Wywołany pandemią boom mieszkaniowy trwa. W czerwcu 2021 roku został zanotowany wzrost cen nieruchomości średnio o 9,2 proc. w 55 krajach i regionach w ujęciu rok do roku – wynika z opublikowanego we wtorek kwartalnego Global House Price Index Q2 2021, obliczanego przez firmę Knight Frank.


W czerwcu 2021 roku został zanotowany wzrost cen nieruchomości średnio o 9,2 proc. w 55 krajach i regionach w ujęciu rok do roku – wynika z opublikowanego we wtorek kwartalnego Global House Price Index Q2 2021, obliczanego przez firmę Knight Frank. Jak dodaje firma, indeks rośnie obecnie w najszybszym tempie od pierwszego kwartału 2005 r.
Z wyliczeń firmy Knight Frank wynika, że Polska pod względem wzrostu cen znalazła się na 27 miejscu spośród 55 krajów. Wzrost cen w naszym kraju wyniósł 7,2 proc., licząc rok do roku.
Przeczytaj także
„W czerwcu 2021 r. na 18 (33 proc.) rynkach zanotowano wzrost cen o 10 proc. i więcej w stosunku do czerwca 2020 r.” – wskazano w raporcie Knight Frank.

Jak wynika z danych tej firmy, najwyższy wzrost cen na świecie zanotowano w czerwcu 2021 r. w Turcji, gdzie ceny wzrosły o 29,2 proc. w stosunku do czerwca 2020 r.
„Tylko dwa kraje na świecie zanotowały spadek cen – Indie (-0,5 proc.) i Hiszpania (-0,2proc.)” – wskazano w raporcie.
Wzrost cen mieszkań przyspieszył. „Bańka narasta, ale jeszcze przez chwilę nie powinna pęknąć”
Szukający własnego „M” w II kw. 2021 r. musieli mierzyć się z przyspieszonym wzrostem cen mieszkań – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez Cenatorium. Na podwyżki trzeba być gotowym także w drugie połowie roku. Ostudzić rozgrzany popyt i galopujące ceny może dopiero podniesienie stóp procentowych. Choć zdaniem ekspertów mityczna bańka wciąż rośnie, na razie nie powinniśmy spodziewać się jej pęknięcia.
autor: Marek Siudaj
ms/ skr/































































