REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Deweloperskie trendy: minimieszkania

    Malwina Wrotniak2011-12-06 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
    publikacja
    2011-12-06 06:00

    Znaleźć małą kawalerkę u dewelopera – wielka rzecz. Nowe budownictwo stawia na mieszkania dla rodzin. Najmniejsze lokale, nie dość, że są najdroższe, to jeszcze na próżno ich szukać w większości inwestycji z rynku pierwotnego.

    Dostępność ziemi pod budowę w atrakcyjnej cenie coraz częściej wiedzie deweloperów na manowce. Dosłownie, bo większość nowych inwestycji mieszkaniowych przenosi się w stronę przedmieść, które mają być gwarancją niezakłóconego odpoczynku od zgiełku miasta. Reklamy podkreślają zalety tych inwestycji w odniesieniu do rodzin („enklawa spokoju zatopiona w zieleni”, „w trosce o bezpieczeństwo najmłodszych strefę mieszkalną osiedla oddzieliliśmy od strefy ruchu kołowego”, „swobodę i komfort gwarantuje bliskość nowoczesnej szkoły” itd.). A przecież ta sama lokalizacja mogłaby równie dobrze przysłużyć się singlowi. W niewielu miejscach znajdzie on jednak lokal o naprawdę małym metrażu.

    Małe, ale czy ustawne

    Kawalerki naturalnie stanowią pewną część puli mieszkań w większości nowych bloków mieszkaniowych. Przybierają najczęściej formę dużego pokoju połączonego z kuchnią. Do tego łazienka, czasami niewielki korytarz, w nim jednak zwykle trudno wygospodarować miejsce choćby na szafę. Rzadkością bywają balkony, w nowych inwestycjach towarzyszące przeważnie większym mieszkaniom. Co grosza, oglądając rzuty niektórych 1-pokojowych lokali można odnieść wrażenie, że z zasady stanowią jedynie dodatek do podstawowej oferty większych mieszkań. Mając wąskie, podłużne kształty, wyglądają jak wciśnięte w lukę pomiędzy innymi, właściwymi pionami. Nieustawny pokój utrudnia i tak już niełatwe zadanie zmieszczenia na małym metrażu wszystkich sprzętów.

    Dyskusyjna jest też kwestia kuchni. Większość nowych projektów łączy ją z pokojem, rezygnując z dodatkowych ścian zabierających przestrzeń. Dla innych ten rozdział pomieszczeń to z kolei priorytet, pozwalający uniknąć przenikania zapachów czy widoku brudnych naczyń. Taka osobna kuchnia w małym mieszkaniu będzie jednak zazwyczaj pomieszczeniem bez okien. Warto rozważyć, czy zmieści się do niej pralka, na którą może nie być miejsca w łazience – w kawalerce zawsze połączonej z WC. Normą jest też prysznic zamiast wanny.

    Wybrane inwestycje z mieszkaniami o małym metrażu (rynek pierwotny)


    Lokalizacja: Kraków
    Inwestycja: Lea 16A
    Powierzchnia: 20,00 mkw.
    Cena mkw.: 14000 zł netto
    www: lea16a.eu
    Inwestor: Boruni Investments

    Lokalizacja: Szczecin, ul. Bogusława X
    Inwestycja: Kamienica NOVA
    Powierzchnia: 24,84 mkw.
    Cena mkw.:5700 zł brutto
    www: calbud.com.pl
    Inwestor: CALBUD-DEVELOPER sp. j.

    Lokalizacja: Wrocław, Krzyki-Borek
    Inwestycja: Apartamenty Wiśniowa
    Powierzchnia: 22,86 mkw.
    Cena mkw.: 7063 zł
    www: apartamentywisniowa.com
    Inwestor: Apartamenty Wiśniowa Sp. z o.o.

    Lokalizacja: Poznań, Hawelańska 6
    Inwestycja: Nowe Winogrady
    Powierzchnia: 24,99 mkw.
    Cena mkw.: 5300 zł brutto
    www: poznan.murapol.pl
    Inwestor: Murapol


    Dzisiejsze deweloperskie minipropozycje mieszkaniowe liczą zwykle 30-35 mkw. W tym samym metrażu, w starszym budownictwie, inwestorzy nierzadko mieścili nawet 2 pokoje, zachęcając do kupna młode rodziny, nawet mające w perspektywie narodziny pierwszego dziecka. 30 mkw dla tego, kto w pojedynkę szuka M wyłącznie na miarę swoich potrzeb, bywa metrażem zbyt dużym. I zbyt drogim.

    Niewielki metraż, niemała cena

    Średnia cena transakcyjna metra kwadratowego mieszkania w III kw. 2011 r. wynosiła dla Warszawy 7785 zł, w Krakowie płacono 6440 zł, we Wrocławiu - 5834 zł (AMRON–SARFiN). Ceny dla rynku kawalerek są daleko wyższe niż średni koszt w którymkolwiek z tych trzech największych miast Polski. 1-pokojowe M to najmniejsza jednostka mieszkaniowa, przez co faktycznie kosztuje nominalnie najmniej. Mieszkanie o najniższej cenie nie oznacza jednak mieszkania najtańszego. Gdy porównać koszt zakupu 1 metra kwadratowego, pośród mieszkań o podobnym standardzie, kawalerki zawsze zajmują niechlubne miejsca w górnej części stawki (przykładowe ceny 1 mkw. w tabeli). 10 czy nawet 5 metrów różnicy w metrażu oznacza kilkadziesiąt tysięcy złotych różnicy w cenie, co przy kredycie na ok. 200 tys. zł nie ujdzie niczyjej uwadze. Niektórzy uznają, że większym kuriozum od kupna mieszkania o relatywnie najdroższym metrażu jest kupienie takiego lokalu, kiedy się z jego pełni możliwości i tak nie skorzysta.

    Każdemu wedle potrzeb

    Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na 1 izbę mieszkalną w Polsce przypada blisko 1 osoba, w domyśle: większości wystarcza do dyspozycji swój pokój. Naturalnie z marszu podniosą się głosy: jak można w tak niewielkim lokalu mieszkać? Świadomie, za niemałe pieniądze, najczęściej wiążąc się z bankiem umową na kilkadziesiąt lat?

    Po pierwsze, kwestia finansowa często bierze górę – za mniejsze płaci się mniej. Po drugie, kreatywność nawet małej przestrzeni może nadać wiele funkcji (zobacz: Małe mieszkanie, duże możliwości). Po trzecie, są klienci niewymagający, poszukujący wyłącznie niezbędnego minimum. Mieszkanie to odpowiedź na ich konkretną potrzebę i stan kieszeni. Zatem niezwykle prywatna sprawa.

    Inne deweloperskie trendy - w kolejnych artykułach z tej serii.

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    30 proc. w złocie? Autor najlepszego portfela funduszy tak właśnie obstawił
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    ~ja
    ja pierdziele 7tyś za metr takiego szajsu który nazywają apartamentem :/ koszmar.
    jak można pisać że ktoś może być z tego zadowolony. tego bym nie kupił nawet za w3000 za metr. dla rodziny? toż to dla singla nie starczy a co tu o rodzinie mówić , dziecko? :D:D:D:
    wolne żarty.
    to może być dobre dla kogoś kto skończył studia,
    ja pierdziele 7tyś za metr takiego szajsu który nazywają apartamentem :/ koszmar.
    jak można pisać że ktoś może być z tego zadowolony. tego bym nie kupił nawet za w3000 za metr. dla rodziny? toż to dla singla nie starczy a co tu o rodzinie mówić , dziecko? :D:D:D:
    wolne żarty.
    to może być dobre dla kogoś kto skończył studia, mieszkał w akademiku albo na pokoju całe życie i teraz może sobi epozwolić na spłacanie takiego czegoś. jak ktoś mieszka w starszym mieszkaniu z rodziną to nigdy się nie zdecyduje na taką klitkę.
    to są nie mieszkania, jak to autor słusznie zauważył, ale części mieszkania, pokoje małe, stanowiące część całości. bo napewno nie można tego uznać za mieszkanie a tym bardziej apartament :D:D:D
    ~Adolf
    35m2 to ma meine buda für Hund. Sheise polen ..... Ihr seid Hünd
    ~Bogdan
    Jak za Gierka - historia się powtarza.
    ~qwe
    Następnym krokiem powinny być wspólne toalety. No i oczywiście podniesienie cen.
    ~kinetic
    i porównam z rozkładami obecnych nowych "kawalerek" to widzę że wtedy budowano lepiej i w sposób o wiele bardziej przemyślany. Miałem kuchnię z dużym oknem, połaczoną przedpokojem z dużym pokojem a ten posiadał balkon o długości prawie 5m.
    Dzięki zabudowie przedpokoju i tzw meblościance w dużym miałem sporo przestrzeni
    i porównam z rozkładami obecnych nowych "kawalerek" to widzę że wtedy budowano lepiej i w sposób o wiele bardziej przemyślany. Miałem kuchnię z dużym oknem, połaczoną przedpokojem z dużym pokojem a ten posiadał balkon o długości prawie 5m.
    Dzięki zabudowie przedpokoju i tzw meblościance w dużym miałem sporo przestrzeni i porządek w domu.
    Nie wspomne o cenie. Teraz to jakiś horror. Gdybym dziś zaczynał od zera, mieszkania nie kupowałbym wcale.

    Powiązane: Nieruchomości

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki