REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

GUS: ceny wzrosły, ale deflacja się utrzymuje

2016-07-11 14:00
publikacja
2016-07-11 14:00

Indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych – potocznie zwany inflacją – był w czerwcu o 0,2% wyższy niż w maju, ale wciąż o 0,8% niższy niż w czerwcu 2015 roku – podał Główny Urząd Statystyczny.

GUS: ceny wzrosły, ale deflacja się utrzymuje
GUS: ceny wzrosły, ale deflacja się utrzymuje
/ YAY Foto

Tradycyjnie już tańsze niż rok wcześniej były odzież i obuwie (o 4,1% rdr). Ale także wyposażenie i użytkowanie mieszkania (-0,9% rdr), kultura i rekreacja (-3%) oraz łączność (-0,4%). Wciąż ogromny wpływ miały ceny paliw, które w czerwcu były o 9% niższe niż rok wcześniej. Za to więcej niż rok temu musieliśmy zapłacić za żywność (o 1,1%),  napoje alkoholowe i tytoniowe (o 0,5%), zdrowie (o 0,4%), edukację (o 0,8%), restauracje i hotele (o 1,3%) oraz „inne towary i usługi” (o 1,7%).

Ujemną roczną dynamikę tzw. inflacji CPI zwykło się utożsamiać z deflacją cenową w gospodarce. Tak definiowana deflacja utrzymuje się w Polsce nieprzerwanie od lipca 2014 roku, a więc dokładnie od dwóch lat.

Równocześnie za sprawą drożejących paliw od marca GUS notuje wzrost cen względem miesiąca poprzedniego. W czerwcu wskaźnik CPI wzrósł czwarty miesiąc z rzędu. Ostatni raz taka seria miała miejsce na przełomie lat 2013/14.

Wakacje na giełdzie

W 2015 roku inflacja CPI wyniosła -0,9% i był to najsilniejszy statystyczny spadek cen od czasów rządów Władysława Gomułki i pierwsza deflacja w historii III RP. Pomimo obserwowanych od kilku miesięcy wzrostu cen paliw najnowsza projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego zakłada, że także w tym roku polska gospodarka odnotuje deflację cenową – średnioroczna inflacja CPI ma wynieść -0,5%.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Siedem spółek, które wyjdą na prostą w drugim półroczu. „Akcje to nie zakład, który ma się rozstrzygnąć w ciągu miesiąca”
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~aabbcc
Przecież rzeczywista inflacja to pewnie 7-8%, a czemu to służy to wszyscy przecież wiemy. Zarabia na tym państwo (malejący dług publiczny - no w naszym przypadku rosnący ale w wolniejszym tempie), banki (% na lokatach - na lokacie problemem jest uzyskać 2% a kredyty oprocentowane po 17-18%).
Kto traci? Sprawa chyba oczywista....
~zawqs
nie wiesz o czym piszesz.. Aktualnie oprocentowanie kredytów nie może przekroczyć 10%
~szkodagdac odpowiada ~zawqs
Tak, ale dla mnie nie ma znaczenia jaki procent ustalił sobie bank czy jest to 3,99 czy 11,99 liczy się RRSO które faktycznie obciąża mój portfel.
~szkodagdac
Wszyscy narzekacie, a z roku na rok przybywa komentujących na forach ?
Możliwości są dwie albo wszyscy siedzicie na garnuszku państwa albo jesteście tacy bogaci, że zamiast rzetelnie pracować macie czas na pisanie po forach.
~KIMDZONGTUSK
Cud Jasnogórski !!!
A na poważnie, to: żarcie i media w górę ( choćby woda czy śmieci), ale za to pociągi staniały i kałachy z łucznika :-))) dziki temu mamy wzrost cen, ale go w zasadzie nie mamy i nie trzeba rewaloryzować świadczeń. Za Gierka też drożało masło i cukier, ale taniały okręty.
~Deflator
Niż demograficzny gorszy niż w Japonii. Będzie deflacja przez następne kilkadziesiąt lat. Systemy ekonomiczne oparte na inflacji, którą napędzała głównie demografia mają problemy w wyniku odwrócenia trendów demograficznych.
~autor
Rok temu GUS brał ceny odzieży z salonów a w tym roku ze szmateksów :)
~niepelnosprawny_org
dziwne, ze zlotowka przez dluzszy czas mimo to sie oslabiala i to przed brexitem, stale od roku
~pisie_kłamstwa
"Tradycyjnie już tańsze niż rok wcześniej były odzież i obuwie (o 4,1% rdr)."-ciekawe że odzież i obuwie w ościennych krajach jak Czechy,Słowacja czy Węgry drożeje a w III RP taniej czyżby te kraje nie miały "swojego" GUS?
ps. inflacja w III RP jest na poziomie 6-8% każdy kto robi zakupy o tym wie ale nie
"Tradycyjnie już tańsze niż rok wcześniej były odzież i obuwie (o 4,1% rdr)."-ciekawe że odzież i obuwie w ościennych krajach jak Czechy,Słowacja czy Węgry drożeje a w III RP taniej czyżby te kraje nie miały "swojego" GUS?
ps. inflacja w III RP jest na poziomie 6-8% każdy kto robi zakupy o tym wie ale nie mozna tego podać bo wyszłaby zamiast Zielonej Wyspy recesja

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki