzedać
volksempfanger odpowiada jas2
Chyba nie śmierdzisz groszem silvusiu, nawet zaskórniaczkami.
paull2
TO MIECZ OBUSIECZNY
Oszczedzajacy vs osoby z kradytami
Dobra analiza i troche szczescia pozwolilo w 2020 dokonac super wyboru hipoteki opartej na stalej stopie okolo 3%. Fakt ze na 5 lat ale to moze wystarczyc...
muhh5
Nie. Tu nie ma żadnego VS. Jest całe społeczeństwo, które cierpi na dużej inflacji, są ludzie z kredytami branymi na górce, którzy cierpią i na inflacji i na stopach. Wszyscy mają źle, tylko niektórzy mają gorzej. Z tą drobną różnicą, że na inflacje nie ma się wpływu, a na fakt posiadania kredytu i jego wielkość już tak. Te stałe Nie. Tu nie ma żadnego VS. Jest całe społeczeństwo, które cierpi na dużej inflacji, są ludzie z kredytami branymi na górce, którzy cierpią i na inflacji i na stopach. Wszyscy mają źle, tylko niektórzy mają gorzej. Z tą drobną różnicą, że na inflacje nie ma się wpływu, a na fakt posiadania kredytu i jego wielkość już tak. Te stałe stopy w Polsce to żadne stałe stopy. Za 5 lat mogą być stopy 8% po czym zaczną znów spadać. Ktoś na kolejne 5 lat zostanie zatem ze stopami 8% podczas gdy na rynku będzie 3%. Przecież banki nie dzadzą się przekręcić :)

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki