REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czerwono, ale optymistycznie. WIG20 wrócił z dalekiej podróży

Michał Kubicki2026-03-09 17:16redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-03-09 17:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Sesja na warszawskim parkiecie w poniedziałek upłynęła pod znakiem ekstremalnej zmienności, dyktowanej przez wszystko to, co się dzieje wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie. Choć dzień rozpoczął się od wyprzedaży, polscy inwestorzy wykazali się hartem ducha, doprowadzając w końcowej fazie handlu do odrobienia większości strat. Kluczowym tematem dnia pozostawał rynek ropy naftowej, który stał się zakładnikiem twardej retoryki Waszyngtonu oraz obaw o globalną podaż surowców energetycznych.

Czerwono, ale optymistycznie. WIG20 wrócił z dalekiej podróży
Czerwono, ale optymistycznie. WIG20 wrócił z dalekiej podróży
fot. MOZCO Mateusz Szymanski / / Shutterstock

Poniedziałek na europejskich rynkach akcji przywitał inwestorów wyraźną czerwienią. Wojna na Bliskim Wschodzie, skutkująca wzrostem cen energii, jest dużym powodem do niepokoju wśród inwestorów - napędza inflację i zaciemnia perspektywy dla obniżek stóp procentowych. Reakcja na weekendowy, kilkudziesięcioprocentowy skok cen ropy naftowej była natychmiastowa – główne indeksy Starego Kontynentu, w tym polski WIG20, traciły na otwarciu przeszło 2%.

Strach przed szokiem podażowym i powrotem wysokiej inflacji paraliżował handel, jednak z każdą godziną popyt zaczął dochodzić do głosu, wykorzystując niskie wyceny do akumulacji akcji. Ostatecznie, mimo fatalnego początku, główne wskaźniki GPW zamknęły dzień z umiarkowanymi spadkami, co na tle porannych spadków można uznać za sukces.

Na koniec sesji WIG20 zaliczył spadek o 0,17%, ale jeszcze na około pół godziny przed fixingiem był widziany nawet na plusie. WIG spadł o 0,29%, przy spadku mWIG40 o 0,49% i zniżce sWIG80 o 0,89%. Obroty na szerokim rynku podliczono na 2,6 mld zł, z czego 2,13 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.

Wakacje na giełdzie

Geopolityka surowcowa

Wydarzenia na parkiecie były jedynie echem działań politycznych na najwyższym szczeblu. Rynki z uwagą śledziły doniesienia o konsultacjach ministrów finansów G7 z Międzynarodową Agencją Energetyczną w sprawie ewentualnego uwolnienia awaryjnych rezerw ropy, co miałoby uspokoić rozgrzany rynek. Jednocześnie prezydent USA Donald Trump dolał oliwy do ognia, nazywając drożejącą ropę „małą ceną” za neutralizację irańskiego zagrożenia nuklearnego. Z frontu wojennego nie płynęły zatem oznaki wygasania, pomimo zapewnień Trumpa, że ​​„już ją wygrano”.  Tymczasem Iran mianował swoim nowym przywódcą najwyższym syna ajatollaha Chameneiego, Modżtabę.

Dino i CD Projekt na plusie, odzieżówka pod presją

W indeksie dwudziestu największych spółek pięć podmiotów zdołały zakończyć dzień nad kreską. Liderem wzrostów od rana było Dino Polska, zyskujące ostatecznie 3,34%. Solidnie zaprezentowała się również Grupa Żabka, która urosła o 1,15%. Czyżby inwestorzy liczyli na inflacyjny impuls wspierający wyniki sieci handlowych? Wzrostową grupę w WIG20 domknęły mBank (0,66%), CD Projekt (0,61%) oraz PKO (0,57%). To właśnie dobra postawa banków stała w głównej mierze za odrabianiem strat.

Po przeciwnej stronie bieguna znalazły się akcje Modico (-2,67%), które był najsłabszym ogniwem indeksu blue chipów. Słabo wypadł cały sektor odzieżowy, z przeceną LPP (-0,82%) i Pepco (-0,57%).  Warto odnotować komunikat Grupy Pepco, która zapewnia o dobrym przygotowaniu na zakłócenia w łańcuchach dostaw dzięki długoterminowym relacjom z operatorami morskimi i ustalonym wcześniej wolumenom towarów.

Pod większą presją były także akcje PGE (-1,93%) oraz Kęt (-1,96%). Słabą formę kontynuują walory Budimeksu (-1,71%). Jeszcze w zeszłym tygodniu walory te wyceniano na 800 zł, podczas gdy w poniedziałek ich cena spadła do 724,80 zł.

Orlen znów pod presją polityczną, KGHM na wsparciu

KGHM stracił 0,52% do 289,40 zł, choć w trakcie sesji byki musiały bronić kluczowego wsparcia poniżej 280 zł, które historycznie aktywowało silne odreagowania. Z kolei Orlen stracił 0,1%. Spółka znajduje się w kleszczach – z jednej strony drożejące surowce powinny wspierać jej wycenę, z drugiej strony rząd, ustami premiera Donalda Tuska, zapowiada ochronę kierowców i brak przyzwolenia na nadmiarowe zyski wynikające z wojennej sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Węgiel zyskuje na obawach o podaż

W niższych segmentach rynku cierpiały branże wrażliwe na sentyment turystyczny. Akcje Rainbow Tours spadły o 4,46%, walory Enter Air potaniały o 1,86%. Z koli jasnym punktem były spółki wydobywcze – JSW (3,83%), Bogdanka (9,41%) oraz Bumech (2,84%). Zwyżki te napędzane są cenami węgla, które osiągnęły najwyższe poziomy od roku w związku z obawami o podaż surowców energetycznych.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
tomitomi
... no to taka ciepła kupa , i pozytywne i negatywne ,,,
marianpazdzioch
Przecież to jest klasyka. Kapitał ucieka z rynków rozwijajacych się w obliczu skoku ryzyka. Wręcz ściany płaczu jaką są ropa i gaz. Drzwi są wąskie, ale ten kapitał nie jest tak głupi żeby walić po 5% dziennie w dół. Odpuszczają koło 12.00 a następnego dnia i następnego to samo w koło wojtek.
marianpazdzioch
Wiedzą, że początkowo ktoś zawsze kupi.

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki