REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Decyzja w sprawie obostrzeń najpóźniej w czwartek

2021-04-06 12:54, akt.2021-04-06 13:29
publikacja
2021-04-06 12:54
aktualizacja
2021-04-06 13:29
Dodaj Bankier.pl w Google

W środę, najpóźniej w czwartek zostanie przekazana informacja dotycząca ewentualnego przedłużenia obowiązujących obostrzeń i ich zakresu - poinformował we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller.

Decyzja w sprawie obostrzeń najpóźniej w czwartek
Decyzja w sprawie obostrzeń najpóźniej w czwartek
fot. GagoDesign / / Shutterstock

Na wtorkowej konferencji prasowej rzecznik rządu poinformował, że w środę o godz. 10 odbędzie się posiedzenie Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, który na podstawie najświeższych danych podejmie decyzję dotyczącą obostrzeń.

Müller przekazał, że informacje dotyczące ewentualnego przedłużenia obowiązujących obostrzeń i ich zakresu zostaną przekazane w środę, najpóźniej w czwartek.

Pytany na wtorkowej konferencji o powrót dzieci do szkół rzecznik rządu stwierdził, że każdy chciałby, aby jak najszybciej została uruchomiona stacjonarna nauka w szkołach. "Natomiast to wszystko jest zależne od sytuacji epidemicznej. W związku z tym twardego terminu w zakresie potencjalnego powrotu do szkół w tej chwili podawać nie możemy" - powiedział Müller.

"Bez względu na to, jak późno się poprawi sytuacja lub jak szybko się poprawi sytuacja, chcemy, aby dzieci na możliwie długi termin wróciły do szkół. Natomiast tej gwarancji w tej chwili dać nie możemy, bo to zależy zarówno od kwestii epidemicznych związanych ze wzrostem liczby zachorowań, z obłożeniem miejsc w szpitalach, wykorzystaniem respiratorów, ale również od tego, jak duże będzie zainteresowanie programem szczepień" - zaznaczył rzecznik rządu.

Co z tegorocznymi wakacjami?

"Liczymy na to, że dzięki temu, że bardzo dynamicznie rozpędza się program szczepień oraz że okres maja, czerwca w zeszłym roku pokazał, że ta liczba zakażeń spadała, doprowadzi do tego, że w okresie letnim będą szanse na to, aby w jakimś zakresie wakacje mogły być zrealizowane" - powiedział Müller pytany co musiałoby się stać, aby tegoroczne wakacje można było spędzić w normalnych warunkach.

Rzecznik rządu zaznaczył, że czy to będzie w pełnym zakresie, tak jak to było dwa lata temu, "w tej chwili nikt tego z pełną odpowiedzialnością nie powie".

"Natomiast faktycznie dzięki dużej mobilizacji całej służby zdrowia w zakresie programu szczepień, oraz jeżeli będziemy przestrzegać wszystkich obostrzeń, wakacje w jakiejś formie będą mogły być możliwe, ale tylko pod takimi dwoma warunkami, czyli polepszeniem się sytuacji epidemicznej i szerokiego korzystania z programu szczepień" - powiedział Müller.

Wakacje na giełdzie

Obecnie do 9 kwietnia obowiązują zaostrzone zasady, zgodnie z którymi m.in. zamknięte są duże sklepy meblowe i budowlane, a także salony fryzjerskie i kosmetyczne, są nowe limity osób w handlu i miejscach kultu. W placówkach handlowych, na targu lub poczcie obowiązują nowe limity osób: 1 osoba na 15 m kw. - w sklepach do 100 mkw. oraz 1 osoba na 20 m kw. w sklepach powyżej 100 m kw. Ograniczenie do 1 osoby na 20 m kw. dotyczy też obiektów kultu religijnego.

Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób. Centra i galerie handlowe pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni. Obiekty hotelowe pozostają zamknięte (z wyjątkiem hoteli robotniczych, a także np. dla medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy).

autor: Monika Zdziera, Rafał Białkowski, Edyta Roś

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
carlito1
Obostrzenia będą dopóki ostatni drobny przedsiębiorca nie zostanie wykończony, a ciemny lud w 100% podporządkowany
jasiek2017
Za dużo osób w kościele ? Mandat 20 pln
Kilka osób na siłowni itd ? Mandat 30 tys )))

Niech ktoś powie, że PiS nie boi się kościoła nie nie zależy mu na poparciu z ambony
zenonn
Ciemny lud to kupił


http://zaprasza.net/a.php?article_id=36205
grab
Służba zdrowia, działa opieszale a najbardziej służby pomocnicze. Od tygodnia codziennie próbuję się dodzwonić do Poradni chorób płuc i gruźlicy w Otwocku, a tel jest permanentnie zajęty, mimo że dzwonię 20-30x. Pewnie odłożona jest słuchawka. Po co płacimy całe lata? Aby być spychanymi?
m00zyk
No ale za to ludzie nie umierają na ulicy, prawda? Tylko w kolejkach...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki