Zaangażowanie spekulantów w kontraktach na złoto, srebro i miedź zbliżyło się do wieloletnich minimów. Po raz pierwszy od 2006 roku fundusze hedgingowe obstawiły spadek notowań złota. Trudno o silniejszy sygnał kupna fizycznego metalu.


Według stanu na 21 lipca długa spekulacyjna pozycja netto w kontraktach na złoto na nowojorskiej giełdzie towarowej (Comex) wyniosła 28.279 kontraktów. To najmniejsze zaangażowanie w złoto tzw. dużych spekulantów od grudnia 2013 roku, gdy ceny spadły do 1.180 USD/oz.
Dane amerykańskiego nadzoru nad rynkami towarowymi (Commodity Futures Trading Commission CFTC) uwzględniają zatem stan rynku terminowego po poniedziałkowym tąpnięciu notowań złota, ale nie pokazują, co się stało ze spekulacyjną pozycją po piątkowym dołku (1.077 USD/oz).

W kategorii zwanej przez CFTC „zarządzane pieniądze” (czyli głównie fundusze hedgingowe) łączne zaangażowanie w złoto (kontrakty terminowe i opcje na Comeksie) wyniosło -11.345 kontraktów. To pierwszy przypadek od początku gromadzenia szczegółowych raportów (tj. od czerwca 2006 roku, gdy CFTC podzieliła dużych spekulantów na kategorie), gdy fundusze per saldo obstawiają spadek cen złota.

Dla mnie to silny sygnał kupna fizycznego złota jako długoterminowej lokaty kapitału, a nie taktycznej spekulacji. „Tak silne nagromadzenie pesymizmu wokół złota i surowców w mojej opinii świadczy o tym, że rynek wszedł w fazę kapitulacji” – dane CFTC zdają się być potwierdzeniem tezy z piątku. W krótszym horyzoncie czasowym (kilka tygodni) notowania złota mogą jeszcze spaść i dość prawdopodobne jest, że przetestują psychologiczny poziom tysiąca dolarów za uncję. Skrajnie jednorodny i negatywny sentyment wobec złota obserwowany w finansowych mediach także sugeruje, że „dołek” na złocie powinien być już stosunkowo blisko.

Negatywny sentyment inwestycyjny dotyczy nie tylko złota. Zaangażowanie tzw. „dużych spekulantów” w kontrakty na srebro spadło do najniższego poziomu od czerwca 2014 roku i wziąwszy pod uwagę standard z ostatnich 12 lat jest ono bliskie zera. Z kolei na rynku miedzi od września 2014 roku pozycja spekulacyjna utrzymuje się na minusie, który w styczniu i lutym osiągnął rekordowe rozmiary.































































