Eksperci: rachunek powierniczy nie decyduje o wyborze dewelopera

Cena, lokalizacja i standard lokalu decydują najczęściej o wyborze dewelopera, a nie to, czy dla danej inwestycji jest prowadzony rachunek powierniczy - wskazują eksperci, z którymi rozmawiała PAP. Dodają, że niewiele firm na rynku prowadzi takie rachunki.

Ponad rok temu weszła w życie ustawa deweloperska. Jej celem było m.in. wprowadzenie nadzoru nad pieniędzmi powierzonymi deweloperom przez ich klientów. Chodzi o obowiązek stosowania przez dewelopera rachunku powierniczego otwartego lub zamkniętego. W pierwszym przypadku klient w miarę postępu budowy lokalu wpłaca określone z góry w umowie transze na rachunek powierniczy, z którego potem bank wypłaca deweloperowi pieniądze po stwierdzeniu, że dany etap budowy został zakończony. Drugie rozwiązanie zakłada, że bank przelewa wszystkie pieniądze deweloperowi w momencie, gdy kupujący staje się właścicielem mieszkania.

Jacek Bielecki, ekspert rynku mieszkaniowego, b. dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich, powiedział PAP, że oferowanie rachunku powierniczego nie jest obecnie decydującym kryterium przy wyborze dewelopera. "Dla Polaków, których możliwości zakupu mieszkań są ograniczone, wciąż najważniejsza jest cena lokalu" - wyjaśnił.

Bielecki zwrócił uwagę, że obecnie niewiele banków oferuje takie rachunki. Jak mówił, według bankowców ustawa deweloperska naraża bank na nieuzasadnione ich zdaniem roszczenia. "Ustawa przewiduje m.in. karę więzienia dla pracownika banku, który wypłaci pieniądze z rachunku powierniczego niezgodnie z jej zapisami, które są niejednoznacznie interpretowane i niejasne" - dodał.

Ekspert wskazał, że trudno jest otworzyć taki rachunek w banku, jeżeli nie udziela on jednocześnie deweloperowi kredytu na inwestycję. Zwrócił uwagę, że w momencie wejścia w życie ustawy, większość inwestycji deweloperskich była finansowana bez kredytu bankowego. Z jego szacunków wynika, że na ponad 1000 przedsięwzięć w skali kraju 50-70 ma rachunki powiernicze.

"Trzeba pamiętać, że większość oferowanych w tej chwili mieszkań nie ma obowiązku prowadzenia takiego rachunku. Chodzi o mieszkania, które zostały wprowadzone do sprzedaży przed wejściem w życie ustawy. A w tej chwili to jest znakomita większość" - podkreślił.

Przypomniał, że w ostatnim czasie wprowadza się do sprzedaży niewiele nowych inwestycji, m.in. ze względu na spadający popyt na mieszkania. "Polska gospodarka spowalnia, bezrobocie jest wciąż na wysokim poziomie, coraz trudniej jest sprzedać mieszkanie" - ocenił.

Według danych GUS, trzeci kwartał z rzędu liczba lokali wprowadzonych do sprzedaży jest o ponad 30 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Analityk rynku nieruchomości Home Broker Bartosz Turek powiedział PAP, że oprócz ceny, dla osób zainteresowanych zakupem mieszkania liczy się lokalizacja, standard i wielkość lokalu. "Mało kto zwraca obecnie uwagę na rachunki powiernicze, bo jest ich bardzo mało na rynku, dlatego klienci nie są ich świadomi" - wyjaśnił.

"Część inwestorów, która nie musiała skorzystać z ustawy, postanowiła takie rachunki oferować. Liczyła na uzyskanie dzięki temu przewagi konkurencyjnej. To dotyczyło wyższego standardu mieszkań. Niestety inwestorzy uzyskiwali przewagę konkurencyjną w bardzo ograniczonym zakresie, bo mało kto zwracał na to uwagę" - dodał. (PAP)

dol/ je/ mag/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Off

Każdy kto kupuje mieszkanie radzę dać ją prawnikowi do analizy jakie są zagrożenia że zostanie się z kredytem i bez mieszkania w razie upadłości dewelopera. Aż włos się jeży na głowie gdy sie okazuje że szanse na odzyskanie twoich pieniędzy są równie niemal zeru. Nie wierzysz, to radzę sobie sprawdzić.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne