Epic Games zapowiada konkurencję dla Steama i niższe prowizje dla producentów gier

redaktor Bankier.pl

Wkrótce ma wystartować Epic Games Store – konkurencja dla Steama – największej platformy cyfrowej sprzedaży gier. Deweloperów skusić ma niższa prowizja niż na Steamie.

Informacja o planach Epic Games pojawiła się we wtorkowy wieczór 4 grudnia 2018 roku na stronie Unreal Engine – autorskiego silnika graficznego spółki. Od lat na jego kolejnych iteracjach powstawały hity sprzedażowe świata gier – m.in. seria „Unreal”, „Tom Clancy’s Rainbow Six”, „Gears of War” czy „Mass Effect”. Tworzyły na nim także polskie studia gier.

Epic Games Store zawalczy ze Steamem na prowizje

Sklep ma się rozwijać przez cały przyszły rok. To co ma skusić potencjalnych producentów i deweloperów to stawka prowizji. Steam co prawda ogłosił ostatnio, że obniży deweloperom z większymi obrotami stawkę z domyślnego poziomu 30 proc. nawet do 20 proc., o czym pisaliśmy w artykule: „Kursy producentów gier w górę po obniżce prowizji na portalu Steam”.

Valve Corporation, właściciel platformy Steam, poinformowało bowiem, że prowizja portalu od sprzedaży gier, których dochody od 1 października przekraczają 10 mln dol., będzie wynosiła 25 proc. Po przekroczeniu progu 50 mln dol. dochodu prowizja spadnie natomiast do 20 proc. Jako dochód rozumiane będą zarówno wpływy ze sprzedaży samych gier, ale także i zawartości dodatkowej oraz z mikropłatności.

W Epic Games Store zasada naliczania prowizji będzie prosta – wszyscy dostaną 88 proc. przychodów ze sprzedaży gry. Nie będzie żadnych progów i Epic zawsze pobierze 12 proc. Będzie to korzystna opcja szczególnie dla tych twórców, którzy tworzą swoje gry na silniku Epica – Unreal Engine. W ich przypadku sprzedaż na Steamie oznaczała 30 proc. prowizji dla Steama i dodatkowe 5 proc. opłat licencyjnych dla Epic Games.

(unrealengine.com)

Nie oznacza to oczywiście, że firma ograniczy swoją platformę tylko do gier opartych na ich silników. Dodatkowo platforma będzie współpracowała z influencerami i streamerami – każdy, kto będzie chciał sprzedawać za pośrednictwem swojego bloga lub kanału gry z dystrybucji Epic Games, otrzyma wyznaczony procent od sprzedaży ustalony przez dewelopera. Żeby przyspieszyć start platformy, Epic zobowiązuje się do pokrycia pierwszych 5 proc. prowizji dla twórców internetowych (sprzedających przez afiliacje) przez pierwsze 2 lata.

Koniec monopolu Steama?

Jak napisało w komunikacie Epic Games, prace zmierzające do tego przedsięwzięcia trwały od pięciu lat. Przez ten czas udało się wdrożyć specjalny launcher (aplikację obsługującą gry z poziomu komputera), żeby oferować swoje gry bezpośrednio graczom. Firma chwali się także stworzeniem światowego ekosystemu handlu cyfrowego wspierającego liczne rozwiązania płatnicze. Jak podaje, udało się to dzięki olbrzymiej popularności gry „Fortnite”, która po „PUBG” spopularyzowała gatunek battle royale.

Na razie proces publikowania gier w serwisie będzie ręczny – nie będzie żadnego automatycznego i sformalizowanego algorytmu akceptacji poszczególnych gier. To co z kolei ma skusić graczy do korzystania z platformy i zwiększenia jej rozpoznawalności, to darmowa gra co dwa tygodnie przez cały 2019 roku od momentu startu portalu – taką deklarację złożył Tim Sweeney, CEO Epic Games w wywiadzie z serwisem gamesindustry.biz. Sklep ma w początkowej fazie wypełnić się grami na PC i Maca, a później rozszerzyć ofertę także o gry skierowane na konsole, a nawet urządzenia mobilne.

To kolejny cios w Steama, który i tak już powoli kapituluje – na to wskazywałby jego ostatni krok polegający na obniżce prowizji, które pobierał od twórców. Najwięksi producenci gier zaczęli rezygnować z dystrybucji na największej platformie, decydując się na własne sieci sprzedaży. To odbiło się sporą czkawką Steamowi, bo w ten sposób tracił jedne z najlepiej sprzedających się gier ostatnich miesięcy, jak np. „Call of Duty: Black Ops IV” czy wspomniany powyżej „Fortnite”.

Przypomnijmy, że samo Epic Games miało w pewnym momencie swój polski oddział – Epic Games Poland. Powstał on poprzez zmianę nazwy polskiego studia People Can Fly, które stworzyło jedną z pierwszych polskich gier, które odbiły się na świecie szerokim echem – „Painkillera”. Dziś studio jest już samodzielną firmą, która powróciła do pierwotnej nazwy. Jej historię i plany na najbliższy czas opisaliśmy w artykule „Twórcy >>Painkillera<< wracają do gry. Polacy tworzą shootera dla japońskiego wydawcy”.

Mateusz Gawin

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 grzelulukas

GOG, Origin, Xbox game pass, Epic games itd. itd. Steam od dawna dostaje w kość i bardzo dobrze, każdy monopol trzeba tępić.

! Odpowiedz
3 0 opo2

o co chodzi z tym steamem? Kupując gierkę ściąga się ją na swój komputer i instaluje czy uruchamia się gierkę w chmurze na steamie i gra przez sieć?

! Odpowiedz
0 5 cest_la_vie

Kupujesz gre ktora na stale przypisuje sie do Twojego konta, nastepnie gdy zmieniasz komputer czy logujesz sie na innym komputerze mozesz pobrac gre o kazdej porze.

! Odpowiedz
0 0 opo2 odpowiada cest_la_vie

Dzięki za odpowiedź, nie grałem już w gry lata świetlne i nie jestem w temacie. :)
Szkoda, że nie można pograć np. w takie Civilization bez konieczności instalacji na konkretnym komputerze. :(

! Odpowiedz
1 11 msciwy_ogorek

Fajny rzetelny artykuł, ale ile razy ja to słyszałem że ktoś chce zagroźić steamowi. Niestety ale gracze z zbudowanym portwelem za 5 tyś $ nie przeniosą się na inną platformę. Tym bardziej że Nikt nie dorównuje w summer sale steamowi. Wtedy się kupuje gry i w cale nei wychodzą drogo. A sklepów jaki chcą wypuścić Ci z Epic Games jest już w dziesiątkach a steam dalej nie podważalny królem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 10 silas1990

I bardzo dobrze, szansa dla naszych mniejszych spółek gamingowych na większe zyski .

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

    Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.