Mimo że przedsiębiorstwa zanotowały nieznaczną poprawę zdolności do regulowania swoich zobowiązań, to jednak nadal obawiają się trudności ze znalezieniem odbiorców swoich produktów i usług. Jeżeli w najbliższym czasie nie wzrośnie popyt na ich towary i usługi, wiele firm wpadnie w kłopoty finansowe.
![]() | »Rząd bierze się za kolejne firmy, tym razem transportowe |
Jak podaje NBP, odsetek odmów udzielenia kredytów zwiększył się w ciągu ostatnich trzech miesięcy z ok 14,4% do 19,2%, przy nieco zmniejszonej grupie starających się o kredyt. Problemy z otrzymaniem finansowania bankowego zwiększyły się zwłaszcza w budownictwie, gdzie odsetek firm starających się o kredyt był znacząco wyższy niż w innych klasach (i wyniósł 35%), a odsetek odmów objął aż 43% wnioskujących.
Spada popyt, ograniczana jest produkcja
Z kwartału na kwartał rośnie liczba firm, która boryka się z barierą popytu lub oczekuje jej pojawienia się w najbliższym czasie. Z największymi problemami związanymi z popytem borykają się firmy z branży budowniczej oraz przetwórczej oferującej trwałe dobra konsumpcyjne. Przedsiębiorstwa te przestają wykorzystywać w pełni swoje moce produkcyjne, a to w najbliższym czasie może skutkować przestojami i redukcją etatów.
![]() | » Zobacz, w którym województwie nie masz szans na pracę |
Będą zwolnienia
W IV kwartale 2012 około 16 proc. firm planuje redukcję zatrudnienia, a 9 proc. deklaruje chęć przyjęcia dodatkowych pracowników. Niepokojący jest fakt, że nawet firmy w dobrej obecnie kondycji finansowej planują zwolnienia. - Dłuższe utrzymywanie się niepewności i pesymizmu prognoz, nawet przy niezmieniającej się sytuacji, może mieć zatem wyraźnie negatywny wpływ na rynek pracy – czytamy w raporcie NBP.
W związku z tym pracownicy nie naciskają na pracodawców z żądaniem podwyżek. Ich wynagrodzenia pozostają więc w większości niskie i nierosnące. W IV kw. odsetek firm zwiększających wynagrodzenia będzie podobnie jak kwartał wcześniej relatywnie niski, a wysokość planowanych podwyżek umiarkowana, nie większa niż 5 procentowy wzrost płac.
Inwestycje to za duże ryzyko
Większość przedsiębiorstw decyduje się na razie nie rozpoczynać nowych inwestycji, szczególnie tych związanych z zakupem nowych lub dodatkowych środków trwałych. Inwestycji nie zamierzają w większości kontynuować ci, które rozpoczęli je kilka miesięcy temu. Jest to spowodowane m.in. obserwowanym od początku bieżącego roku spadkiem wyników finansowych. Mniejsze zyski mogą być ponadto odpowiedzialne za obserwowane od początku roku zmniejszenie się roli środków własnych jako źródła finansowania inwestycji.
![]() | » Co zmieni metoda kasowa w liczeniu VAT? |
Tekst na podstawie: Informacja o kondycji sektora przedsiębiorstw ze szczególnym uwzględnieniem stanu koniunktury w III kw. 2012 oraz prognoz koniunktury na IV kw. 2012, Szybki Monitoring NBP
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl


































































