Fed podnosi stopy po raz ósmy. Ważna zmiana w komunikacie

Rezerwa Federalna zdecydowała się na ósmą w cyklu podwyżkę stóp procentowych. Stopy w Stanach Zjednoczonych coraz mocniej oddalają się od obowiązujących w innych krajach, w tym w Polsce.

Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) podniósł przedział stopy funduszy federalnych z 1,75-2,00 proc. do 2,00-2,25 proc. Takiej decyzji spodziewali się niemal wszyscy ekonomiści, a rynek terminowy szacował jej szanse na przeszło 97 proc. O niespodziance zatem nie może być mowy. Dzisiejsza decyzja zapadła jednogłośnie.

(Bankier.pl)

Co istotne, w dzisiejszym komunikacie Rezerwa Federalna porzuciła powtarzane wcześniej zapewnienie o tym, że polityka monetarna pozostanie akomodacyjna co rozumiane było jako zapewnienie o dalszym wspieraniu aktywności gospodarczej. Zmiana tonu może oznaczać, że zdaniem amerykańskich bankierów centralnych stopy procentowe są bliżej "normalnego" poziomu i w pewnym momencie Fed może wstrzymać dalsze podwyżki, aby ocenić jak znosi je gospodarka, która narażona jest na negatywne działanie szeregu innych czynników (np. wojny handlowej).

"Usunięcie oceny polityki jako akomodacyjnej nie sygnalizuje jakiejkolwiek zmiany w ścieżce polityki (monetarnej - PAP). Jest to natomiast sygnał, że polityka rozwija się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Wciąż oczekujemy (...) dalszych stopniowych podwyżek stóp procentowych, i to oczekiwanie znajduje odzwierciedlenie w projekcjach" - powiedział na konferencji prasowej prezes Fed Jerome Powel

Jego zdaniem, gospodarka USA jest mocna, co odzwierciedla środowa decyzja o kolejnej podwyżce stóp procentowych.

"Gospodarka jest mocna. Gospodarka rozwija się w zdrowym tempie. Liczba pracujących stabilnie rośnie, podobnie jak płace. inflacja jest niska i stabilna" - powiedział

"Stopy procentowe pozostają niskie, a ja i moi koledzy wierzymy, że stopniowy powrót do normalności pomoże utrzymać gospodarkę mocniejszą na dłużej. (...) Dzisiejsza decyzja odzwierciedla siłę, jaką widzimy w gospodarce" - dodał. Ogólny obraz wzrostu pozostaje sprzyjający - ocenił Powell.

"Polityka fiskalna wspiera gospodarkę, a ciągły przyrost miejsc pracy prowadzi do wzrostu dochodów i zaufania" - dodał.

Powell poinformował, iż niektórzy członkowie Fed prognozują, że stopy procentowe w USA nieco przekroczą poziom neutralny.

Szansa na kolejną podwyżkę w grudniu

We wrześniu większość (12 z 16) decydentów optowała za jeszcze jedną podwyżką stopy funduszy federalnych w tym roku – najprawdopodobniej dojdzie do niej w grudniu. Jeżeli scenariusz ten się sprawdzi, to Fed w 2018 r. dokona czterech podwyżek (pierwsze dwie miały miejsce w marcu i czerwcu). Na przyszły rok większość członków FOMC przewiduje trzy podwyżki.

Mediana przewidywań członków FOMC pod względem poziomu stóp na koniec 2018 r. utrzymała się na poziomie 2,375 proc. Mediana na koniec 2019 r. również pozostała bez zmian i wynosi 3,125 proc. Mediana na 2020 r. pozostała na poziomie 3,375 proc. Po raz pierwszy natomiast przedstawiono medianę na 2021 r. (3,375 proc.).

Dwunastu członków FOMC przewiduje jeszcze jedną podwyżkę w tym roku
Dwunastu członków FOMC przewiduje jeszcze jedną podwyżkę w tym roku (Fed)

Warto przypomnieć, że już niemal od roku (od października 2017 r.) Rezerwa Federalna stopniowo redukuje swój portfel obligacji, efektywnie ograniczając podaż pieniądza. I choć podstawowa stopa procentowa w Stanach Zjednoczonych jest już wyższa niż w Polsce (niezmiennie 1,5 proc. od marca 2015 r., dziś pod tym względem dogonili nas Czesi), to amerykański bank centralny jest dopiero w połowie drogi do pełnej normalizacji polityki pieniężnej. W latach 2008-15 Fed utrzymywał cenę pieniądza blisko zera i w ramach kolejnych fal QE  zwiększył swą sumę bilansową o 3,5 bln dolarów.

Jak co kwartał Fed pokazał nowe projekcje makroekonomiczne członków FOMC. W najnowszych prognozach po raz pierwszy pojawiły się wskazania dla 2021 r. Pełne prognozy w tabeli poniżej (wszystkie dane w proc.).


2018 2019 2020 2021 Długi termin
PKB realny 3,1 2,5 2 1,8 1,8
Poprzednia projekcja 2,8 2,4 2 - 1,8






Stopa bezrobocia 3,7 3,5 3,5 3,7 4,5
Poprz. projekcja 3,6 3,5 3,5 - 4,5






Deflator PCE * 2,1 2 2,1 2,1 2
Poprz. projekcja 2,1 2,1 2,1 - 2






Bazowy PCE * 2 2,1 2,1 2,1
Poprz. projekcja 2 2,1 2,1 -
* deflator PCE to preferowana przez Rezerwę miara inflacji.

W trakcie konferencji prasowej z udziałem przewodniczącego Powella, padło kilka istotnych dla rynków zdań. Powell zaznaczył m.in., że usunięcie wzmianki o akomodacyjnej polityce nie oznacza wielkiej zmiany w nastawieniu Fedu. „To raczej znak, że rzeczy dzieją się zgodnie z naszymi oczekiwaniami” – zaznaczył.

"Poziom stóp procentowych, nawet po dzisiejszym ruchu (w górę - PAP), w ocenie wszystkich członków Fed, którzy estymują poziom stóp, nadal pozostaje poniżej neutralnego. To jest idealny czas, by usunąć sformułowanie (o tym, że polityka Fed jest akomodacyjna - PAP), ponieważ jest perfekcyjne jasne (...), że z definicji oznacza to akomodacyjną politykę" - powiedział

"Nie podjęliśmy takich decyzji (o wykreśleniu sformułowania - PAP), ponieważ polityka nie jest akomodacyjna. Ona wciąż jest akomodacyjna" - dodał. Wcześniej Powell powiedział, że usunięcie z komunikatu oceny polityki monetarnej jako "akomodacyjnej" nie oznacza zmiany kursu polityki monetarnej Fed.

"Usunięcie oceny polityki jako akomodacyjnej nie sygnalizuje jakiejkolwiek zmiany w ścieżce polityki (monetarnej - PAP). Jest to natomiast sygnał, że polityka rozwija się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Wciąż oczekujemy (...) dalszych stopniowych podwyżek stóp procentowych, i to oczekiwanie znajduje odzwierciedlenie w projekcjach" - powiedział Powell.

Szerokim echem na Wall Street odbiły się słowa: „niektóre ceny aktywów są w górnym zakresie swoich historycznych poziomów”. W reakcji na tę wypowiedź, amerykańskie indeksy zeszły pod kreskę – ostatecznie S&P500 spadł w środę o 0,33 proc., Nasdaq o 0,21 proc., a Dow Jones o 0,4 proc.

Powell poinformował, iż niektórzy członkowie Fed prognozują, że stopy procentowe w USA nieco przekroczą poziom neutralny, co jednak nie powinno mieć większego znaczenia dla gospodarki. Dodał, że nie oczekuje znacznego wzrostu poziomu neutralnej stopy procentowej.

"Można myśleć o tym w różny sposób. Być może nie doceniamy wysokości neutralnego poziomu (stopy procentowej - PAP). Być może będziemy podwyższać nasze szacunku neutralnej stopy i będziemy w tym kierunku zmierzać (tzn. podwyższać stopy proc. - PAP). Być może jednak utrzymamy ocenę neutralnego poziomu tam, gdzie jest on teraz i podwyższymy stopy proc. raz lub dwa" - powiedział.

"Nie spodziewam się dramatycznego wzrostu poziomu neutralnej stopy, jednak tak nie wychodzi nam prognozowanie wydajności, że bardzo ciężko jest dowiedzieć się, kiedy (wzrost - PAP) wydajności nastąpi i w jakiej skali" - dodał.

Zdaniem prezesa Fed gospodarka USA jest mocna, co odzwierciedla środowa decyzja o kolejnej podwyżce stóp procentowych.

"Gospodarka jest mocna. Gospodarka rozwija się w zdrowym tempie. Liczba pracujących stabilnie rośnie, podobnie jak płace. inflacja jest niska i stabilna" - powiedział

"Stopy procentowe pozostają niskie, a ja i moi koledzy wierzymy, że stopniowy powrót do normalności pomoże utrzymać gospodarkę mocniejszą na dłużej. (...) Dzisiejsza decyzja odzwierciedla siłę, jaką widzimy w gospodarce" - dodał. Ogólny obraz wzrostu pozostaje sprzyjający - ocenił Powell.

(fot. Joshua Roberts / Reuters)

"Polityka fiskalna wspiera gospodarkę, a ciągły przyrost miejsc pracy prowadzi do wzrostu dochodów i zaufania" - dodał.

Odnosząc się do stabilności systemu finansowego Powell powiedział, że "należy do obozu", który ocenia zagrożenia dla tej stabilności jako "relatywnie umiarkowane".

Fed mógłby przyspieszyć tempo podwyżek stóp procentowych, gdyby dynamika inflacji nieoczekiwanie wzrosła - powiedział Powell.

"Nie spodziewamy się jednak tego. Taki scenariusz nie jest w naszej prognozie, więc oceniam to poprzez pryzmat ryzyka" - dodał.

Obniżkę stóp procentowych mogłyby z kolei wywołać "znaczna i trwała korekta" na rynkach finansowych lub spowolnienie gospodarki sprzeczne z prognozami Fed - wskazał Powell.

Na razie nie widać, by wojna handlowa wpływała na funkcjonowanie amerykańskiej gospodarki, jednak wyższe bariery mogą doprowadzić do wzrostu cen - uważa Powell.

"Słyszymy coraz większy chór głosów w całym kraju odnośnie zaburzeń łańcuchów dostaw, materiałów (służących do produkcji - PAP), wzrostu kosztów, utraty rynków i innych kwestii(...) patrząc na gospodarkę bardziej ogólnie - nie widać na ogólnym poziomie, by cokolwiek się działo." - powiedział.

"Taryfy mogą stanowić dla firm przesłankę do podwyżki cen" - dodał.

Fed obawia się spadku zaufania wśród przedsiębiorców w wyniku wojny handlowej - wynika z wypowiedzi Powella.

"Boimy się o kilka kwestii. Jedną jest utrata zaufania przez przedsiębiorców, co może obniżyć inwestycje. Nie widzimy jednak na razie takich efektów, które można zmierzyć" - dodał.

Powell wyraził jednocześnie obawę, że sprawy handlowe mogą rozwijać się w niepożądanym kierunku w dłuższym terminie.

"Jeżeli wszystko skończyłoby się obniżką barier, to byłoby dobrze. (...) Zastanawiam się jednak, czy wszystko nie zmierza nieuchronnie do miejsca, gdzie będziemy mieli wszechobecne taryfy, które utrzymają się na dłużej, oraz szerzej - czy będziemy mieli więcej protekcjonizmu globalnie. To byłoby złe dla gospodarki USA, amerykańskich pracowników, rodzin, a także dla innych gospodarek" - powiedział.

Protokół z wrześniowego spotkania Fed zostanie opublikowany 17 października. Kolejne posiedzenie Rezerwy zaplanowano na 7-8 listopada.

Michał Żuławiński/PAP

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 pyton_z_nbp

Eryk Łon z RPP 11 września napisał ,,Warto pamiętać, że obecny szef FED-u Jeremi Powell został mianowany przez prezydenta Donalda Trumpa i z tego powodu prezydent USA może oczekiwać od niego określonych działań, na zasadzie tzw. reguły wzajemności - ,,coś za coś”.Może więc FED wkrótce zacznie stopy obniżać ? (np. w 2019 roku)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 19 pyton_z_nbp

Eryk Łon z RPP w swej publikacji z 11 września napisał ,,Nie wnikając w szczegóły można potraktować wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA jako przejaw rosnącego zaufania współczesnych wyborców do silnego przywódcy - człowieka o twardym karku, mocnej głowie i żelaznych pięściach".Bardzo dynamiczne sformułowanie !

! Odpowiedz
0 13 _jasko

Inne dynamiczne sformułowanie:
- Dynamiczne, nacechowane bardzo wysokim poziomem dumy narodowej wypowiedzi prezydenta R. T. Erdogana przyczyniły się do ukształtowania się kursu liry tureckiej na poziomie korzystnym dla tureckiego eksportu oraz tureckiej turystyki – powiedział Łon. Jak dodaje, jego zdaniem tureckie doświadczenia pokazują, że „możliwe jest sprytne wykorzystanie suwerenności monetarnej” i "posiadania własnej waluty".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 14 _jasko

A to już "gołębia" wypowiedź Łona z czerwca br. :
- Jeżeli mielibyśmy zachować elastyczność w prowadzeniu polityki monetarnej, nie można odrzucać scenariusza obniżek stóp procentowych - powiedział członek Rady Eryk Łon, odpowiadając na pytania posłów.

! Odpowiedz
1 11 pyton_z_nbp odpowiada _jasko

bardzo sprytna wypowiedź mająca na celu (jak mniemam) wskazania na pożytki płynące z deprecjacji kursu waluty krajowej. Uważam, że ta wypowiedź może znaleźć się w przyszłych podręcznikach do polityki pieniężnej

! Odpowiedz
0 10 pyton_z_nbp odpowiada _jasko

bardzo słusznie ! Warto zauważyć, że żaden z obecnych na sali posłów nie prostował. Zrozumienie pełne.Sprzeciwu nie wyraziła ani posłanka Skowrońska ani Henning-Kloska. Słuchały prof.Łona z uwagą. Co więcej w roku 2017 roku wypowiadając się po prof. Łonie posłanka Skowrońska nazwała go ,,moim szanownym przedmówcą". To świadczy o poważaniu jako ma prof. Łon nawet wśród opozycji

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 13 wicius

Ja swojego zlota nie sprzedam bo stanialo. Nie oddam ze strata ale tak mialo byc. Kupowalem na wieczne nieoddanie. Eh..

! Odpowiedz
8 50 _jasko

Podczas następnej wizyty Andrzeja Dudy w Ameryce powinien mu towarzyszyć nasz największy ekspert polityki monetarnej - Eryk Łon (w styczniu 2016 Sejm z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości powołał go w skład Rady Polityki Pieniężnej na sześcioletnią kadencję). Eryk łon jest orędownikiem współpracy rządu z bankiem centralnym.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 45 smallsaver

Kim łon jest?

! Odpowiedz
14 23 pyton_z_nbp odpowiada smallsaver

Eryk Łon to wybitny polski ekonomista, obrońca prawa Polski do prowadzenia własnej polityki pieniężnej. Jest przeciwny więc wejściu Polski do strefy euro. Charakteryzuje się bardzo wysokim poziomem dumy narodowej

! Odpowiedz