REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Domański: To nie jest łatwy budżet, ale pracujemy nad realizacją kolejnych obietnic wyborczych

2024-01-16 16:30, akt.2024-01-16 19:07
publikacja
2024-01-16 16:30
aktualizacja
2024-01-16 19:07
Dodaj Bankier.pl w Google

W najbliższych tygodniach i miesiącach będą gotowe projekty ustaw spełniające obietnice wyborcze koalicji rządzącej – zapowiedział we wtorek w Sejmie minister finansów Andrzej Domański. Dodał, że projekt budżetu na 2024 realizuje wiele, ale nie wszystkie z zobowiązań wyborczych.

Domański: To nie jest łatwy budżet, ale pracujemy nad realizacją kolejnych obietnic wyborczych
Domański: To nie jest łatwy budżet, ale pracujemy nad realizacją kolejnych obietnic wyborczych
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

"Ten budżet nie był budżetem łatwym, powstawał w wyjątkowych okolicznościach, ale udało się w nim zrealizować najważniejsze z naszych zobowiązań dla Polaków” – mówił podczas drugiego czytania projektu ustawy budżetowej na rok 2024 minister Domański.

Wskazał, że w budżecie zostały zabezpieczone środki na 30-proc. podwyżki płac dla nauczycieli, na 20-proc. podwyżki wynagrodzeń dla sfery budżetowej. Dodał, że w budżecie znalazły się środki na program „Aktywny rodzic”. „Pomogliśmy samorządom, uruchamiając subwencję w kwocie ponad 3 mld zł” - dodał. Wskazał także na 500 mln zł na in vitro, oraz że w projekcie budżetu utrzymano wszystkie wcześniejsze świadczenia, przy wzroście wydatków na ochronę zdrowia, edukację i obronę narodową.

Chciałbym dzisiaj zaapelować do Państwa, do nas wszystkich, o ważenie słów, bo finanse publiczne to wspólne dobro. Rentowności obligacji przekładają się na koszty obsługi długu publicznego, na które płacimy jako wszyscy podatnicy 60 mld zł. Nieodpowiedzialne słowa, jakie padają, padły w ciągu ostatnich dni, kosztują nas wszystkich. Dlatego apeluję do wszystkich stron o odpowiedzialność przy wypowiadaniu się w sprawie finansów publicznych” – powiedział minister finansów.

Andrzej Domański poinformował, że trwają już prace nad reformą finansowania samorządów, by nie były zależne od ministra finansów i aby uzyskały większe wpływy. Dodał, że już w tegorocznym budżecie wpływy samorządów z PIT rosną o 40 proc., a z CIT o 20 proc.

Wakacje na giełdzie

„Ta ustawa realizuje wiele, choć nie wszystkie z zobowiązań wyborczych. Już pracujemy, aby kolejne obietnice były realizowane i w najbliższych tygodniach i miesiącach zobaczycie państwo projekty ustaw” – dodał minister finansów. 

autor: Marek Siudaj

ms/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
bha
Od ponad 3 dekad poszczególne ekipy sterujące lecą najpierw na kilku potem na klikunasto, czy dziesięcio deficytowym braku Miliardów do spięcia budżetu - Ale ten obecny już 184 Miliardowy!!!!!! deficyt!!! to raczej jest już budżet kryzysu finansów. Niestety całe zadłużenie ogólne kraju codzienie rosnące sięga już prawie 1,5 Bilina!Od ponad 3 dekad poszczególne ekipy sterujące lecą najpierw na kilku potem na klikunasto, czy dziesięcio deficytowym braku Miliardów do spięcia budżetu - Ale ten obecny już 184 Miliardowy!!!!!! deficyt!!! to raczej jest już budżet kryzysu finansów. Niestety całe zadłużenie ogólne kraju codzienie rosnące sięga już prawie 1,5 Bilina!!!!!!!!!!!!!. Brak na tą od dekad zadłużeniową krótkowzroczność i nieodpowiedzialność szczególnie przed przyszłymi Pokoleniami brak na to więcej słów. Niestety
https://www.dlugpubliczny.org.pl/
https://commodity.com/data/poland/debt-clock/
grzegorzkubik
Już szykuje pytanie do pana ministra o podatek Belki. Konfederacja zgłosiła projekt jego całkowitej likwidacji zatem jakby co jest wsparcie.
grzegorzkubik
Czekam na odpowiedź na maila.
captainj
Mam nieodparte wrażenie, że najwięcej osób czeka na podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł. O tym ani słowa. Patrząc na wcześniej podejmowane decyzje:
PO - podnieśli VAT, podnieśli wiek emerytalny dla kobiet z 60 do 67 lat, znacjonalizowali OFE.
PiS - obniżyli PIT z 17 do 12%, podnieśli kwotę wolną od podatku z 8 do 30 tys.
Mam nieodparte wrażenie, że najwięcej osób czeka na podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł. O tym ani słowa. Patrząc na wcześniej podejmowane decyzje:
PO - podnieśli VAT, podnieśli wiek emerytalny dla kobiet z 60 do 67 lat, znacjonalizowali OFE.
PiS - obniżyli PIT z 17 do 12%, podnieśli kwotę wolną od podatku z 8 do 30 tys. zł rocznie, obniżyli wiek emerytalny dla kobiet z 67 do 60 lat, wprowadzili 800+.
carlito1
Akurat obniżka podatku do 12 % jest fikcją, a właściwie podwyżką do 21% z pseudo składką zdrowotną. Po za tym o 60 000 kwoty zapomnijta.... tak jak o dobrowolnym ZeUSie też..
captainj odpowiada carlito1
Dlaczego uważasz, że obniżka PIT z 17 do 12% jest fikcją? Typowy Polak pracujący na etacie i zarabiający w okolicach średniej krajowej dzięki temu płaci wyraźnie mniejszy PIT. Zwłaszcza jeżeli nie ma dzieci (ulga na dziecko).
eugeniuszt
Budżet nieudaczników i kłamców.
carlito1
Niestety, suweren dokonał wyboru gangreny, a nie dżumy.
go_ral
ok, wsparli prywatne kliniki invitro 500mln zl odciazajac najbogatsza czesc spoleczenstwa z koniecznosci placenia za zabiegi.

czy dotrzymali umowy i bedzie kwota wolna od podatku 60tys zl co pomogloby wszystkim Polakom a nie tylko najbogatszym?

czy bedzie dobrowolny ZUS co ulatwiloby zycie polskim dzialalnosciom
ok, wsparli prywatne kliniki invitro 500mln zl odciazajac najbogatsza czesc spoleczenstwa z koniecznosci placenia za zabiegi.

czy dotrzymali umowy i bedzie kwota wolna od podatku 60tys zl co pomogloby wszystkim Polakom a nie tylko najbogatszym?

czy bedzie dobrowolny ZUS co ulatwiloby zycie polskim dzialalnosciom gospodarczym?
pies-budowniczy
Nie obiecywał bym wiele , budżet jest trudny ( jak co roku).

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki