REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dostajesz wypłatę pod stołem? Zobacz, co ci grozi

Barbara Sielicka2012-10-24 08:30
publikacja
2012-10-24 08:30

Dostanie pan 1500 zł na umowie i jeszcze „dodatkowo” 1000 zł co miesiąc – z taką propozycją spotyka się wielu pracowników sektora budowlanego, spożywczego, gastronomicznego i wielu innych. Większość się na to godzi, bo to dla nich dodatkowe pieniądze bez konieczności odprowadzania podatku i składek na ZUS.

OPIS
Źródło: Thinkstock

Jak podaje GUS, średnia pensja brutto w mikroprzedsiębiorstwach w 2011 roku wyniosła 1987 zł brutto. Można jednak przypuszczać, że wielu pracowników zarabia więcej. Częstą praktyką jest bowiem wpisywanie na umowę o pracę tylko pensji minimalnej, a pozostała część wynagrodzenia jest wypłacana pracownikowi bezpośrednio do ręki, poza kontrolą urzędu skarbowego i ZUS-u.

Kara dla pracownika za przyjęcie pensji pod stołem

Koniec z inwestycjami, będą zwolnienia i przestoje w produkcji» Koniec z inwestycjami, będą zwolnienia i przestoje w produkcji
Pracownik, który godzi się na takie warunki wypłaty wynagrodzenia, podlega karom przewidzianym w kodeksie karnym skarbowym. Nie ujawniając bowiem wszystkich swoich dochodów, oszukuje fiskusa i naraża na straty budżet państwa. Przepisy mówią, że podatnik (pracownik), który uchyla się od opodatkowania, nie ujawnia właściwemu organowi przedmiotu lub podstawy opodatkowania, a przez naraża podatek na uszczuplenie. Podlega zatem karze grzywny, a nawet pozbawienia wolności lub obu tym karom łącznie. Ta sama kara grozi, gdy podatnik składający zeznanie roczne poda nieprawdę lub zatai dochody.

Pracownik deklarujący, że jego wynagrodzenie wynosi np. 1500 zł, podczas gdy w istocie wynosi ono 2500 zł, podaje nieprawdę. Takie działanie jest karalne i chyba najdotkliwiej dla pracownika, bo karą pieniężną, czyli grzywną w wysokości nawet do 75% ukrytego dochodu. Jeżeli przyłapie nas fiskus, na nic zdadzą się wówczas tłumaczenia, że „nie mieliśmy wyjścia, bo nie dostalibyśmy pracy”. Usłyszymy, że podatek należy płacić i jeżeli nie robi tego pracodawca, to powinniśmy to uczynić sami.

Kara dla pracodawcy za wypłatę pensji pod stołem

Również pracodawca, który oferuje takie rozwiązanie, nie pozostaje bez kary. Narusza on w ten sposób przepisy prawa o ubezpieczeniach społecznych. W razie nieopłacenia składek lub opłacenia ich w zaniżonej wysokości Zakład może wymierzyć płatnikowi składek dodatkową opłatę do wysokości 100% nieopłaconych składek, przedsiębiorcy grozi także kara do dwóch lat więzienia.

Dodajmy, że to pracodawca, czyli płatnik, ponosi odpowiedzialność za błędne obliczenie i pobranie zaliczek na podatek w zaniżonych kwotach i za przekazanie tych zaliczek na rzecz urzędu skarbowego. Pracodawca może więc zostać zobowiązany przez organ podatkowy do dopłacenia kwoty zaliczki na podatek wraz z odsetkami.

jak zarobić» 10 sposobów na to, jak zarobić poza etatem
Budowlanka, fryzjerstwo, kosmetyka, hotelarstwo czy gastronomia to tylko część branż, w których pracodawcy oferują podział wynagrodzenia na część oficjalną i płaconą pod stołem. Wielu pracowników godzi się na taki podział, ponieważ wolą dostawać większą kwotę na rękę i jest to dla nich ważniejsze niż śmiesznie mała emerytura w przyszłości, którą dostaną za mniejszą wysokość składek. Z analiz Szkoły Głównej Handlowej wynika, że takie praktyki akceptuje aż 34 procent obywateli.

Pracownik, który godzi się na otrzymywanie części pensji pod stołem, musi jednak liczyć się z tym, że będzie miał niższą zdolność kredytową. W razie długotrwałej choroby lub urlopu macierzyńskiego będzie dostawał z ZUS-u zasiłek obliczany na podstawie kwoty ustalonej w umowie.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Reklama


Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rusza budowa nowego bałtyckiego portu za 10 mld zł. "Inwestycja, na którą czekała polska gospodarka morska"
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (23)

dodaj komentarz
rafi_kam
~cd pracownika trzeba traktować jak inwestycje a nie jako koszt. Wg mnie pracownik który zarabia 2500zl na rękę kosztuje pracodawcę łącznie 4200zl a nie 5000zl. Jak cie nie stać na pracownika to go zwolnij i sam wykonuj jego pracę bedzie taniej wg ciebie. A jak nie to zamknij firmę jak Cie nie stać a nie potrafisz wykorzystać ~cd pracownika trzeba traktować jak inwestycje a nie jako koszt. Wg mnie pracownik który zarabia 2500zl na rękę kosztuje pracodawcę łącznie 4200zl a nie 5000zl. Jak cie nie stać na pracownika to go zwolnij i sam wykonuj jego pracę bedzie taniej wg ciebie. A jak nie to zamknij firmę jak Cie nie stać a nie potrafisz wykorzystać potencjału.
tokio102
ALE TO PRZECIEŻ NEUTRALNE DLA PAŃSTWA,
PRACOWNIK OWSZEM NIE PŁACI PODATKU (DOSTAŁ PIENIĄDZE POD STOŁEM). ALE PRACODAWCA ZNÓW MA W EWIDENCJI WIĘKSZY DOCHÓD, NIE ZAPŁACIŁ PRACOWNIKOWI NORMALNIE (TYLKO NA LEWO) A WIĘC NIE MA KOSZTÓW, A WIĘC PRACODAWCA ZAPŁACI DO PAŃSTWA WIĘCEJ PODATKU ---------- W TAKIM ZNACZENIU OPODATKOWANIE JEST
ALE TO PRZECIEŻ NEUTRALNE DLA PAŃSTWA,
PRACOWNIK OWSZEM NIE PŁACI PODATKU (DOSTAŁ PIENIĄDZE POD STOŁEM). ALE PRACODAWCA ZNÓW MA W EWIDENCJI WIĘKSZY DOCHÓD, NIE ZAPŁACIŁ PRACOWNIKOWI NORMALNIE (TYLKO NA LEWO) A WIĘC NIE MA KOSZTÓW, A WIĘC PRACODAWCA ZAPŁACI DO PAŃSTWA WIĘCEJ PODATKU ---------- W TAKIM ZNACZENIU OPODATKOWANIE JEST NEUTRALNE DLA PAŃSTWA.
PRACODAWCA W CIT ZAPLACI WIECEJ A PRACOWNIK MNIEJ NA PI-CIE
~Polok
Czyli 60% kraju to złodzieje i oszuści..ci co niby dają pracę i ci co pracują.
~aaa
Ci co nie prowadza działalności nie wiedzą ile kosztuje pracownik, gdyby były mniejsze koszty każdy z pracodawców zatrudniałby legalnie, ale to tylko dla rozumnych
~kolonder
Gdyby podatek był mniejszy i oplaty mniejsze to by się wtedy inaczej kreciło i państwo miało by więcej kasy , a tak kazdy kombinuje. Kary dla podatnika takie ze mogą cię zniszczyć za jednym ruchem i chyba o to im chodzi . Dla pracodawcy powinny być kary wysokie za sklądanie fałszywych rozliczeń dla podatnika ,a nie że za wszystko Gdyby podatek był mniejszy i oplaty mniejsze to by się wtedy inaczej kreciło i państwo miało by więcej kasy , a tak kazdy kombinuje. Kary dla podatnika takie ze mogą cię zniszczyć za jednym ruchem i chyba o to im chodzi . Dla pracodawcy powinny być kary wysokie za sklądanie fałszywych rozliczeń dla podatnika ,a nie że za wszystko odpowiada podatnik.
Podatnik nie ma wpływu na to co pracodawca mu wykaże w PIT 11 i on za to nie ponosi odpowiedzialności
~Wkurzonypracownik
Firma ep solvo bytom kasa leci cały czas pod stołem
~helmut
najwięksi złodzieje bandyci i oszuści siedzą w sejmie w garniturach , piwiinniśmy już dawno wyjsc na ulicę i pogonić tę hołotę
~xxx
Hmmm... Zabawne.
Podatek od dochodów 20%
Podatek dla zusu i innych zdzierców 60%
do tego kupując telewizor czy papier do dupy płacisz 8% lub 22% VAT
potem gdy go sprzedaż musisz zapłacić kolejny podatek 20% od wzbogacenia
trzymając kase na koncie płacisz belce kolejny%

Pomyślcie z pensi 1000 pln oddajesz państwu
Hmmm... Zabawne.
Podatek od dochodów 20%
Podatek dla zusu i innych zdzierców 60%
do tego kupując telewizor czy papier do dupy płacisz 8% lub 22% VAT
potem gdy go sprzedaż musisz zapłacić kolejny podatek 20% od wzbogacenia
trzymając kase na koncie płacisz belce kolejny%

Pomyślcie z pensi 1000 pln oddajesz państwu w tych wszystykich podatkach tyle że zostaje Ci moze 200 realnej kasy. Teraz wyp..ten żąd i to Państwo i sam sobie płacisz za ubezpieczenie czy odładasz na emeryture i inne wypadki losowe, i recze ze kazdy sralby kasa a te darmozjady we wszystkich urzedach czy rzadzie na ktorych placisz by sie wziely do konkretnej roboty i kazdy bylby szczesliwy.,
~J7
Nawet jak ludzie dostają pod stołem tj dla Państwa ok, bo pracownicy mają więcej kasy i więcej wydają, a jak wydają to płacą np podatek VAT. Dzięki szarej strefie ten kraj jeszcze istnieje...
~unknown
Przecież pracodawca wypłaca pensje netto po potrąceniu składek i to on nie odprowadza składek a nie pracownik. W czasie kontroli nikogo nie dziwi że np. koparka w miesiącu wg wystawionej faktury vat pracowała 260 godz. a jej operator 160. I jest wszystko ok. Ja dostaję wszystko na konto jeden przelew to wynagrodzenie najniższa a Przecież pracodawca wypłaca pensje netto po potrąceniu składek i to on nie odprowadza składek a nie pracownik. W czasie kontroli nikogo nie dziwi że np. koparka w miesiącu wg wystawionej faktury vat pracowała 260 godz. a jej operator 160. I jest wszystko ok. Ja dostaję wszystko na konto jeden przelew to wynagrodzenie najniższa a drugi to zaliczka na paliwo. Jak pracuje 20 lat to tylko w jednej firmie dostawałem oficjalne zarobki tylko najniższą. To jest polska karać ofiary zamiast sprawcę

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki