REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

IRANNazwisko Chamenei pozostanie niezmienione. "Będzie kontynuować drogę męczennika"

2026-03-08 19:36, akt.2026-03-08 20:14
publikacja
2026-03-08 19:36
aktualizacja
2026-03-08 20:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Nowy najwyższy przywódca Iranu będzie również nosił nazwisko Chamenei – przekazał w niedzielę członek Zgromadzenia Ekspertów Hosejnali Eszkawari, cytowany przez agencję Reutera. Jak podkreśla agencja, sugeruje to wybór syna zabitego Alego Chameneia – Modżtaby.

Nazwisko Chamenei pozostanie niezmienione. "Będzie kontynuować drogę męczennika"
Nazwisko Chamenei pozostanie niezmienione. "Będzie kontynuować drogę męczennika"
fot. Tomas Ragina / / Shutterstock

Większością głosów wybrano osobę, która będzie kontynuować drogę imama (Ruhollaha) Chomeiniego (pierwszego przywódcy Iranu) i męczennika imama (Alego) Chameneia. Nazwisko Chamenei pozostanie niezmienione. Głosowanie zostało zakończone, a jego wyniki zostaną wkrótce ogłoszone – przekazał Eszkawari.

Sugeruje to, że następcą zabitego w amerykańsko-izraelskim ataku najwyższego przywódcy Iranu zostanie jego syn, Modżtaba Chamenei, który był uważany za jednego głównych kandydatów do tej roli.

Irańskie Zgromadzenie Ekspertów wybrało w niedzielę nowego przywódcę państwa, ale jego nazwisko nie zostało jeszcze ogłoszone - informowali już wcześniej członkowie tego gremium.

Mohsen Hejdari, przedstawiciel prowincji Chuzestan w 88-osobowym Zgromadzeniu Ekspertów oświadczył, że wyboru dokonano zgodnie z zaleceniem Alego Chameneia, który mówił, że jego następca powinien być „nienawidzony przez wroga”, a nie przez niego chwalony.

Trump: Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo bez mojego poparcia

Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia - powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Pytany o wybory następcy przywódcy Iranu Alego Chameneia, Trump powiedział ABC, że ktokolwiek nim będzie, „musi uzyskać poparcie” USA. Prezydent argumentował, że chce uniknąć konieczności powrotu do działań zbrojnych za pięć czy dziesięć lat, a zwłaszcza nie dopuścić do tego, by Iran wszedł w posiadanie broni jądrowej.

- Jeśli nie uzyska (poparcia USA), nie przetrwa zbyt długo. Chcemy mieć pewność, że nie będziemy musieli wracać co 10 lat, kiedy nie będziecie mieli takiego prezydenta jak ja, który by to zrobił - dodał.

Prezydent nie wykluczył poparcia dla przywódcy związanego z dotychczasowym reżimem w Teheranie, jeśli byłby to dobry lider.

Trump przedstawił też kolejne uzasadnienie trwającej operacji zbrojnej. Twierdził, że Iran planował przejęcie kontroli nad całym Bliskim Wschodem, a Stany Zjednoczone temu zapobiegły.

Określił Iran mianem „papierowego tygrysa”, dodając, że tydzień temu takim jeszcze nie był.

- Oni planowali atak na cały Bliski Wschód, przejęcie całego Bliskiego Wschodu - twierdził Trump.

Prezydent zadeklarował, że „wszystkie opcje są na stole” w kwestii irańskiego wzbogaconego uranu, w tym użycia sił specjalnych do jego fizycznego przejęcia. Zapasy te mają znajdować się m.in. w głęboko zakopanych tunelach w Isfahanie, znajdujących się poza zasięgiem bomb penetrujących. Jak podał „New York Times”, amerykański wywiad uważa, że Iran ma dostęp do tych materiałów. Wzbogacenie uranu z obecnych 60 proc. do 90 proc. potrzebnych do konstrukcji bomby atomowej wymaga według amerykańskich urzędników ok. 7-10 dni.

Według doniesień portalu Axios i innych mediów, taka opcja jest dyskutowana w Białym Domu, a pytany o to wprost w sobotę Trump powiedział, że jest to możliwe, choć zaznaczył, że konieczne byłyby do tego odpowiednie warunki na miejscu. Jak podał „Washington Post”, słynna jednostka spadochroniarzy, 82. dywizja powietrznodesantowa odwołała planowane wcześniej ćwiczenia, co wywołało spekulacje o możliwości wysłania jej do Iranu.

Odnosząc się do sobotniej ceremonii powitania ciał żołnierzy poległych w trakcie wojny, Trump powiedział, że wydarzenie to nie zmieniło jego podejścia do wojny. Rodzice ofiar mówili mi, bym wygrał dla ich synów - zaznaczył.

Irańskie władze odrzuciły wypowiedzi Trumpa. Minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi oświadczył w niedzielnym wywiadzie dla NBC, że wybór nowego przywódcy to wyłącznie sprawa narodu irańskiego.

mrf/ adj/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
dasbot
Cena WTI przekroczyła USD 100/bbl i aktualnie wynosi 109. Dobieram popcorn..........Clown world.
polonu
za miesiąc będziemy ogłaszać bankructwo jeden po drugim , Ropa z Rosji popłynie do Chin Indii , zapasy się wykończą i zamykamy judo land pa pa pa . tak się skończy przyjaźń polsko Amerykańska .

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki