REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspert: Niepokojący skok Polski w rankingu zakażeń na tle innych krajów

2020-11-10 12:48
publikacja
2020-11-10 12:48
Dodaj Bankier.pl w Google

"Bardzo niepokojące jest, że pod względem liczby zakażeń jest u nas gorzej niż w innych krajach, Polska skoczyła w światowym rankingu z 40. na 16. miejsce. To oznacza, że inni radzą sobie lepiej" – powiedział PAP dr hab. Ernest Kuchar.

Ekspert: Niepokojący skok Polski w rankingu zakażeń na tle innych krajów
Ekspert: Niepokojący skok Polski w rankingu zakażeń na tle innych krajów
fot. Oleh Dubyna / / Shutterstock

"Liczba zakażeń koronawirusem utrzymuje się w ciągu ostatnich kilku dni na poziomie między 20 a 30 tys., ale bardzo niepokojące jest to, że u nas jest gorzej niż w innych krajach" – powiedział w rozmowie z PAP specjalista chorób zakaźnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, dr hab. n. med. Ernest Kuchar. Dodał, że według witryny Worldometer "awansowaliśmy w niechlubnym rankingu" liczby zakażeń z 40. na 16. miejsce na świecie, wyprzedzając Belgię, Holandię czy Ukrainę.

fot. / / Worldometers.info

"Świadczy to o tym, że sytuacja u nas, w porównaniu z innymi krajami, jest po prostu gorsza. To jest niepokojące, bo znaczy to, że inni sobie lepiej radzą. Jest to coś, co mnie osobiście martwi" – wskazał ekspert.

Zapytany o to, co spowodowało taką sytuację stwierdził, że chodzi o brak dyscypliny społecznej w pandemii. "Cóż się wyprawiało – maski traktowane jako amulet, który nosi się pod brodą lub pod pachą, manifestacje ludzi, którzy nie wierzą w pandemię. Koronawirus nie interesuje się przyczyną, z jakiej ludzie się gromadzą. Jeżeli stworzymy warunki do transmisji – to ona ma miejsce. A zrobiliśmy dużo, żeby takie warunki stworzyć" – podkreślił Kuchar.

Zaznaczył, że drugim niepokojącym sygnałem jest wzrastający odsetek wyników dodatnich na obecność koronawirusa. Jak powiedział, nie wynika to z lepszego kwalifikowania pacjentów do wykonywania badań w tym kierunku. "Może trochę tak, ale to częściowe wytłumaczenie. Znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że po prostu obecnie koronawirus jest jedną z najczęstszych przyczyn zakażeń dróg oddechowych" – wyjaśnił lekarz.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że oznacza to, iż koronawirus "zdominował sytuację epidemiczną". Komentując liczbę zakażeń w ostatnich dniach dodał, że ma nadzieję, iż jest to "mała stabilizacja".

"Pamiętajmy jednak o tym, że zawsze może jeszcze być gorzej"– powiedział ekspert, tłumacząc, że w szczycie sezonu grypowego mamy do czynienia ze 100 tys. zachorowań dziennie. "A dlaczego koronawirus miałby być +gorszy+?" – dodał.

Na pytanie o to, czy szczepionka, opracowana przez koncern Pfizer może dawać nadzieję na wygaszenie pandemii, potwierdził taką możliwość.

"Jeśli dobrze pójdzie, szczepionka będzie w nowym roku – realnie patrząc, w marcu 2021. Proszę jednak zwrócić uwagę, że zaszczepienie kilkunastu milionów ludzi to ogromny problem logistyczny. Służba zdrowia pracuje obecnie na granicy wydolności. A kto ma w krótkim czasie zaszczepić 16 mln ludzi?" – pytał Kuchar.

Wskazał, że akcja szczepień może potrwać wiele miesięcy, nie stanie się to z dnia na dzień. "Zwłaszcza, że z tego, co mi wiadomo, obawiam się, że zaawansowanie prac nad przygotowaniem szczepień jest takie, jak przygotowanie do drugiej fazy koronawirusa" – podsumował ekspert.

Jak podało we wtorek Ministerstwo Zdrowia, badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 25 tys. 484 osób; łącznie wykryto dotąd 593 tys. 592 przypadki. Resort przekazał, że zmarło dalsze 330 osób, w sumie odnotowano 8375 zgonów.(PAP)

Autorka: Elżbieta Bielecka

emb/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
artureg
Typowy bełkot. Może niech powie o śmierci osób bez COVID? PiS stosuje lekarstwo na COVID, które jest gorsze i bardziej śmiertelne od samego wirusa. Gdzie tu sens? Gdzie logika?
macierz
Ten artykuł, to typowa pisowska propaganda, liczenie jak by trafili na głupka.
Polska, ok 38 mln ludzi, minus emigracja, realnie ok 35 mln.
Mamy średnio ok 25 tys zakażeń.
Mamy ok 300 zgonów.
Rosja, ok 147 mln ludzi, czyli ok 4 razy więcej.
Mają średnio ok 20 tys zakażeń.
Mają ok 300 zgonów.
Jak widać jesteśmy
Ten artykuł, to typowa pisowska propaganda, liczenie jak by trafili na głupka.
Polska, ok 38 mln ludzi, minus emigracja, realnie ok 35 mln.
Mamy średnio ok 25 tys zakażeń.
Mamy ok 300 zgonów.
Rosja, ok 147 mln ludzi, czyli ok 4 razy więcej.
Mają średnio ok 20 tys zakażeń.
Mają ok 300 zgonów.
Jak widać jesteśmy epicentrum zarazy i nieudolności, nawet do amerykanów nie mamy co się porównywać.
Tak na dziś wygląda pisowska zaraza.
pozhoga
Podziękować hunwejbinom z piorunami na buźkach...
ameba1
Łączenie protestów z zakażeniami nie ma żadnych podstaw. Sam UW, który udostępnia dane rządowi, twierdzi, że z ich danych, nie da się wyciągać tak daleko idących wniosków. No ale przecież żyjemy w matriksie i teraz każdy ma swoją rację. Obwinianie bez dowodów. W takim świecie chcesz żyć? Bo właśnie taką ideologię propagujesz. Zastanów Łączenie protestów z zakażeniami nie ma żadnych podstaw. Sam UW, który udostępnia dane rządowi, twierdzi, że z ich danych, nie da się wyciągać tak daleko idących wniosków. No ale przecież żyjemy w matriksie i teraz każdy ma swoją rację. Obwinianie bez dowodów. W takim świecie chcesz żyć? Bo właśnie taką ideologię propagujesz. Zastanów się jakie to rodzi implikacje dla Ciebie i Twojej rodziny.

Pomijam fakt jakie to były protesty, bo za aborcją absolutnie nie jestem, ale chciałbym, żeby indywidualne przypadki rozpatrywał sąd i lekarze.
samsza odpowiada ameba1
 łączenie bezmaseczkowców z zakażeniami - jakieś dane zamiast propagandowych haseł ?
hfjdj odpowiada ameba1
Lol. Przecież wiadomo że człowiek zaraża się jeden od drugiego. A na protestach jest kupa ludzi jeden obok drugiego. Na co ci jakieś dane chłopie?
zenonn odpowiada hfjdj
Maseczki przeciwpyłowe z zaworkiem noszone przez polityków kogo i przed czym chronią?
Szmata na zarażonym zatrzymuje np 90% z biliona wydychanych wirusów - czy miliardy wirusów zarażą otoczenie?
zenonn odpowiada hfjdj
Wiele par śpi razem. Jeden zarażony kaszlący sporadcznie zaraża partnera. Dlaczego?
Wiek temu pandemia hiszpanki pojawiła się nie wiadomo skąd i zanikła nie wiadomo dlaczego.
nanader1 odpowiada ameba1
Panie Ameba, jeśli naukowcy z samego UW nie są w stanie zrobić podstawowych analiz statystycznych, modelować i przewidywać to czego potrzebuje społeczeństwo, tyle jest warte środowisko naszych naukowców w Polsce. To nie są autorytety tylko porażka naukowa finansowana z publicznych środków. To jest właśnie źródło matriksa wielu ludzi,Panie Ameba, jeśli naukowcy z samego UW nie są w stanie zrobić podstawowych analiz statystycznych, modelować i przewidywać to czego potrzebuje społeczeństwo, tyle jest warte środowisko naszych naukowców w Polsce. To nie są autorytety tylko porażka naukowa finansowana z publicznych środków. To jest właśnie źródło matriksa wielu ludzi, w tym ostatnich demonstrantów: sam Pan przecież twierdzi, że nie ma dowodów na to, że schodzenie się tłumów ludzi do tego samego miejsca nie sprzyja pandemii. Co to za banialuki?! Dla takiej jakości nauki powinno być zero litości - profesorów można równie dobrze zatrudnić w zawodówce, a kadry zarządzające (począwszy od rektora) wymienić. Wtedy mielibyśmy w Polsce mniejszą liczbę zamatriksowanych lemingów.
lelo1949 odpowiada ameba1
A jaki iloraz mają ci z UW.co tak piszą .zakazy zgromadzeń obowiązują we wszystkich krajach.wyprowadzili dzieci na ulicę ...to mają co mają

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki