REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gawkowski: Lewica przedstawi swoje kontrpropozycje ws. składki zdrowotnej

2024-03-26 09:20
publikacja
2024-03-26 09:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Przedstawimy swoje kontrpropozycje ws. przedsiębiorców i składki zdrowotnej - zapowiedział we wtorek wicepremier Krzysztof Gawkowski. Jego zdaniem najmniej zarabiający nie powinni płacić wyższej składki niż samozatrudniony zarabiający 10 tys. zł.

Gawkowski: Lewica przedstawi swoje kontrpropozycje ws. składki zdrowotnej
Gawkowski: Lewica przedstawi swoje kontrpropozycje ws. składki zdrowotnej
fot. Kuba Kwiatkowski / / Shutterstock

W ubiegłym tygodniu minister finansów Andrzej Domański przedstawił propozycje zmian w składce zdrowotnej płaconej przez przedsiębiorców. Składka od początku 2025 r. ma wynosić w podstawowej wysokości 9 proc. liczonych od 75 proc. płacy minimalnej. W przypadku przedsiębiorców rozliczających się podatkiem linowym lub ryczałtem składka może wzrosnąć po przekroczeniu limitów, których wysokość jest uzależniona od średniego wynagrodzenia.

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Lewica) pytany we wtorek w Radiu Zet o propozycję Domańskiego zapowiedział, że "pójdziemy ze swoimi kontrpropozycjami, takimi, które pokazują, że można składkę zdrowotną zmienić, żeby przedsiębiorca czuł, że jest zagospodarowany, ale żeby ten, który najmniej zarabia, nie czuł się, że jest +wykolegowany+".

Reklama

Dopytywany, co mu przeszkadza w propozycji ministra finansów, Gawkowski odparł, że chodzi o to, iż samozatrudnieni zarabiający 10 tys. zł, czy 20 tys. zł będą płacili mniejszą składkę niż ci, którzy zarabiają najmniej. "Ciężko mi sobie to wyobrazić, żeby te proporcje były aż tak odwrócone. Przedsiębiorcom należy pomóc, tylko niech to będzie w takich widełkach, w których jedni i drudzy korzystają, a nie tylko ci najbiedniejsi, albo średniozarabiający płacą więcej" - dodał.

Wicepremier zapewnił jednocześnie, że Lewica jest gotowa do rozmów w sprawie naliczania składki zdrowotnej. Jego zdaniem zmiany w tej kwestii powinny być uzgodnione przez wszystkie partie tworzące koalicyjny rząd. "Będzie projekt (ustawy w tej sprawie - PAP), usiądziemy do rozmów" - dodał Gawkowski.

Wakacje na giełdzie

Co z poluzowaniem zakazu handlu w niedziele?

Gawkowski we wtorek pytany w Radiu Zet o to, czy Lewica poprze projekt złożony przez Polskę 2050 dotyczący wprowadzenia dwóch niedziel handlowych w miesiącu, odpowiedział, że "nie ma u nas ortodoksyjnego +nie+".

"Dzisiaj nie zmieniałbym tego, żeby niedziele były handlowe, ale w przyszłości możemy do tego podejść pod jednym warunkiem - że więcej będzie zarabiała osoba pracująca w niedzielę" - powiedział wicepremier. Przypomniał, że Lewica kiedyś przedstawiła propozycje podniesienia do 250 proc. wynagrodzenia za dzień dla osoby pracującej w niedzielę.

"Dzisiaj bym był przeciwko, a jeżeli miałbym zmienić zdanie, to tylko za wielkie wynagrodzenie, 250 proc. w niedzielę dla pracownika" - powiedział polityk.

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje w siedem niedziel w roku: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także w niedzielę przed Wielkanocą oraz w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.

mick/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
okradanyprzezzus
składka to ubezpieczenie na wypadek choroby. W Polsce nie ma składki tylko OPODATKOWANY PODATEK na niejasne cele NFZ. Po to są podatki, żeby bogaci płacili więcej do budżetu. Wychodzi duży dochód - płacisz wyższe podatki a państwo ma z czego dołożyć do NFZ. Te złodzieje (banksterzy) z pis wymyśliły, że można składkę zdrowotną zrobić składka to ubezpieczenie na wypadek choroby. W Polsce nie ma składki tylko OPODATKOWANY PODATEK na niejasne cele NFZ. Po to są podatki, żeby bogaci płacili więcej do budżetu. Wychodzi duży dochód - płacisz wyższe podatki a państwo ma z czego dołożyć do NFZ. Te złodzieje (banksterzy) z pis wymyśliły, że można składkę zdrowotną zrobić podatkiem i nic nie dopłacać do NFZ. W dodatku traktują te ukradzione pieniądze jako dochód i każą sobie jeszcze od tych skradzionych pieniędzy zapłacić podatek dochodowy. OCZYWIŚCIE ZŁODZIEJOM z POstKOmuny to się spodobało i nie chcą tego ruszać (tylko przed wyborami robią TEATR)....
rozsadkunamtrzeba
Mają rację.
Jeżeli taki cwaniaczek - informatyk na działalności zatrudniony w jednej firmie i zarabiających 30.000 PLN- zachoruje na raka, to leczy się na koszt NFZ.
Czyli na koszt kasjerki z Biedry, która płaci większe składki na NFZ niż ten zafajdany "przedsiębiorca"
okradanyprzezzus
jestem takim "cwaniaczkiem" co ma około 25tys. miesięcznie i 5 osobową rodzinę na utrzymaniu. Po odliczeniu HARACZY (ZUS,. PODATEK ZDROWOTNY, KSIĘGOWOŚĆ, ZAPAS TOWARU DO PROJEKTÓW, ZAKUP KOMPUTERÓW, URZĄDZEŃ POMIAROWYCH itd.). KLIENCI PŁACĄ z 2miesięcznym opóźnieniem. EMERYTURA minimalna. PODATEK ZDROWOTNY nie podlega rozliczeniu jestem takim "cwaniaczkiem" co ma około 25tys. miesięcznie i 5 osobową rodzinę na utrzymaniu. Po odliczeniu HARACZY (ZUS,. PODATEK ZDROWOTNY, KSIĘGOWOŚĆ, ZAPAS TOWARU DO PROJEKTÓW, ZAKUP KOMPUTERÓW, URZĄDZEŃ POMIAROWYCH itd.). KLIENCI PŁACĄ z 2miesięcznym opóźnieniem. EMERYTURA minimalna. PODATEK ZDROWOTNY nie podlega rozliczeniu wspólnemu (mimo że moja żona nie ma dochodu). Także zostaje g_wno na koncie po opłaceniu wszystkiego.... W ubiegłym i w tym roku brak pieniędzy na nowe projekty, bo wszystko kradną na bieżąco....
and00
Składki na UBEZPUECZENIE zdrowotne powinny być albo równe dla wszystkich, albo wyliczone przez aktuariusza w zależności od prawdopodobieństwa korzystania ze służby zdrowia

Tak jak dodatkowe ubezpieczenia prywatne
Nikt ci nie da pakietu "platinim"za 100 bo mało zarabiasz
inwestor.pl
Lewactwo wie jak będzie sprawiedliwie. Oni zawsze wiedzą jak dzielić czyjeś pieniądze.
okradanyprzezzus
Precz z KOmuną!
grzegorzkubik
Pasłem, że koalicjanci nie pasują do siebie. Niech się kłócą. Dla Polski i Polaków ich kłótnie mogą skończyć się upadkiem rządu.
kasanowaistara
Lewica to jest klasyczny dowod na to ze publiczna edukacja nie ma sensu bo nawet jak sie zmusi ludzi do nauki to jak nie chca to sie i tak nie naucza. Najlepszym sposobem zeby polepszyc stan majatkowy najubozszych to po prostu nie zabierac bogatszym a najgorszym zabierac im wiecej. Ale lewica idzie w zaparte i dziwi sie ze to nie Lewica to jest klasyczny dowod na to ze publiczna edukacja nie ma sensu bo nawet jak sie zmusi ludzi do nauki to jak nie chca to sie i tak nie naucza. Najlepszym sposobem zeby polepszyc stan majatkowy najubozszych to po prostu nie zabierac bogatszym a najgorszym zabierac im wiecej. Ale lewica idzie w zaparte i dziwi sie ze to nie dziala... Ech....szkoda slow.
mesten
Mamy lewice w rządzie i skrajną czerwoną lewice w opozycji. Każda z tych lewic ma tysiące pomysłów na wydawanie i żadnego na zarabianie, poza podatkami dla mikto przedsiębiorców bo korporacje same się obronią.

Powiązane: Składka zdrowotna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki