REKLAMA

Deweloperzy: W Warszawie doszło do załamania podaży mieszkań

2021-09-14 11:35
publikacja
2021-09-14 11:35
Deweloperzy: W Warszawie doszło do załamania podaży mieszkań
Deweloperzy: W Warszawie doszło do załamania podaży mieszkań
fot. Andrzej Bogacz /

W ciągu ostatnich 5 lat oferta mieszkań w Warszawie doszła do najgłębszego załamania podaży nowych mieszkań deweloperskich spośród sześciu największych miast Polski – wynika z opublikowanego we wtorek raportu Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

„W Warszawie doszło do najgłębszego załamania podaży nowych mieszkań deweloperskich spośród sześciu największych miast Polski. W ciągu ostatnich pięciu lat oferta skurczyła się o połowę – do najniższego poziomu od 14 lat - powiedział cytowany w informacji prasowej Kazimierz Kirejczyk, wiceprezes JLL i jeden z autorów opublikowanego we wtorek raportu „Stan obecny i zagrożenia rozwoju budownictwa w Warszawie”, przygotowanego przez firmę doradczą JLL na zamówienie Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Jak wskazano w raporcie, w ostatnich dwóch latach spadła liczba wydanych pozwoleń na budowę.

„Tymczasem w normalnej sytuacji powinna występować stała nadwyżka liczby mieszkań na pozwoleniach nad liczba rozpoczynanych budów. Jest bowiem dość oczywiste, że nie wszystkie planowane inwestycje wchodzą w fazę realizacji. W żadnym z miast wyniki w 2020 r. nie były tak złe, jak w Warszawie” – wskazano w raporcie.

Jego autorzy przewidują dalszy znaczny wzrost cen mieszkań, który w latach 2023-2024 sięgnie nawet kilkudziesięciu procent i będzie dużo szybszy, niż prognozowany wzrost wynagrodzeń.

„Mieszkania z rynku wtórnego nie zastąpią braków na rynku pierwotnym. Po pierwsze, ich ceny rosną coraz szybciej w całej Polsce. Po drugie, już teraz na rynku wtórnym występują liczne patologie, które z czasem będą się pogłębiać. To na przykład skup lokali w celach spekulacyjnych przez tak zwanych flipperów, wykup dużych lokali mieszkalnych w celu podziału na mniejsze pod wynajem czy też pojawianie się lokali formalnie niebędących samodzielnym mieszkaniem i niespełniających podstawowych standardów – powiedział cytowany w informacji prasowej Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD.

Zdaniem autorów raportu, w efekcie Warszawa będzie tracić zdolność zatrzymywania i przyciągania ludzi najbardziej utalentowanych, kreatywnych, kluczowych dla dalszego rozwoju i tworzenia pozytywnego wizerunku miasta. Możemy spodziewać się spadku atrakcyjności Warszawy wśród inwestorów, którzy wybiorą inne polskie miasta lub metropolie w regionie Europy Środkowej.

„Już teraz widoczny jest odpływ części mieszkańców i mieszkanek z metropolii do lokalizacji podmiejskich, co dla Warszawy oznacza utratę części dochodów, większe korki, więcej wycinanych lasów podmiejskich. Z czasem zjawisko to będzie się tylko nasilać” – powiedział Płochocki.

Zdaniem autorów raportu taka sytuacja na warszawskim rynku mieszkaniowym to w dużej mierze wynik polityki władz miasta, czyli zbyt wolnego tempa uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz opieszałości procedur administracyjnych. Pomóc mogłaby długoletnia strategia rozwoju sektora mieszkaniowego w skali aglomeracji. Sposobem może być zwiększona podaż terenów mieszkaniowych w Warszawie oraz przyspieszenie procedur administracyjnych. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (69)

dodaj komentarz
jpelerj
PIS to jednak stan umysłu. Na hasło Warszawa i załamanie, nawet tu zleciały się płatne, hmm osoby, żeby napisać, że Trzaskowski nie podoba się rządowi. I chociaz na tym forum te wpisy są przeciwskuteczne (głównie ze względu na prymitywizm i bezsens, a nie preferencje polityczne), dostaną zapewne zapłatę od partii-PIS to jednak stan umysłu. Na hasło Warszawa i załamanie, nawet tu zleciały się płatne, hmm osoby, żeby napisać, że Trzaskowski nie podoba się rządowi. I chociaz na tym forum te wpisy są przeciwskuteczne (głównie ze względu na prymitywizm i bezsens, a nie preferencje polityczne), dostaną zapewne zapłatę od partii-matki. ROTFL
marok
Trzaskowski prowadzi swoją politykę zwiężnia ulic równolegle do zwężania liczby dostępnych terenów pod zabudowę.
Po co komu Warszawa skoro w Niemczech jest Berlin.
jpelerj
Gościu, ty bierzesz jakieś leki? Po co tu zamulasz forum?
tmroczkowski
Przecież banki muszą sobie na czymś odbić za straty frankowe, myśleliście że to tak przejdzie bez echa?
dzo_bajden
przez ostatnie 12m ofiary koronawirusa oddaly do uzytkowania wiecej mieszkan niz deweloperzy
valk
Tymczasem demografia jest nieubłagana, pierwsze wyże powojenne wymierają, liczba mieszkańców już zaczęła spadać i będzie spadać, gdyż liczba zgonów będzie już wkrótce 2 krotnie wyższe niż liczba wchodzących na rynek pracy ich wnuków
troll2
Tak, demografia jest nieubłagana i trzeba będzie sprowadzić sobie miliony emigrantów zarobkowych z Ukrainy, Białorusi i innych krajów. Kto wam, osły, będzie pracował na emerytury? Kto wam będzie tyłki podcierał na starość? Myślcie. A do tego potrzeba mieszkań już teraz - choćby tylko po to, żeby obniżyć te ceny.Tak, demografia jest nieubłagana i trzeba będzie sprowadzić sobie miliony emigrantów zarobkowych z Ukrainy, Białorusi i innych krajów. Kto wam, osły, będzie pracował na emerytury? Kto wam będzie tyłki podcierał na starość? Myślcie. A do tego potrzeba mieszkań już teraz - choćby tylko po to, żeby obniżyć te ceny. A do siebie do domu takiego emigranta nie wpuścicie. A np. w Niemczech opiekunki mieszkają z osobami, którymi się opiekują.

Ale tam emigranci z Ukrainy i Białorusi to jest pikuś... tacy gdzieś się zawsze podzieją. Ale co zrobić z takimi z Indii, Bangladeszu, Wietnamu?? A tam jest ich pod dostatkiem - nieograniczone zasoby ludzkie i za niewygórowaną stawkę - więc na pewno będzie ssanie. Na polskich budowach już pracują hurtowo. Dla takich trzeba będzie zapewnić normalne mieszkania, choćby nawet ich upchać po paru w jednym mieszkaniu, ale mimo wszystko.

A to generuje dodatkowy duży popyt. Polacy będą nadzorcami, kierownikami budów, szefami. Inni będą pracować na Polaków. Powtarza się historia z Niemiec, GB, tylko tam to my byliśmy wyrobnikami. I co - jak drogie tam są mieszkania na wynajem, co? Także to wszystko trzeba brać pod uwagę.

Chcecie mieć niższe ceny za metr? Zalejcie rynek podażą, a nie płaczcie, że tak drogo.
marxs odpowiada troll2
ale durnoty Polacy pracujący na zachodzie śpią w blaszanych barakach,namiotach czy pustostanach a analfabeta z Filipin czy Wietnamu dostanie od pracodawcy luksusowe mieszkanie poza tym co z tego że w III świecie jest multum ludzi do pracy jak to są osoby bez znajomości języka które trzeba dziesiątki lat szkolić do nawet ale durnoty Polacy pracujący na zachodzie śpią w blaszanych barakach,namiotach czy pustostanach a analfabeta z Filipin czy Wietnamu dostanie od pracodawcy luksusowe mieszkanie poza tym co z tego że w III świecie jest multum ludzi do pracy jak to są osoby bez znajomości języka które trzeba dziesiątki lat szkolić do nawet podstawowych czynności jaki byłby koszt takiego nic nie umiejącego pracownika dla pracodawcy jeśli miałby mu zapewnić przelot,mieszkanie i szkolenia? wielokrotnie wyższy niż pracownika którego ma się na miejscu
konserwa
Mieszkań nie trzeba dlatego, że wzrasta dzietność tylko dlatego, że statystycznie jest ich ciągle za mało i dlatego że młodzi ludzie z małych miast przyjeżdżają do dużych. Popyt w dużych miastach jest niezagrożony

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki