REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Drożejące usługi, lepsze nastroje i fatalne dane z rynku pracy [Wykresy tygodnia]

2020-06-20 06:00
publikacja
2020-06-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kończąc kolejny tydzień 2020 roku, spójrzmy na najważniejsze i najciekawsze wykresy ostatnich kilku dni.

Drożejące usługi, lepsze nastroje i fatalne dane z rynku pracy [Wykresy tygodnia]
Drożejące usługi, lepsze nastroje i fatalne dane z rynku pracy [Wykresy tygodnia]
fot. Phongphan /

1. Drugie życie giełdowej energetyki

- W ostatnich tygodniach najgorętszym sektorem na warszawskim parkiecie stała się państwowa energetyka. Spółki typu PGE, Tauron czy Enea, które przez ostatnie lata przynosiły inwestorom właściwie same straty, od kilku tygodni drożeją jak szalone - mówi Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.


2. Inflacja poniżej 3 proc. Usługi drożeją coraz bardziej

Inflacja w maju wyniosła 2,9 proc. w ujęciu rocznym – podał Główny Urząd Statystyczny. Na szczególną uwagę zasługuje wyraźny wzrost cen usług.

3. Na stroje konsumentów odbijają od dna

Nastroje polskich konsumentów w czerwcu były wyraźnie lepsze niż w maju i kwietniu. Pesymiści jednak wciąż górują nad optymistami.

4. Fatalne dane z rynku pracy. "Odmrożenie" nie pomogło

Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. Skala redukcji etatów okazała się znacząco głębsza od oczekiwań. To jest przejawem recesji wywołanej marcowo-kwietniowym „zamknięciem gospodarki” przez rząd.

Wakacje na giełdzie

5. Polacy rzucili się po gotówkę

W obliczu pandemii koronawirusa Polacy zabezpieczali się w gotówkę. Apogeum przypadło na dni 12-17 marca, gdy z banków wypłacono ponad 18 mld zł - wynika z danych NBP.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych NBP

6. Załamanie sprzedaży obligacji detalicznych w maju

Sprzedaż obligacji detalicznych w maju 2020 r. wyniosła 886 mln zł wobec 5,4 mld zł w kwietniu - podało Ministerstwo Finansów w komunikacie.

fot. / / Ministerstwo Finansów

7. Przemysł się podniósł, ale jeszcze nie ozdrowiał

Maj przyniósł tylko umiarkowaną poprawę koniunktury w polskim przemyśle. Wartość produkcji sprzedanej odbiła w górę po fatalnym kwietniu, ale wciąż pozostała znacznie niższa niż przed rokiem.

BG

Źródło:
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
bha
Cóż...Czyli marazm, zastój i niepewność Pandemiczna jutra odmrożonej gospodarki niestety trwa.
ractaros96
Wykres z depozytami tak cudownie rośnie. Czekam aż rząd postanowi sobie część przygarnąć przy pomocy jeszcze wyższej inflacji niż teraz.
jes
Jak to czekasz? Uważasz, że już tego nie robi? Naiwny :)
ractaros96 odpowiada jes
Zabezpieczyłem już oszczędności przed inflacją. Mogę spokojnie siedzieć i obserwować co się dzieje.
jas2 odpowiada ractaros96
Ja też kupiłem Bitcoina.
lorelie
Punkt 4 jest dobry :) według autora to wina rządu. Dla niego lepiej żeby umarło 40 tyś osób jak we Włoszech czy UK.
-bertro-
Myslisz że teraz nie umrą , zastanów się ile ludzi zmarło przez radykalne zamkniecie gospodarki.
smallsaver
Na Białorusi przez długi czas nie stosowano żadnych ograniczeń, normalnie odbywały się tam mecze piłkarskie i inne masowe imprezy, a Łukaszenka mówił że na wirusa wystarczy gorzała i powstrzymanie się od seksu z obcymi babami. Żadnego armagedonu tam nie było i nie ma, zmarłych mają dużo mniej niż u nas (przynajmniej oficjalnie). Na Białorusi przez długi czas nie stosowano żadnych ograniczeń, normalnie odbywały się tam mecze piłkarskie i inne masowe imprezy, a Łukaszenka mówił że na wirusa wystarczy gorzała i powstrzymanie się od seksu z obcymi babami. Żadnego armagedonu tam nie było i nie ma, zmarłych mają dużo mniej niż u nas (przynajmniej oficjalnie). Widać jest w tym jakaś prawda, że populacja Europy Wschodniej jest bardziej odporna na wirusa, być może wskutek obowiązkowych szczepień na gruźlicę w krajach byłego bloku komunistycznego. Scenariusz włoski czy brytyjski u nas wydaje się więc bardzo wątpliwy. A PiS spanikował i zamknął gospodarkę przy ledwie stu zarażonych. Teraz jest dużo więcej, a prawie wszystko jest pootwierane.
mjwhite odpowiada -bertro-
A pomyśl ilu ludzi ocalało dzięki zamknięciu gospodarki np. mniejszy ruch na drogach=mniej wypadków=mniej ofiar.

Wszystko ma swoje za i przeciw.
eveddd
więcej ludzi umrze z rozpaczy bo bankructwach niż przez COVID. W PL odbiera sobie życie ok 7000 ludzi rocznie. Jeżeli "pandemia" umocni ten trend to może to być w tym roku 9000 osób. I sama różnica - 2000 będzie większa niż przez COVID.

Powiązane: Wykresy tygodnia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki