Na początku października 2021 r. PKO BP zaproponował kredytobiorcom „frankowym” możliwość przejścia na kredyt złotowy. Jak informują czytelnicy Bankier.pl, nie wszyscy mogą jednak skorzystać z tej opcji. Bank wyjaśnia, kogo nie dotyczy ścieżka mediacyjna.


Blisko tysiąc podpisanych ugód i 16 tys. umów zgłoszonych do mediacji – takie wyniki pod koniec listopada podawał największy polski kredytodawca, PKO BP. Bank był pierwszą instytucją, która zdecydowała się na zaproponowanie kredytobiorcom „frankowym” restrukturyzacji umów zgodnie z planem zarysowanym przez szefa KNF. Za jego przykładem podążył ING Bank Śląski, a wdrożenie programu zapowiada mBank. Porozumienia z klientami podpisuje także Bank Millennium.
Przypomnijmy, że klienci PKO BP mogą zgłosić chęć uczestniczenia w negocjacjach za pomocą bankowości internetowej lub w oddziale. Sprawę prowadzi wybrany przez kredytobiorcę mediator z listy Komisji Nadzoru Finansowego. Bank proponuje zamianę kredytu opartego na frankach na kredyt złotowy.
W zestawieniu przygotowywanym dla klienta prezentowane są dokonane przez niego spłaty przeliczone według kursu średniego NBP odniesione do „hipotetycznego” kredytu udzielonego w złotych w tym samym czasie. Tak ustalany jest pozostały do spłaty kapitał, chociaż organizacje zrzeszające kredytobiorców zwracały uwagę, że część założeń przedstawianych w symulacjach może budzić zastrzeżenia. Kwestionowano wysokość marż, opartych na zestawieniach publikowanych przez NBP.
Z doniesień uczestników mediacji wynika, że przedmiotem negocjacji może być wartość długu pozostałego do spłaty na dzień przekształcenia kredytu oraz stawka marży „nowego” zobowiązania.

Z ugodowej ścieżki nie skorzystają wszyscy frankowcy
Jak informują czytelnicy Bankier.pl, są pewne kategorie kredytobiorców, którzy nie mogą jednak wnioskować o restrukturyzację swojego zobowiązania. Dotyczy to osób, które pierwotnie zaciągnęły zobowiązanie w złotych, a później dokonały przewalutowania na franka szwajcarskiego. Operacja taka mogła być krótkoterminowo korzystna w niektórych okresach, gdy produkty hipoteczne oparte na walutach obcych były jeszcze powszechnie dostępne na rynku.
Bankier.pl zwrócił się z prośbą o komentarz do biura prasowego PKO Banku Polskiego. Instytucja potwierdziła, że część klientów nie może wnioskować o ugodę. Dotyczy to m.in. osób, którym wypłacono kwotę kredytu we franku oraz które przewalutowały dług.
„Do ugody kwalifikują się kredyty od początku zaciągnięte we frankach szwajcarskich, które zostały klientom wypłacone w PLN. Klienci, których kredyty zostały wypłacone w CHF lub zostały przewalutowane z PLN na CHF nie mogą skorzystać z tego rozwiązania. Należy też pamiętać, że proces dotyczy wyłącznie kredytów, gdzie co najmniej jeden z kredytobiorców wziął kredyt na własne cele mieszkaniowe (co w trakcie procesu ugód będzie musiał potwierdzić składając na piśmie stosowne oświadczenie)” – wskazano w stanowisku banku.
Ograniczenia narzucone przez bank mogą budzić słuszne kontrowersje. Sytuacja klientów, którzy przewalutowali przed laty swoje zobowiązania nie różni się znacząco od osób od początku korzystających z kredytu indeksowanego lub denominowanego we franku. Wypłata w walucie obcej mogła natomiast wynikać z oczekiwań zbywcy kupowanej na kredyt nieruchomości, a nie preferencji kredytobiorcy.




























































