REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Rosyjski śmigłowiec naruszył przestrzeń powietrzną. Poderwano myśliwce

2026-09-23 13:47, akt.2026-09-23 15:29
publikacja
2026-09-23 13:47
aktualizacja
2026-09-23 15:29
Dodaj Bankier.pl w Google
Rosyjski śmigłowiec naruszył przestrzeń powietrzną. Poderwano myśliwce
Rosyjski śmigłowiec naruszył przestrzeń powietrzną. Poderwano myśliwce
fot. Alexander Kopitar / / Wikipedia.org

Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało, że w środę ok. godz. 11 rosyjski śmigłowiec na 42 sekundy naruszył polską przestrzeń powietrzną w regionie Braniewa przy granicy z obwodem królewieckim. Jak podano, śmigłowiec wleciał w polską przestrzeń na ok. 300 m i był obserwowany przez polskie wojsko.

O naruszeniu przestrzeni poinformowało na X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które m.in. odpowiada za bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej.

„Informujemy, że 23 września br. o godz. 11.08, na północ od miejscowości Braniewo, doszło do krótkotrwałego naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez śmigłowiec Mi-8 Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej» - czytamy.

Jak podano, śmigłowiec wykonywał lot z obwodu królewieckiego, naruszył polską przestrzeń powietrzną na maks. głębokość ok. 300 m i przebywał w niej przez 42 sekundy.

Scammingout

„Lot maszyny był obserwowany przez systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP. Poderwane zostały samoloty myśliwskie, a naziemne siły i środki pozostawały w stanie gotowości» - zapewniło Dowództwo. Podkreślono, że polskie systemy obrony powietrznej nieustannie obserwują przestrzeń powietrzną i są stale gotowe do zapewnienia jej bezpieczeństwa.

DORSZ: Rosja po raz kolejny testuje naszą gotowość 

Również Morski Oddział Straży Granicznej poinformował w środę w komunikacie, że w „polską przestrzeń powietrzną wleciał śmigłowiec w kolorze stalowym, który leciał z kierunku Federacji Rosyjskiej».

Zapewniono, że poinformowano służby współdziałające i „na bieżąco monitorowano przelot śmigłowca». Podano również, że funkcjonariusze patrolowali rejon granicy morskiej na Zalewie Wiślanym.

Burmistrz Braniewa: Musimy reagować i być odporni

Burmistrz Braniewa Tomasz Sielicki powiedział PAP, że otrzymał informację od służb, iż w okolicach Zalewu Wiślanego doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski śmigłowiec.

- O godz. 11.30 dostałem smsa, drogą służbową, o tym, że w okolicach Zalewu Wiślanego naruszona została polska przestrzeń powietrzna przez rosyjski śmigłowiec — relacjonował.

Pytany, czy w powiadomieniu były jakiś zalecenia dla mieszkańców, odpowiedział, że nie. - Służby cały czas kontrolują sytuację i jesteśmy z nimi w stałym kontakcie – podkreślił.

- Od dłuższego czasu powtarzam, że żyjemy w dobie konfliktu zbrojnego u sąsiadów na Ukrainie i każdy z nas obserwuje, co się dzieje. Sytuacje są nasilone. My musimy reagować i być odporni na prowokacje i powinniśmy umieć reagować. Musimy słuchać przekazu służb i z pokorą wykonywać zalecenia - powiedział burmistrz.

Zaapelował, by przede wszystkim weryfikować przekazy i szukać wiarygodnych źródeł informacji.

Wojsko: Problemem nie tylko śmigłowiec 

W okolicy Malborka, gdzie radary straciły sygnał niezidentyfikowanego obiektu, zespół poszukiwawczo-ratowniczy WOT prowadzi poszukiwania – przekazał PAP rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski. Dodał, że obiekt poruszał się z kierunkiem i prędkością wiatru; mogło to być stado ptaków lub anomalia meteorologiczna.

Jak powiedział PAP w środę ppłk Goryszewski, czynności na miejscu prowadzi Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy z Wojsk Obrony Terytorialnej.

- Związane jest to z wtorkowym zapisem w naszych systemach radiolokacyjnych, wskazującym na obiekt, który poruszał się z kierunkiem i prędkością wiatru – powiedział rzecznik DORSZ.

Jak przekazał, ponieważ przy pomocy lotnictwa nie udało się ustalić, czym był obiekt, w miejscu, w którym zniknął z radarów, zgodnie z procedurami i zapobiegawczo rozpoczęto poszukiwania, by wykluczyć, że coś tam spadło.

- Mogła to być też np. anomalia meteorologiczna czy stado ptaków – zauważył.

O trwającej akcji poszukiwawczej jako pierwsze informowało RMF24.

W ostatnich tygodniach nad Morzem Bałtyckim polskie lotnictwo regularnie przechwytywało operujące w tym regionie rosyjskie samoloty, w tym przede wszystkim rozpoznawcze Ił-20. Samoloty te jednak operowały nad otwartym morzem, nie przekraczając granicy polskiej przestrzeni powietrznej.

W ostatnim czasie rosyjskie lotnictwo nie naruszało polskiej przestrzeni; jednak podobne przypadki zdarzały się już w przeszłości - w sierpniu 2023 roku dwa białoruskie śmigłowce wojskowe na chwilę naruszyły polską przestrzeń w regionie Białowieży na Podlasiu. Polska zareagowała wtedy zwiększeniem liczebności wojska na pograniczu, a także wezwaniem białoruskiej charge d'affaires do MSZ w celu wyjaśnienia incydentu. (PAP)

mml/ ali/ pm/ sdd/ js/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
polonu
Radosław ma jakieś aluzje z tym śmigłowcem może skontaktuje się bezpośrednio z pilotem i ustali swoje wątpliwości , Putin nie pilotował tego statku powietrznego , te 400m statystyczny błąd nawigacyjny zdarza się ale najlepiej niech pogada sobie z pilotem . a może to było dużo mniej czym mierzył suwmiarką czy mikromierzem .
menas
trzeba było siedzieć za Uralem, a nie pchać się na Ukrainę. Macie co chcieliście czy na co zasługujecie. Dla mnie powinni was w ogóle dojechać na maksa.
mekm
a ty mogłeś siedzieć na dzikich polach a nie pchać się do Polski !
tomaszde11
Ciekawe jak głęboko musiałby wlecieć i na jak długo żeby go zestrzelili
bha
Cóż.... Ciekawe co by było jakby tak Nasz śmigłowiec przekroczył ich przestrzeń?. Ciekawe co ???.
nierzad
Dla mnie może latac,są inne grozniejsze
menas
Dla mnie tez niech lata, ale tylko za Uralem.
mekm odpowiada menas
a ty lataj po dzikich polach nie pitol głupot na tym forum w Polsce
mesten
Poderwali samoloty i co? Rozwalili go na drobne kawałki? Ostrzelali?

Powiązane: Ataki hybrydowe i prowokacje Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki