REKLAMA

Frankowcy: marże, które proponują przy ugodach KNF i PKO, wydają się zawyżone

2021-11-19 06:33
publikacja
2021-11-19 06:33
Frankowcy: marże, które proponują przy ugodach KNF i PKO, wydają się zawyżone
Frankowcy: marże, które proponują przy ugodach KNF i PKO, wydają się zawyżone
fot. Krzysztof Żuczkowski / / FORUM

Mamy sygnały, że marże, które proponują negocjatorzy KNF i PKO BP przy mediacjach nad przewalutowaniem kredytów frankowych, są zawyżone - uważa prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak, powołując się na dane własne SBB i dane NBP.

Bank PKO BP informował w październiku, że klienci PKO BP zgłosili do mediacji 10 tys. umów w kredytach frankowych i podpisano już pierwszy aneks. Mediacja z tym bankiem odbywa się przed Sądem Polubownym przy KNF. Jak podał bank, kredyt walutowy, po przekształceniu na złotowy, będzie rozliczony tak, jakby od daty zawarcia umowy był zaciągnięty w złotych. Pozostałe parametry pozostają bez zmian, m.in.: okres kredytowania, forma spłaty oraz poniesione opłaty, prowizje i składki ubezpieczeniowe.

"W wypadku przekształcenia kredytów frankowych w złotowe, KNF ustalił historyczne marże dla każdego miesiąca od momentu zaciągnięcia kredytu. Naszym zdaniem te marże są zawyżone: nie zgadzają się z naszymi obserwacjami ani z danymi dotyczącymi średnich marż w sektorze publikowanymi przez NBP. To jest duża strata dla konsumentów" - powiedział PAP prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu Arkadiusz Szcześniak.

Frankowych pozwów nadal przybywa w dwucyfrowym tempie. Oto czołówka banków

Na koniec III kw. banki notowane na warszawskiej giełdzie informowały, że są stroną w ponad 53 tys. sporów „frankowych”. Kwartalne tempo przyrostu liczby spraw nadal przekracza 20 proc. Dynamika jest niemal taka sama jak w poprzednim kwartale.

Wskazał, że marże mogą być zawyżane nawet o 1,5 proc., a zmiana marży w danym miesiącu z 1,5 proc. na 3 proc. daje dużą różnicę. "Obawiamy się, że klienci mogą na takich przeliczeniach tracić po kilkadziesiąt tysięcy złotych" - podkreślił.

Prezes SBB dodał, że chodzi też o marże na przyszłość. "To jest bardzo istotny czynnik i klienci powinni skorzystać z danych, które publikuje NBP, i porównać, czy wskaźniki proponowane przez KNF ich satysfakcjonują" - mówił.

Według Szcześniaka rozpiętość marży dla kredytów frankowych była duża i zależała m.in. od okresu brania kredytu, od tego, czy bank w danym momencie miał jakąś promocję, czy nie, i od sytuacji klienta, np. wysokości wkładu własnego. Poza tym są banki, które w pewnym okresie udzielały w ponad 90 proc. kredytów frankowych, a złotowych prawie w ogóle. "Wartości, które wziął pod uwagę KNF, są w naszej ocenie niekorzystne dla klientów, którzy nie powinni godzić się na takie warunki" - podkreślił Szcześniak.

Pod koniec 2020 roku przewodniczący KNF Jacek Jastrzębski zaproponował bankom, by przedstawiły klientom atrakcyjne dla nich warunki ugód pozasądowych. Konkretne warunki ugód wypracował m.in. bank PKO BP. Pod koniec maja rada nadzorcza tego banku zaakceptowała, by proponowane ugody traktowały kredyty udzielone we frankach szwajcarskich (CHF) w taki sposób, jakby od momentu udzielenia były one kredytami złotowymi oprocentowanymi stopą procentową opartą na wskaźniku referencyjnym WIBOR 3M powiększonym o marżę i spłacanymi w złotych polskich.

Komisja Nadzoru Finansowego przeprowadziła wyliczenia, których wyniki pomocniczo mogą być wykorzystane w procesie zawierania ugody dotyczącej walutowego kredytu mieszkaniowego, zgodnej z propozycją Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego.

Według KNF marża ponad WIBOR jest wyliczana na podstawie wartości tworzących szeregi czasowe publikowane przez Narodowy Bank Polski oraz wartości średnie Fixingu Stawek Referencyjnych WIBID i WIBOR publikowane przez administratora wskaźnika referencyjnego stopy procentowej WIBOR.

"Jednocześnie należy zaznaczyć, że z uwagi na fakt, że dane Narodowego Banku Polskiego są udostępniane z częstotliwością miesięczną, konieczne było posłużenie się uśrednionymi danymi miesięcznymi przygotowanymi przez administratora wskaźnika referencyjnego stopy procentowej WIBOR" - wskazała Komisja.

Jak dodano, te wyliczenia UKNF odnoszą się do marż dotyczących kredytów w PLN. "Inną kwestią są marże dot. kredytów CHF, które mogą się różnić. Są to dwie odrębne kwestie, których w żaden sposób nie należy ze sobą porównywać" - wskazała KNF. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś

mww/ mk/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
rubikk
widziały gały co sprzedawały, teraz chcą się z oszuanymi klientami układać? takiego.. każdy pseudokredyt powinien zostać zaskarżony do sądu, tylko wtedy banksterka się opamięta
umiarnatura
Czytając powyższy artykuł odnoszę wrażenie że poszkodowani 'frankowicze' posiadają ogromną wiedzę finansową i umieją doskonale liczyć jak na tzw 'oszukanych niedoinformowanych' . Czas pokazuję jak naprawdę wygląda sytuacja i w czym jest problem . Jestem pod wrażeniem cierpliwość Pana przewodniczącego Czytając powyższy artykuł odnoszę wrażenie że poszkodowani 'frankowicze' posiadają ogromną wiedzę finansową i umieją doskonale liczyć jak na tzw 'oszukanych niedoinformowanych' . Czas pokazuję jak naprawdę wygląda sytuacja i w czym jest problem . Jestem pod wrażeniem cierpliwość Pana przewodniczącego Jacka Jastrzębskiego w dążeniu do kompromisu w tej sprawie widząc jak roszczeniowi i wybiórczo podchodzący do faktów są poszkodowani .
mba_tomy
Człowiek raz oszukany i niedoinformowany nie chce zostać drugi raz oszukany, a więc dlatego drugie naciągnięcie Frankowiczów tak lekko nie przejdzie. A jeśli chodzi o cierpliwość... to ja podziwiam Frankowiczów. Do marży nikt nie miał zastrzeżeń. A więc w umowach wystarczyłoby zmienić franki na złotówki. Zmiana Człowiek raz oszukany i niedoinformowany nie chce zostać drugi raz oszukany, a więc dlatego drugie naciągnięcie Frankowiczów tak lekko nie przejdzie. A jeśli chodzi o cierpliwość... to ja podziwiam Frankowiczów. Do marży nikt nie miał zastrzeżeń. A więc w umowach wystarczyłoby zmienić franki na złotówki. Zmiana libor na wibor mogłaby być jeszcze dyskusyjna, ale... zwiększenie marży??? Pazerność prezesów w tym kraju przekracza wszelkie granice.
bart_ns
KNF chciał aby odbyło się z korzyścią dla klienta, a sam ewidentnie działa na jego niekorzyść, więc co się dziwić że Bank też ciągnie w swoją stronę. Wystarczy poszukać zestawień np bankiera z miesięcznymi rankingami kredytów i przykładowo

Marzec 2011 (bez wkładu / 20% wkładu własnego)
min
KNF chciał aby odbyło się z korzyścią dla klienta, a sam ewidentnie działa na jego niekorzyść, więc co się dziwić że Bank też ciągnie w swoją stronę. Wystarczy poszukać zestawień np bankiera z miesięcznymi rankingami kredytów i przykładowo

Marzec 2011 (bez wkładu / 20% wkładu własnego)
min 1.4 % / 1,1 %
śr. ok 1,8 % / 1,5 %
max 2.4 % / 2,5 %
PKO BP 1,64 %/ 1,57%
wg KNF 2,2 % bez podziału

Jeśli porównać propozycje 2,2 % vs PKO BP 1,6% to na kredycie 500.000 do spłaty zostaje 441.000 vs 406.0000 czyli 35.000 więcej na zastosowaniu podwyższonej marży, co można uznać jako zysk banku plus większe odsetki i marża od dalszej spłaty.

Wzrost pozwów dopiero nas czeka, bo wielu czekało na te propozycje, ale się zawiedli, że znowu, ktoś chce ich w konia zrobić i jeszcze mają być szczęśliwi.
arturnow
Jeszcze im mało, bo moim zdaniem powinni pozostać przy kredycie frankowym, na który się zgodzili i byli takimi panami kredytu i śmiali się z osób, które przepłacały za kredyt w PLN
men24a
A co frankowiczowi nie podoba się WIBOR ? Wkrótce 3 % a może i tyle co inflacja. A franki ujemne tylko to najlepsze na świecie rządzenie, frank dalej się umacnia a złotówka leci na pysk.
greg_waw
A wiesz co to jest marża, o której jest ten artykuł?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki