Stabilizacja kursu euro do złotego przy rosnącym eurodolarze sprawiły, że amerykańska waluta tanieje nawet w otoczeniu bardzo słabego złotego.


Na polskim rynku walutowym ostatnio niewiele się dzieje. Złoty pozostaje bardzo słaby. Kurs euro utrzymuje się w przedziale 4,50-4,60 zł. Na rynku spekuluje się, że właśnie ta strefa odpowiada kierownictwu Narodowego Banku Polskiego, które chciałby mieć walutę słabszą niż przed koronakryzysem.
We wtorek o 9:56 kurs euro wynosił 4,5523 zł, czyli o prawie pół grosza więcej niż w poniedziałek wieczorem. Po zdecydowanym odreagowaniu z początku kwietnia na rynku nie widać motywacji, aby podjąć próbę zejścia poniżej 4,50 zł.
Tymczasem drugi dzień z rzędu w górę idą notowania pary euro-dolar, która po raz pierwszy od 4 marca przekroczyła poziom 1,20. W rezultacie kurs dolara amerykańskiego obniżył się o grosz, do 3,7709 zł, osiągając najniższą wartość od siedmiu tygodni.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,1245 zł, a więc bez zmian względem wczorajszego wieczoru. Funt brytyjski kosztował 5,2764 zł, także pozostając na poziomach z poniedziałku.
KK
































































