REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Awantura o odebranie dzieci. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus chcą odwołania RPD

2026-09-23 14:25
publikacja
2026-09-23 14:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Posłowie Rozwoju Plus, PiS oraz Konfederacji zapowiedzieli w środę złożenie wniosków o odwołanie Moniki Hornej-Cieślak ze stanowiska Rzecznika Praw Dziecka. Posłowie tych trzech klubów chcą odwołania RPD w związku z domniemanymi nieproporcjonalnymi działaniami ws. odebrania dzieci rodzinie z Warszawy.

Awantura o odebranie dzieci. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus chcą odwołania RPD
Awantura o odebranie dzieci. PiS, Konfederacja i Rozwój Plus chcą odwołania RPD
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Awantura i odebranie dzieci

Awantura o odebranieJak podał portal Zero.pl Monika Horna-Cieślak była świadkiem ulicznego incydentu, podczas którego matka szarpnęła dziecko i krzyczała na nie, a następnie została przez kobietę obrażona. Choć policja, kurator sądowy ani sąd nie widzieli podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci i umieszczenia ich w pieczy zastępczej, trafiły one do placówki opiekuńczo-wychowawczej.

Sąd uznał inaczej

Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców. W uzasadnieniu, do którego dotarło Zero.pl, wskazał, że działania wobec rodziny „mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej» i były „rażąco nieproporcjonalne do zaistniałego zdarzenia».

Posłowie: wykorzystano całą machinę państwa

Na środowej konferencji w Sejmie rzecznik klubu parlamentarnego Rozwój Plus Robert Gontarz, posłowie Piotr Uściński i Szymon Szynkowski vel Sęk oraz eurodeputowany Piotr Müller zapowiedzieli złożenie wniosku o odwołanie Hornej-Cieślak z funkcji RPD. Jak mówił Gontarz, „dzieci zostały odebrane rodzicom tylko i wyłącznie ze względu na to, że matka krzyknęła i jakoś tam szarpnęła dziecko» i „później odezwała się w sposób dosyć mocny do rzeczniczki praw dziecka». Według posła, Horna-Cieślak "doprowadziła do tego, że wykorzystano całą machinę państwa, żeby zniszczyć życie dzieciom, żeby rodzicom odebrać dzieci".

Uściński zaapelował do posłów i senatorów z większości rządzącej o wsparcie wniosku. Jak ocenił, wniosek musi być jak najszybciej procedowany. - Trzeba RPD odwołać na najbliższym posiedzeniu Sejmu - podkreślił. Zadeklarował, że jego klub jest gotowy spotkać się na przyspieszonym posiedzeniu, aby Senat mógł się też wnioskiem zająć. - Żeby jak najszybciej Horna-Cieślak przestała pełnić swoją funkcję – podkreślił.

Scammingout

Będzie wniosek do prokuratury i o odwołanie

Müller poinformował, że poseł Paweł Jabłoński przygotowuje też „stosowny wniosek do prokuratury». Gdyż - ocenił - „mogło dojść do rażącego złamania prawa poprzez nadużycie procedur związanych z odebraniem dzieci».

Również szef klubu PiS Mariusz Błaszczak napisał na X, że klub Prawa i Sprawiedliwości złoży wniosek o odwołanie Moniki Hornej-Cieślak z funkcji. Jak podkreślił, RPD „ma chronić dzieci przed krzywdą, a nie wykorzystywać autorytet swojego urzędu do wywierania nacisku na inne instytucje". "Ta sprawa musi zostać dokładnie wyjaśniona. W naszej ocenie Monika Horna-Cieślak nie powinna dłużej pełnić funkcji Rzecznika Praw Dziecka. Dlatego składamy wniosek o jej odwołanie» – dodał Błaszczak.

W środę zbieranie podpisów pod odwołaniemi Hornej-Cieslak ze stanowiska RPD zapowiedział na X lider Konfederacji Sławomir Mentzen. „Takich ludzi jak Horna-Cieślak należy trzymać w więzieniach, czy innych ośrodkach odosobnienia, a nie w urzędzie. Do dymisji!» – napisał Mentzen.

Horna-Cieślak: Materiał dokumentujący przemoc wobec dzieci pochodzi z 2025 r. 

Do sytuacji opisanej w publikacji portalu Zero.pl Horna-Cieślak odniosła się we wpisie na X. Podkreśliła, że była świadkiem stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kilkuletnich dzieci w miejscu publicznym. „Poza stosowaniem przemocy fizycznej, Matka wyzywała dziecko w wulgarny sposób (...). Jako świadek przemocy zawiadomiłam policję» - napisała RPD.

„Nie zgadzam się na marginalizowane przemocy wobec dzieci i każdym takim zachowaniom będę się stanowczo sprzeciwiać. Biuro Rzecznika Praw Dziecka jest w posiadaniu pełnej dokumentacji i materiału dowodowego dotyczącego tej rodziny i wcześniejszych form stosowania przemocy wobec dzieci – w szczególności Niebieskich Kart, informacji ze strony sąsiadów" - dodała.

Jak zaznaczyła, materiał dokumentujący przemoc wobec dzieci pochodzi z 2025 r. "Był gromadzony przez różne instytucje. Biuro Rzecznika Praw Dziecka, ale również inne właściwe służby, podjęły i nadal niezależnie podejmują działania mające na celu zabezpieczenie dzieci, gdyż ich sytuacja nadal wymaga ochrony» – napisała Horna-Cieślak. (PAP)

jawa/ ksc/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
samsza
Podczas weekendowej, nadzwyczajnej interwencji policji w mieszkaniu rodziców (z użyciem psa tropiącego), funkcjonariusze znaleźli dwie zamknięte butelki piwa. Rodzice w momencie przeszukania nie byli pod wpływem alkoholu, a w domu nie znaleziono żadnych nielegalnych substancji.
Wysłane do Komendy Stołecznej Policji oficjalne zapytania
Podczas weekendowej, nadzwyczajnej interwencji policji w mieszkaniu rodziców (z użyciem psa tropiącego), funkcjonariusze znaleźli dwie zamknięte butelki piwa. Rodzice w momencie przeszukania nie byli pod wpływem alkoholu, a w domu nie znaleziono żadnych nielegalnych substancji.
Wysłane do Komendy Stołecznej Policji oficjalne zapytania prasowe (m.in. o to, jak często komendant osobiście bierze udział w weekendowych naradach dotyczących pojedynczej rodziny i dlaczego zdecydowano się na psa tropiącego) pozostały bez konkretnej odpowiedzi.
Uruchomienie tak potężnej i opresyjnej machiny państwowej – angażującej Komendanta Stołecznego Policji w wolny od pracy weekend oraz wyspecjalizowane jednostki z psami – z powodu ulicznej sprzeczki, sąd uznał za „działanie rażąco nieproporcjonalne”.
kolega_twojej_bylej
Albo RPD albo sąd działa na niekorzyść dzieci. W każdym razie sprawę trzeba szybko wyjaśnić.
wiktor11
Rzadko zgadzam się z prawicą i popieram ich wniosek. Co czuły małe dzieci gdy odebrano je rodzicom. Przypuszczam, że były przerażone i przez wiele lat będą żyły w strachu, że taka sytuacja może się powtórzyć. Uważam, że Pani Rzecznik Praw Dzieci wyrządziła tym dzieciom krzywdę i powinna z tego powodu ponieść Rzadko zgadzam się z prawicą i popieram ich wniosek. Co czuły małe dzieci gdy odebrano je rodzicom. Przypuszczam, że były przerażone i przez wiele lat będą żyły w strachu, że taka sytuacja może się powtórzyć. Uważam, że Pani Rzecznik Praw Dzieci wyrządziła tym dzieciom krzywdę i powinna z tego powodu ponieść konsekwencje.
nierzad
czepiacie sie,rzeczniczka potrzebowała personelu do Kłodzka
marianpazdzioch
Monika Horna-Cieślak oświadczyła w serwisie X, że była świadkiem „silnej i gwałtownej przemocy fizycznej i psychicznej”, a matka wyzywała małe dziecko słowami „ty k****”. Podkreśliła, że jej biuro posiada dokumentację (w tym Niebieskie Karty z 2025 roku) świadczącą o tym, że w tej rodzinie już wcześniej dochodziło do przemocy.

Komenda
Monika Horna-Cieślak oświadczyła w serwisie X, że była świadkiem „silnej i gwałtownej przemocy fizycznej i psychicznej”, a matka wyzywała małe dziecko słowami „ty k****”. Podkreśliła, że jej biuro posiada dokumentację (w tym Niebieskie Karty z 2025 roku) świadczącą o tym, że w tej rodzinie już wcześniej dochodziło do przemocy.

Komenda Stołeczna Policji wydała oświadczenie, potwierdzając, że rodzina była wcześniej objęta procedurą Niebieskiej Karty oraz nadzorem kuratora w innych dzielnicach. Policja zaprzeczyła jednak, by spotkanie w komendzie miało charakter decyzyjny pod wpływem nacisków.
marianpazdzioch
Generalnie rosyjska kultura.
stain
Taaaaa, na pewno. I sąd i kurator i policja (zanim ta szemrana baba nie zaczęła naciskać dzwoniąc do komendanta) jakoś byli zupełnie innego zdania. To jest klasyczny przykład platonsiej buty, arogancji i nadużywania stanowisk. Przypomnę jeszcze tylko - to ta sama, która się ciskała, że lodziarnia daje dzieciom lody za świadectwo Taaaaa, na pewno. I sąd i kurator i policja (zanim ta szemrana baba nie zaczęła naciskać dzwoniąc do komendanta) jakoś byli zupełnie innego zdania. To jest klasyczny przykład platonsiej buty, arogancji i nadużywania stanowisk. Przypomnę jeszcze tylko - to ta sama, która się ciskała, że lodziarnia daje dzieciom lody za świadectwo z paskiem. Poziom zidiocenia sięgający himalajów
matheous
ja nie wiem oni produkują w tym rządzie tak skrajnie głupie osoby? specjalnie nam to robią, że takie niemoty obsadzają na publicznych stanowiskach? ta pani pokazała już swoje rozgarnięcie w aferze z lodami za świadectwo z paskiem i potem nieudaczne próby zgaszenia pożaru już za to powinna polecieć jej glowa.
stain
Tam są już tylko takie kadry, więc nie ma yboru Każdy kto miał IQ wyższe od rudego łgarza (a o to raczej nietrudno) został przez wodza wycięty jako zagrożenie. Tam są już same szczerby, kieriwńskie, jońskie, zembaczyńskie, rutnickie i tego sortu tuzy intelektu
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki